Przełomowe odkrycie w Maroku! Naukowcy natrafili na szczątki wspólnego przodka ludzi i neandertalczyków
Image
W historii ewolucji człowieka wciąż pozostaje wiele niewiadomych, jednak najnowsze znalezisko z Afryki Północnej może stanowić brakujący element układanki, nad którym badacze głowili się od dziesięcioleci. W kamieniołomie Tomasza I, położonym niedaleko Casablanki w Maroku, archeolodzy odkryli skamieniałości, które z dużym prawdopodobieństwem należały do populacji będącej wspólnym przodkiem człowieka współczesnego (Homo sapiens), neandertalczyka oraz denisowianina. To odkrycie nie tylko rzuca nowe światło na chronologię rozwoju naszego gatunku, ale również drastycznie zmienia geograficzny środek ciężkości wczesnej ewolucji homininów.
Miejsce znaleziska, znane w literaturze naukowej jako Grotte à Hominidés, dostarczyło badaczom niezwykle bogatego materiału dowodowego. Wśród wydobytych szczątków znajduje się fragment żuchwy osoby dorosłej, niemal kompletna szczęka dziecka, fragmenty kości udowej, liczne zęby oraz kręgi. Szczególną uwagę naukowców przykuła kość udowa, na której widoczne są wyraźne ślady po zgryzie hieny, co sugeruje, że nasi dalecy krewni musieli konkurować o przetrwanie z groźnymi drapieżnikami plejstocenu. Jednak to nie obrażenia kości, lecz ich wiek i budowa morfologiczna stanowią o randze tego odkrycia.
Dzięki zaawansowanym metodom datowania, zespół naukowców pod przewodnictwem profesora Abderrahima Muhiba oraz profesora Jean-Jacques’a Hublina z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku, określił wiek znaleziska na około 773 000 lat. Moment ten w historii Ziemi jest kluczowy, zbiega się bowiem z tzw. przejściem Matuyama-Brunhes, czyli ostatnim przebiegunowaniem pola magnetycznego naszej planety. Precyzyjne datowanie osadów pozwoliło umiejscowić te szczątki dokładnie w czasie, gdy drogi ewolucyjne różnych gatunków ludzi zaczęły się rozchodzić.
Z perspektywy genetyki i paleoantropologii, okres sprzed około 700 000 do 800 000 lat to czas wielkiego podziału. To właśnie wtedy z jednej linii rodowej wyłoniły się dwie główne gałęzie: afrykańska, która ostatecznie doprowadziła do powstania Homo sapiens, oraz euroazjatycka, z której wyewoluowali neandertalczycy i ich wschodni kuzyni, denisowianie. Szczątki z Casablanki wykazują unikalną mieszankę cech. Z jednej strony posiadają prymitywne elementy charakterystyczne dla Homo erectus, z drugiej zaś wykazują bardziej zaawansowane cechy morfologiczne, które później stały się standardem u ludzi współczesnych.
Profesor Jean-Jacques Hublin podkreśla, że choć nie można z całą pewnością stwierdzić, iż Homo sapiens powstał wyłącznie w Afryce Północnej, marokańskie skamieniałości dowodzą, że populacje znajdujące się u samego korzenia podziału linii ewolucyjnej były tam obecne i aktywnie się rozwijały. Odkrycie to wypełnia ogromną lukę w afrykańskim zapisie kopalnym, obejmującą okres między 1 milionem a 600 000 lat temu, z którego do tej pory mieliśmy bardzo mało danych.
Analizy przeprowadzone przez zespół, w tym przez doktor Sharę Bailey z Uniwersytetu Nowojorskiego, sugerują, że populacja z Grotte à Hominidés może być afrykańską „siostrzaną” grupą dla Homo antecessor, czyli tzw. człowieka pioniera. Homo antecessor, znany głównie ze znalezisk w hiszpańskiej Atapuerca, żył od 1,2 miliona do 800 000 lat temu i był jednym z pierwszych krewnych człowieka, którzy zasiedlili Europę Zachodnią. Marokańskie znalezisko sugeruje, że podczas gdy w Europie rozwijał się Homo antecessor, w Afryce istniała bardzo blisko spokrewniona z nim populacja, która prawdopodobnie stała się bezpośrednim źródłem genetycznym dla późniejszego Homo sapiens.
Image
Wcześniej dominowała teoria, że kluczowe etapy transformacji człowieka miały miejsce we wschodniej lub południowej części Afryki. Wyniki prac w Maroku zmuszają jednak środowisko naukowe do przedefiniowania tej mapy. Północno-zachodnia Afryka przestaje być postrzegana jako peryferia ewolucyjnego świata, a staje się jednym z jego głównych centrów. To tutaj, w cieniu gór Atlas, mogły dokonywać się najważniejsze zmiany biologiczne, które ostatecznie pozwoliły naszemu gatunkowi zdominować planetę.
Znalezisko z Casablanki ma również znaczenie w kontekście kulturowym i technologicznym. Obok szczątków ludzkich archeolodzy zabezpieczyli liczne narzędzia kamienne oraz ślady bytowania, które pozwolą w przyszłości lepiej zrozumieć styl życia tych wczesnych ludzi. Fakt, że szczątki te są starsze od znanych wcześniej znalezisk z Hiszpanii, stawia afrykańskie populacje w roli prekursorów zmian, które później ogarnęły również Europę i Azję.
Paleoantropolodzy przyznają, że skamieniałości z Maroka nie pasują łatwo do dotychczasowych schematów klasyfikacji Homo erectus. Ich nowoczesna struktura twarzy i zębów sugeruje, że proces „uczłowieczania” morfologii zaczął się znacznie wcześniej, niż przypuszczano. To kolejny dowód na to, że ewolucja nie była linią prostą, lecz raczej skomplikowaną siecią powiązań między różnymi populacjami, które przemieszczały się między kontynentami, wymieniając geny i doświadczenia.
Dla portalu Tylko Nauka to odkrycie jest sygnałem, że nasza wiedza o początkach ludzkości wciąż ewoluuje. Każda nowa kość wydobyta z ziemi może wywrócić do góry nogami dotychczasowe podręczniki. Marokańskie szczątki o wieku 773 000 lat są obecnie najpoważniejszym kandydatem do miana „wspólnego przodka”, łączącego nas z wymarłymi gatunkami ludzi, których krew wciąż w niewielkim stopniu płynie w naszych żyłach dzięki dawnym krzyżówkom. To fascynujące świadectwo tego, jak głębokie i skomplikowane są korzenie naszej obecności na Ziemi.
Źródła:
https://www.livescience.com/archaeology/human-evolution/l...
https://www.newscientist.com/article/2510396-hominin-foss...
https://www.nyu.edu/about/news-publications/news/2026/jan...
https://www.nationalgeographic.com/science/article/ancien...
https://www.johnhawks.net/p/fossils-from-the-grotte-a-hom...
https://archaeology.org/news/2026/01/09/possible-evolutio...
- Dodaj komentarz
- 458 odsłon
