Okiełznanie czarnych dziur pozwoli na podróże międzygalaktyczne

Kategorie: 

Kadr z filmu pt.: „Interstellar”

Czarne dziury to masywne kosmiczne potwory, które pożerają materię ze swojego otoczenia. W literaturze science fiction wielokrotnie pojawia się koncepcja wykorzystania czarnych dziur do podróży do innych galaktyk, a nawet innych Wszechświatów. Gdy widzimy, jak czarne dziury rozrywają i pożerają masywne gwiazdy, natychmiast dochodzimy do wniosku, że powyższej koncepcji nie jesteśmy w stanie zrealizować. Jednak niektórzy naukowcy są zupełnie innego zdania.

 

Zespół badawczy z Uniwersytetu Massachusetts Dartmouth, któremu przewodzi Gaurav Khanna twierdzi, że nie wszystkie czarne dziury są takie same. Naukowcy zakładają, że jeśli Sagittarius A*, supermasywna czarna dziura położona w samym centrum Drogi Mlecznej jest odpowiednio duża i obraca się, nasz statek kosmiczny teoretycznie mógłby przetrwać spotkanie z tym kosmicznym monstrum.

Źródło: NASA/Chandra

Badacze spekulują, że osobliwość wewnątrz obracającej się czarnej dziury jest na tyle słaba, iż nie powinna niszczyć obiektów, z którymi wchodzi w interakcje. Zespół odwołuje się do doświadczenia ze świecą – gdy szybko przemieścimy palec przez płomień, nie doznamy żadnego poparzenia. Na tej samej zasadzie, statek kosmiczny wpadający w obracającą się czarną dziurę, teoretycznie nie powinien ulec zniszczeniu.

 

Doktorantka Caroline Mallary, zainspirowana filmem pt.: „Interstellar”, na podstawie pracy fizyka Amosa Ori stworzyła model komputerowy, pozwalający uchwycić większość efektów fizycznych, które wywarłaby obracająca się czarna dziura, taka jak Sagittarius A*, na statek kosmiczny lub dowolny duży obiekt. Badaczka ustaliła, że w każdych warunkach, obiekt wpadający do obracającej się czarnej dziury nie doświadczyłby nieskończenie wielkich oddziaływań przy przejściu przez tzw. wewnętrzny horyzont osobliwości.

Źródło: NASA/JPL-Caltech

Model komputerowy wskazuje, że w odpowiednich okolicznościach, statek kosmiczny mógłby przetrwać wejście do czarnej dziury i teoretycznie znaleźć się po drugiej stronie granicy. Oczywiście badania te należy traktować z przymrużeniem oka, gdyż zostały oparte o naszą mocno ograniczoną wiedzę na temat czarnych dziur. Pamiętajmy, że współczesna nauka wciąż tak naprawdę nie potrafi nawet udowodnić istnienia czarnych dziur, a wszystko co wiemy na ich temat pochodzi od zjawisk, które obserwujemy w ich najbliższym sąsiedztwie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie eksperymentów na supermasywnej czarnej dziurze Sagittarius A*, lecz przy współczesnej technologii jest to po prostu niemożliwe do wykonania.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Skomentuj