US Navy zaprezentowała zrobotyzowaną rybę do działań szpiegowskich

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube
Stany Zjednoczone są obecnie niekwestionowanym liderem w dziedzinie robotyki wojskowej. Cały czas powstają nowe technologie a najnowszym wynalazkiem, nad którym pracują specjaliści, jest pływający robot, przypominający rybę.

 

Marynarka wojenna USA pracuje nad robotem szpiegowskim, który dzięki swoim niepozornym wyglądem mógłby prowadzić między innymi działalność szpiegowską na terytoriach innego kraju. Robot ten może być sterowany za pomocą dżojstika - uczeni mogą go również odpowiednio zaprogramować aby samodzielnie poruszał się w wodzie.

 

Całkiem niedawno przeprowadzono testy z użyciem tego urządzenia, które potrafi po cichu poruszać się w wodzie, wykonując ruchy niczym prawdziwa ryba. GhostSwimmer może mieć wiele innych zastosowań, np. patrolować granicę morską bądź poszukiwać min wodnych.

 

Podobnym wynalazkiem, o którym warto wspomnieć, jest niezwykle lekki i cichy dron Maveric, który również przypomina konkretne zwierzę - w tym przypadku ptaka. Ten aparat latający znajduje się już w wyposażeniu amerykańskiej armii od grudnia zeszłego roku.

 

 

Źródło: http://www.defencenews.in/defence-news-internal.aspx?id=u5A3QQEktFY=

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Orwell

Stany Zjednoczone powinny

Stany Zjednoczone powinny jeszcze wymyślić robota który robi zdjęcia przedostając się ściekami do muszli klozetowej obywateli. Może by się wreszcie nasycili te świry. Tak jak to mówił Edward Snowden, gdy zostały wykradzione fotki z Chmury Apple iCloud. Twierdził że na telefonach dzieciaków pracujących dla NSA od wielu lat krążyły już nagie fotki i filmiki celebrytów z thefappening. Oni nie potrzebują nakazów sądowych, by wszystko podglądać i podsłuchiwać każdego, szpiegują kogo chcą, winnych, niewinnych...

Portret użytkownika Deus

Te dane pochodzą, nawet

Te dane pochodzą, nawet wcześniej niż z 2006 roku. Ciekaw jestem ile zaawansowanych projektów jeszcze nie ujrzało światła dziennego. Wychodzę z założenia, że ujawniane są informacje małoistotne z punktu widzenia rozwijanej technologii, mimo tego są one rewelacyjne dla takich "czytaczy" jak my.

Skomentuj