"System rozpoznawania bez twarzy" zidentyfikuje Cię nawet gdy zasłonisz swoją twarz

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Świat zmierza w niebezpiecznym kierunku. Odbiera się nam prywatność na każdym kroku a technologia pozwala służbom na natychmiastową identyfikację naszej twarzy. Kolejne osiągnięcia nie napawają optymizmem - najnowszy system rozpoznawania twarzy potrafi zidentyfikować poszczególne osoby nawet gdy ich twarz jest częściowo zasłonięta.

 

Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka w Saarbrücken zaprezentowali tzw. system rozpoznawania bez twarzy. Sztuczna sieć neuronowa uczy się poprzez analizę zdjęć twarzy częściowo zasłoniętych, oraz tych które widać w całości. Program wykorzystuje zdobytą wiedzę do identyfikacji twarzy, poszukując podobieństwa tam gdzie jest to możliwe.

Źródło: Seong Joon Oh

Skuteczność tej metody zależy od ilości zdjęć, jakie system posiada do swojej dyspozycji. Wystarczy że udostępnimy mu 10 fotografii, przedstawiających pełną twarz danej osoby, a szansa na identyfikację na podstawie jednego niepełnego zdjęcia może wynieść nawet 91,5%.

 

To oznacza, że gdy wybierzesz się na demonstrację antyrządową i zamaskujesz swoją twarz, służby dzięki nowej technologii i tak poznają Twoją tożsamość. W zeszłym roku, Facebook opracował podobny algorytm, który pozwala rozpoznać osobę poprzez analizę jej postawy i budowy ciała. Technologia tego typu jest oczywistym zagrożeniem dla zachowania prywatności.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Olaf

taaak, strasznie

taaak, strasznie niebezpieczny kierunek... nie będzie można zasłaniać sobie twarzy podczas manifestacji i zamieszek, a jak to utrudni życie bojownikom... To właśnie takie poprwne polityczne myślenie doprowadziło nas do sytuacji, że giną ludzie wokół, bo bandyci mogą się łatwo ukryć... Co tak naprawdę normalny człowiek ma do ukrycia przed tym wstrętnym systemem? Czy to jest warte życia ludzkiego?

Portret użytkownika złośliwy

Co ma "normalny" człowiek do

Co ma "normalny" człowiek do ukrycia, powiadasz? Odpowiem pytaniem na pytanie: a co kur** rządzącym do tego, czy ktoś ma coś do ukrycia? Jakąś tajemnicę? Złoto? Każdy człowiek żyjący w tej chorej cywilizacji ma prawo do czegoś takiego jak PRYWATNOŚĆ, lecz technologie jak ta opisana wyżej (i nie tylko) pozwala ją odbierać, krok po kroku.
 
W świecie, w którym wszystko będzie zautomatyzowane, proces identyfikacji człowieka potrwa zaledwie kilka sekund. Kamery natychmiast rozpoznają osobę, sztuczna inteligencja wyszuka imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, jej status życiowy itd. Wszystkie informacje zostaną skompletowane w ciągu sekund. Nie ważne jest to, czy jesteś przestępcą, złodziejem, mordercą, gwałcicielem, piratem internetowym (ściąganie muzyki i programów komputerowych z neta jest nielegalne), dziennikarzem który prowadzi akurat śledztwo w sprawie seryjnego samobójcy (coś w rodzaju śmierci Leppera) - zrobiłeś coś, co jest niezgodne z prawem, lub zagrażasz w jakiś sposób władzy to z automatu jesteś osobą podejrzaną. Co robi się z takimi ludźmi? Zastraszanie lub przypadkowa śmierć. Spadnie prosto z dachu na Twoją głowę jakaś cegła albo doniczka i sprawa załatwiona.
 
Można tak pisać w nieskończoność. "Normalny" człowiek chce żyć w spokoju, najlepiej poza tym chorym systemem, ale gdy taki przeciętny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że na każdym kroku jest inwigilacja (internet, satelity szpiegowskie, "inteligentny" smartfon który wie o Tobie wszystko, kamery na mieście, policja wyposażona w kamerki, wszechobecne czipy) to żyć się odechciewa. A jak walczyć z tym chorym systemem? No właśnie, tu już pojawia się problem. Wylejesz swoje myśli w internecie --> służby poznają Twoje zamiary --> namierzą Twoją lokalizację --> dowiedzą się kto i co planuje --> szpiegują --> w niespodziewanym dla Ciebie momencie, dajmy na to że tuż przed jakąś akcją, jesteś zatrzymany i grozi Ci więzienie. I co zrobisz? Nic nie zrobisz. Tak właśnie wyglądają rządy prawa i ta wspaniała demokracja.

Skomentuj