Teorie fizyków, wskazujące na istnienie wielu wszechświatów

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Niektórzy fizycy uważają, że wszechświatów jest wiele i powstają kolejne za każdym razem, gdy dokonujemy jakiegoś wyboru. Liczba możliwych do podjęcia decyzji w naszym wszechświecie odpowiada ilości nowych wszechświatów jakie powstaną a w każdym z nich podejmujemy innego wyboru.

 

Teoria, która głosi istnienie wielu wszechświatów, jest dość znana. Należy jednak dodać iż naukowcy posiadają różne wizje i różne teorie, które opisywałyby ich istnienie i funkcjonowanie. Uczeni prezentują cztery przykłady, które mogą wskazywać na prawdziwość teorii o multiwersum.

 

Funkcja falowa

Funkcja falowa opisuje właściwości dowolnego układu kwantowego, np. spin cząsteczki, który może posiadać wiele wartości jednocześnie (superpozycja kwantowa). Jednak gdy właściwość zostanie zbadana, otrzymamy tylko jedną wartość.

 

Według tradycyjnej interpretacji kopenhaskiej, gdy dokonujemy pomiaru, dochodzi wtedy do redukcji funkcji falowej. Warto tu przypomnieć o znanym eksperymencie myślowym, tzw. kocie Schrödingera, który nie jest ani żywy, ani martwy dopóki ktoś nie sprawdzi co się dzieje wewnątrz pudełka. Według teorii multiwersum, funkcja falowa nigdy się nie redukuje - w jednym wszechświecie kot jest żywy, w drugim natomiast jest martwy.

 

Dualizm korpuskularno-falowy

Znany eksperyment, w którym przesyłano fotony przez dwie szczeliny, został przeprowadzony po raz pierwszy przez Thomasa Younga na początku 18 wieku. Gdy zaczęto w nim wprowadzać pewne modyfikacje fizycy odkryli, że nawet pojedyncze fotony przechodzące przez szczeliny, tworzyły za szczelinami na światłoczułym materiale wzór interferencyjny.

Źródło: Wikimedia Commons/CC

Niektórzy naukowcy uważają, że mamy tu do czynienia z teorią multiwersum. Każdy foton miałby przechodzić tylko przez jedną szczelinę a wzór interferencyjny pojawia się, ponieważ foton oddziałuje ze swoim klonem, który przechodzi przez drugą szczelinę we wszechświecie równoległym.

 

Komputery kwantowe

Komputery kwantowe, choć obecnie są w fazie początkującej, teoretycznie potrafią rozwiązywać bardzo złożone problemy o wiele szybciej niż zwykłe komputery. Według interpretacji kopenhaskiej dzieje się tak, ponieważ komputer kwantowy używa tzw. kubity (z ang. qubits - bity kwantowe), które mogą przyjąć o wiele więcej stanów niż w przypadku bitów, wykorzystywanych przez tradycyjne komputery.

Źródło: molchip.unizar.es

Natomiast według teorii multiwersum, komputery kwantowe wykonują bardzo szybkie kalkulacje, ponieważ pracują w wielu wszechświatach jednocześnie.

 

Kwantowa rosyjska ruletka

Ostatnim przykładem wskazującym na istnienie wielu wszechświatów ma być bardzo dobrze znana gra - rosyjska ruletka. Zakładając iż rewolwer jest kontrolowany przez właściwość kwantową która sprawia, że mamy równe 50% szans na przeżycie, im więcej razy będziemy chcieli zagrać, tym mniejsze prawdopodobieństwo przeżycia.

 

Tymczasem teoria multiwersum głosi, że w wyniku tej gry hazardowej, bez względu na to jaki będzie jej wynik i jak długo będziemy w nią grać, zawsze będzie istniał wszechświat, w którym przeżyjemy. Można to również rozumieć na inny sposób - jeśli uda nam się przeżyć rosyjską ruletkę kilka razy z rzędu, to we wszystkich innych wszechświatach będziemy martwi.

 

 

Źródło: New Scientist

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Nabuchodonozor

Najgorsze chyba jest to w co

Najgorsze chyba jest to w co można wierzyć to to iż nic nie ma po śmierci, tylko umieramy i koniec. Tyle ludzi zostało pomordowanych przez bandytów, tyle mordercom udało się zbiec i ukryć zbrodnie, uniknąć kary. Tyle stworzeń zostało przez sadystów męczone, a także ludzie czy niewinne istoty. Dla mnie trochę głupio tak wierzyć, że człowiek, stworzenie umiera i nic nie ma, raczej wolę wierzyć by istnieć, osoba ie wierząca w nic jak ateista, wydaje mi się że po prostu jego energia po śmierci nie stworzy takiego świata i zaniknie. A osoby co wierzą w życie po życiu stworzą sobie takie projekcje energetyczne i ich byt będzie dalej żył w jakimś świecie. To by było bez sensu rodzić się zapewniać przedłużenie gatunkowi ludzkiemu i ginąć, zastępując ziemię, wszechświat nowymi gatunkami, osobnikami młodymi. Wszechświat moze być spiralny, jak spirala Fibonacciego, ponieważ ona występuje juz w atomach, cząstkach, elektronach aż po rośliny, muszle, kwiaty, organizmy, jest w DNA różnych stworzeń. Różne tajfuny, cyklony, burze i tronada wiruja w tym ciągu spirali, całe galaktyki we wszechświecie tworzą spiralę Fibonacciego. Układają sie w ten charakterystyczny sposób równomierny, a nawet ciało człowieka jest z nią powiązane, ułożenie spiralne daje idealny układ ciała - idealnego człowieka. Katedra Noterdame została wybudowana zgodnie z wymiarami tej spirali. (Ponoć w tych czasach była dziełem wielkich masonów którzy budowali cudowne gotyckie budowle za sprawą zapisów które zdobyli po arce przymierza z 19 sarkofagów odnalezionych przez Templariuszy). Po prostu mieli dostęp do zapisków poprzedniej cywilizacji {Atlantów) która też wiedziałą o magicznych liczbach zawartych w tym spiralnym ciągu, prawdopodobnie takich wszechświatów może być nieskończenie wiele w różnych wymiarach. Mogą cały czas się tworzyć i zanikać, rozwinięte cywilizacje na poziomie duchowym tworzą materialne planety i cywilizacje, jedne umierają, następne zaczynaja egzystencje aż dochodzą do poziomu najwyższej cywilizacji która potrafi całe planety formować pod siebie, a księżyce rozrywać ładunkami atomowymi i formować sprzyjające warunki rozwoju dla życia organizmów.

Portret użytkownika nowoczesny

moim zdaniem to nasz

moim zdaniem to nasz wszechswiat jest jeszcze nei zbadana odległość naszego wszechświata, a co dopiero jeśli istnieje wiele wszechświatów. moim zdaniem to nawet jeśli będziemy uzywać teleskopów które bedą na wielkość jak kosmiczna winda i w najnowszej technologii to okaże sie na 100% że dalej będą odległe granice naszegowszechswiata, a inny wszechświat jeśli istnieje to na pewno nigdy go nie zobaczymy. szkoda że nigdy nie zobaczymy innych wszechswiatów. nigdy sie nie dowiemy czy istnieje inny wszechswiat ale na 100% możemy byc pewni że wszechswiat jest bardzo daleko i jest jeszcze bardzo odległy a ten wszchswiat co widzimy to tylko cząstka tego co jest we wszchswiecie. znami mialiardy miliardów galagtyk ale nigdy nie poznamy wszystkich galagtyk i nigdy nei zobczymy innego wszechswiata, ale wszechswiat gdzieś sie kończy tylko ze człowiek nigdy tego nei dostrzegnie swoim okiem.  myślę ze jest miliardy wszechswiatów, tylko że żadnego z odległych wszechswiatów nie zobaczymy.

Skomentuj