Dlaczego musimy oswoić się z robotami?

Kategorie: 

Parada Robotów

Rabbi Jehuda Löw ben Becalela – alchemik i astronom, który miał swoją pracownię na Złotej Uliczce w szesnastowiecznej Pradze – jak mówi legenda, ulepił z gliny olbrzyma i tchnął w niego życie. Mimo to Golem (hebr. dosł. bryła) ciągle był bezdusznym automatem i nie poddawał się edukacji. W końcu rabbi rozłoszczony jego wyczynami – bezładnym niszczeniem wszystkiego, co napotkał na swojej drodze – pozbawił go życia.

 

Do dzisiaj mamy ambiwalentny stosunek do maszyn. Z jednej strony chcemy, żeby roboty wyręczały nas we wszystkich sferach życia, z drugiej strony ogarnia nas paniczny strach, że zabiorą nam pracę i przejmą panowanie nad światem. A przecież maszyny bez nas są zbyt głupie, głuche i ślepe! Nawet jak je nauczymy naśladować ludzkie myślenie, to wciąż będziemy nad nimi górować w sferze emocjonalnej. Nie ma algorytmu na subiektywne sądy, wartościowanie i zdolność do oceny.

 

Lepiej przestać się bać maszyn i nauczyć się z nimi żyć. Są oczywiście tacy jak Matt Rosendale, republikański senator stanu Montana, który namawia by strzelać do dronów jak do kaczek, gdyby nieproszone pojawiły się na naszym niebie, ale potraktujmy to jako ekstremum. Irracjonalny strach zabija myślenie. Na naszych oczach wykuwa się kształt współczesnej przestrzeni publicznej, w której auto-roboty, statki–roboty czy też drony, nie mówiąc już o robotach humanoidalnych, będą współistnieć z ludźmi.

 

Przed nami wszystkimi stoi zadanie, by spojrzeć na roboty szerzej, potraktować je jako maszyny do dostarczania informacji – jeden z elementów niezbędnych do fuzji informacji. Trzeba się nauczyć z nich korzystać w każdych warunkach. Nam pozostaje ustawiczne pogłębianie zdolności analitycznych i interpretacyjnych na podstawie dużych zbiorów danych.

 

Systemy autonomiczne wymagają wdrożenia reguł wymiany informacji pomiędzy różnymi źródłami, reguł analizowania, przetwarzania, przesyłania, przechowywania, archiwizowania, a także niszczenia informacji, które przestały być niezbędne. Potrzebne są zasady współdzielenia wyników analiz między różnymi służbami, administracją publiczną, instytucjami państwa i mieszkańcami. Potrzebna jest platforma współdzielenia przetwarzanych w systemach inteligentnych informacji i uzyskanych wyników.

 

Wyraźnie jesteśmy na początku drogi, niosąc na barkach nierozstrzygnięte dylematy dalszego rozwoju autonomii robotów przy braku stosownych aktów prawnych oraz przy kulturowych i społecznych uprzedzeniach wobec techniki. Ale pojawia się światełko w tunelu, zaczynamy się oswajać z myślą, że samochód może sam zaparkować, zaś dron przylecieć z paczką.

 

Podobno Golem został ukryty na strychu praskiej synagogi. Ożyje, gdy ktoś mu włoży do ust pergamin ze słowem „Emet” (prawda). My nie opowiadamy bajek o robotach ani nie podkoloryzujemy faktów. Społeczna akceptacja robotyki oparta na rzetelnej wiedzy jest kluczowa dla jej dalszego rozwoju. Temu służy krakowska Parada Robotów (Droniada), która odbędzie się 19-20 czerwca.

 

----

19 - 20 czerwca 2015, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, w tym impreza plenerowa otwarta dla wszystkich chętnych w sobotę 20 czerwca od 9.30 do 18.00, więcej: www.5zywiolow.pl

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj