Teoria rozszerzającego się Wszechświata okazała się nieprawdziwa
Image
Rewolucyjne odkrycie zespołu astrofizyków z Uniwersytetu Yonsei w Korei Południowej zachwiało fundamentami współczesnej kosmologii. Według najnowszych badań opublikowanych w listopadzie dwa tysiące dwudziestego piątego roku w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, wszechświat nie tylko przestał przyspieszać swoją ekspansję, ale już wszedł w fazę spowolnienia. Jeśli te wyniki się potwierdzą, będzie to oznaczać koniec jednego z najbardziej ugruntowanych paradygmatów naukowych ostatnich dekad.
W roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym dwa niezależne zespoły astronomów dokonały przełomowego odkrycia, obserwując odległe supernowe typu Ia. Odkryły, że galaktyki nie tylko się od siebie oddalają, ale robią to z coraz większą prędkością. To odkrycie przyniosło Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w dwa tysiące jedenastym roku i zrodziło koncepcję ciemnej energii, tajemniczej siły odpychania, która według naukowców stanowi około siedemdziesiąt procent całkowitej zawartości energetyczno-masowej kosmosu. Przewidywany scenariusz zakładał nieskończoną ekspansję wszechświata kończącą się zimną śmiercią termiczną, w której galaktyki rozproszyłyby się w pustce.
Nowe badanie prowadzone przez profesora Young-Wook Lee opiera się na analizie danych ze spektroskopowego instrumentu ciemnej energii DESI, który przez trzy lata analizował ponad piętnaście milionów galaktyk i kwazarów. Pięć tysięcy robotycznych oczu tego zaawansowanego urządzenia zainstalowanego w obserwatorium Kitt Peak w Arizonie zbierało światło z odległych zakątków wszechświata, tworząc najbardziej szczegółową trójwymiarową mapę kosmosu w historii.
Image
Kluczowe odkrycie dotyczyło słynnych supernowych typu Ia, używanych przez dziesięciolecia jako standardowe świece do pomiaru odległości kosmicznych. Lee i jego zespół odkryli, że jasność tych eksplozji nie jest tak standardowa, jak wcześniej sądzono. Okazało się, że zależy ona silnie od wieku gwiazd macierzystych. Po uwzględnieniu tego efektu związanego z wiekiem, dane przestały pasować do standardowego modelu Lambda CDM zakładającego stałą ciemną energię.
Zamiast tego wyniki idealnie dopasowały się do alternatywnego modelu opartego na barionowych oscylacjach akustycznych i promieniowaniu tła mikrofalowego z czasów Wielkiego Wybuchu. Oba źródła danych wskazują zgodnie, że ciemna energia nie jest stała, ale słabnie i ewoluuje w czasie znacznie szybciej niż przypuszczano. Po skorygowaniu danych i połączeniu ich z innymi pomiarami kosmologicznymi, dowody stały się przytłaczające: wszechświat nie przyspiesza już swojej ekspansji, lecz już przeszedł w fazę spowolnionego rozszerzania się.
Konsekwencje tego odkrycia są monumentalne. Odpadałaby potrzeba istnienia tajemniczej ciemnej energii w jej obecnej formie. Na pierwszy plan wysunęłaby się klasyczna grawitacja. Jeśli ekspansja rzeczywiście zwalnia, to siła przyciągania całej materii we wszechświecie może ostatecznie przeważyć bezwładność rozszerzania. Kosmos przestałby się wtedy rozciągać i rozpocząłby się proces zapadania. Galaktyki, gwiazdy i planety przyciągałyby się coraz bardziej, aż cała materia zapadłaby się w osobliwość, niewyobrażalnie gorący i gęsty punkt, dając początek Wielkiemu Ściśnięciu, a być może nowemu Wielkiemu Wybuchowi.
Mustapha Ishak, współprzewodniczący projektu DESI i profesor astrofizyki z Uniwersytetu Teksasu w Dallas, podkreśla jednak ostrożność. Choć dane wskazują na osłabienie ciemnej energii, nie ma dowodów na to, że wszechświat już się kurczy. Gdyby do tego doszło, nastąpiłoby to nie wcześniej niż za dwadzieścia miliardów lat. Zdaniem Ishaka trzeba będzie usiąść i przemyśleć na nowo cały model wszechświata.
Wielu kosmologów wyraża sceptycyzm wobec tych rewolucyjnych wniosków, wskazując na możliwe systematyczne błędy w danych lub ich interpretacji. Sam fakt pojawienia się takiego badania pokazuje jednak, że najbardziej fundamentalne podstawy naszego obrazu świata pozostają przedmiotem żywej dyskusji naukowej. Stoimy na progu możliwej rewolucji, która może zmusić nas do przepisania nie tylko przyszłości wszechświata, ale także naszego rozumienia jego teraźniejszości i natury. Pytanie o to, czy kosmos zginie w lodowatej pustce czy w ognistym kolapsie, zostaje ponownie otwarte.
Źródła:
https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251106003209.htm
https://phys.org/news/2025-11-universe-expansion-evidence-mounts-dark.html
https://phys.org/news/2024-04-universe-expansion.html
https://www.npr.org/2025/03/20/nx-s1-5333843/dark-energy-weakening-universe-collapse-desi
https://ras.ac.uk/news-and-press/research-highlights/universes-expansion-now-slowing-not-speeding
https://www.space.com/desi-cosmological-constant-dark-energy-history
https://www.cbsnews.com/news/dark-energy-changing-new-observations-universe-fate/
https://scitechdaily.com/the-universe-will-end-in-a-big-crunch-physicists-warns/
https://bigthink.com/hard-science/dark-energy-desi-measurements/
- Dodaj komentarz
- 8991 odsłon
