Projekt Mars One wybrał stu przyszłych kolonizatorów, w tym trzech Polaków

Kategorie: 

Źródło: Mars One
Do projektu Mars One, który ma za zadanie skolonizować Czerwoną Planetę, zgłosiło się około 200 tysięcy osób, jednak wiadomo było że wszyscy chętni nie będą mogli polecieć na inną planetę. Dlatego twórcy tej misji kosmicznej postanowili wybrać na drodze eliminacji najlepszych z najlepszych.

 

Projekt Mars One wybrał dokładnie 100 osób - 50 kobiet i 50 mężczyzn z całego świata, którzy powalczą o bilet w jedną stronę na Marsa. Nie będzie to jakaś kosmiczna wycieczka a poważna misja, która ma na celu utworzenie ludzkiej kolonii na Czerwonej Planecie, gdzie panują bardzo surowe warunki.

 

Wybrano właśnie stu przyszłych kolonizatorów, jednak liczba ta wciąż będzie się zmniejszać aż twórcy misji kosmicznej wybiorą grupę 40 osób. Natomiast spośród nich wybrane zostaną tylko cztery osoby, które jako pierwsze polecą na Czerwoną Planetę a jednocześnie pożegnają się ze swoją rodziną, z bliskimi oraz ze swoim domem - Ziemią.

 

Jak już wspominaliśmy, ochotnicy pochodzą z całego świata a na liście znaleźli się również Polacy - 26-letnia Joanna z Sopotu oraz 30-letni Maciej i 38-letni "M1-K0" z Warszawy. Każdy z nich posiada umiejętności i cechy, które mogą pozwolić im przetrwać na Marsie.

 

Joanna pisze o sobie, że jest kreatywna, potrafi pracować w grupie i zachowuje zimną głowę w trudnych sytuacjach. Interesuje ją między innymi udzielanie pierwszej pomocy, skauting i surwiwal. Maciej twierdzi, że posiada żelazną wolę i jest zdeterminowany w tym co robi. Natomiast "M1-K0" interesuje się kolizjami materii i antymaterii oraz wykorzystywaniem energii z satelit, napędzanych energią słoneczną.

 

Pozostało jeszcze bardzo dużo czasu do lotu na Marsa a na dzień dzisiejszy nie wiadomo nawet, czy grupa śmiałków zdoła skolonizować obcą planetę, czy też umrze próbując. Jednak do tego czasu uczeni mogą rozwiązać wszystkie lub przynajmniej większość problemów związanych z przeżyciem w tak trudnych warunkach.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj