Nowy laser rozgrzewa materiały do temperatur większych niż w jądrze Słońca

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Douglas Muth/CC BY-SA 2.0

Naukowcy z Departamentu Fizyki Imperial College w Londynie opracowali nową metodę, która umożliwia rozgrzanie materiału do temperatury zbliżonej lub nawet wyższej od temperatury jądra słonecznego.

 

Szybkie nagrzewanie niektórych materiałów do 10 milionów stopni oparte jest na wykorzystaniu laserów dużej mocy i wywołaniu elektrostatycznych fal laserowych. Artykuł na ten temat opublikowano w magazynie Nature Communications. Odkrycie to może być stosowane w badaniach nad energią termojądrową.

 

Korzystając z tej metody można produkować na naszej planecie energię, która jest ostatecznym celem dla wielu fizyków od dziesięcioleci. Byłoby to obfite źródło mocy i zarazem paliwa wolnego od zanieczyszczeń. Mogłaby być to jednocześnie idealna odpowiedź na rozwiązanie problemu kryzysu energetycznego i położeniu kresu niebezpiecznym zmianom klimatu na świecie.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu: Zmianynaziemi.pl

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika ledek

"Mogłaby być to jednocześnie

"Mogłaby być to jednocześnie idealna odpowiedź na rozwiązanie problemu kryzysu energetycznego i położeniu kresu niebezpiecznym zmianom klimatu na świecie". Jakie to naiwne, krótkowzroczne i  prymitywne twierdzenie! Tego nie mógł powiedzieć naukowiec, a raczej polityk. Otóż większym zagrożeniem dla świata jest tania, powszechnie dostępna energia, niż kończące się zasoby surowców energetycznych. Dlaczego? Czy zdajemy sobie sprawę jaki procent populacji ludzkiej utrzymuje się dzisiaj z surowców energetycznych? Kto płaciłby Arabii Saudyjskiej, Iranowi, Rosji, USA, Wenezueli i wielu innym krajom za ropę naftową, gaz, węgiel? Nikt. Dzisiaj mamy problem z imigrantami. Ten problem byłby nie do przezwyciężenia. Głodni ludzie nie znają granic, patrz rewolucje francuska czy październikowa. Gdyby energia była tania, co by powstrzymywało nas, by ogrzać nasze podjazdy, chodniki, autostrady i wiele innych w zimie? A co nas by obchodziło, że w Afryce temperatura wzrosłaby o 5 stopni? Dzisiaj nie jesteśmy sobie w stanie globalnie poradzić z przeludnieniem. Taka organizacja jak ONZ to banda kretynów. UNICEF ratuje umierające dzieci, które za 16 lat „wyprodukują” następne głodne dzieci w ilości kilkukrotnie większej, bo UNICEF nie zajmuje się regulacją urodzin na terenach, na których niesie pomoc. UNIOCEF dosypuje tylko „drożdży do zacieru”. Można to robić w nieskończoność? FAO zaleca intensyfikację upraw. Gdzie? Na pustyni Sahara? No nie, w rejonach, gdzie ziemia już jest intensywnie uprawiana, wyjałowiona, zatruta glifosatem, a sztuczne nawożenie jest tylko częściowym rozwiązaniem. Czy FAO robi coś by racjonalizować przyrost naturalny? FAO się tym nie interesuje. Ci wszyscy ludzie, w przypadku taniej energii zwalą się tam, gdzie jeszcze troszkę chłodniej, tam, gdzie można coś zjeść. Wzrośnie  nacjonalizm i totalitaryzm. Zaczniemy się zabijać. Gdyby Chiny posłuchały wynurzeń Jana Pawła II na temat regulacji urodzin tam, dzisiaj Chińczycy zalewaliby świat. Kluczem do sukcesu jest globalna polityka, a świat takowej nie ma. Amerykanie mordują doraźnie tu i tam we własnym interesie, ONZ udaje, że dba o świat, a tak naprawdę służy  polityce Zachodu. Z produkcji energii z surowców energetycznych należy wycofywać się ewolucyjnie. Największą tragedią byłoby wynalezienie łatwego wykorzystania energii, wynikającego ze wzoru E = mc2, który wskazuje, że wszystko jest surowcem energetycznym, a tylko nasza niewiedza (na szczęście)  nie pozwala nam na szybkie i proste jej wykorzystanie.

Portret użytkownika blabla

I tak nic nie

I tak nic nie zrobisz.
Politycy, których wybierasz robią zabawki za twoje pieniądze i zabijają nimi ludzi, którzy się sprzeciwią (takich jak Ty) ;)
 

Skomentuj