Naukowcy zasymulowali w laboratorium czarną dziurę, która produkowała promieniowanie Hawkinga

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Dokładnie 40 lat temu, Stephen Hawking opisał teorię, według której czarne dziury mogłyby emitować promieniowanie, określane dziś jako promieniowanie Hawkinga. Jednak problem jest taki iż emisji tego promieniowania nie udało się dotychczas potwierdzić.

 

Gdyby czarne dziury nie emitowały żadnego promieniowania, zyskiwałyby masę w nieskończoność i stawałyby się coraz większe i coraz cięższe. Ostatecznie obiekt ten pochłonąłby całą materię we Wszechświecie, ale skoro tak się nie dzieje to znaczy, że promieniowanie Hawkinga powinno istnieć. Jedyny problem jest taki, że nie udało się go jak dotąd zaobserwować.

 

Dlatego w ostatnich latach próbuje się zasymulować czarną dziurę w laboratorium. Fizycy z Izraela wykorzystali w tym celu kondensat Bosego-Einsteina - dzięki niemu zbiór cząsteczek zaczął zachowywać się niczym jedna wielka cząstka. Zasymulowana czarna dziura zaczęła tworzyć coś, co określono właśnie jako promieniowanie Hawkinga.

 

Uczeni zaznaczają, że w tym przypadku nie mieli do czynienia z prawdziwą czarną dziurą, dlatego nie można jeszcze potwierdzić istnienia promieniowania, jakie postuluje Stephen Hawking. Jednak przeprowadzone badanie było bardzo ważne, ponieważ w pewnym sensie potwierdza już, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie Hawkinga.

 

 

Na podstawie: Phys.org

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj