Neurobiolodzy ostrzegają przed stymulacją elektryczną mózgu na własną rękę

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Laura Dahl/CC BY-NC 2.0
Nieinwazyjna stymulacja mózgu prądem elektrycznym może okazać się nowym narzędziem które pozwoli łagodzić symptomy niektórych chorób psychicznych. Lecz neurobiolodzy z Beth Israel Deaconess Medical Center (BIDMC) i Perelman School of Medicine na Uniwersytecie Pensylwanii ostrzegli przed stymulacją mózgu metodą DIY (zrób to sam). List otwarty pojawił się na łamach czasopisma Annals of Neurology.

 

Michael D. Fox, wicedyrektor Programu Głębokiej Stymulacji Mózgu oraz wicedyrektor Centrum Berensona-Allena dla Nieinwazyjnej Stymulacji Mózgu w BIDMC powiedział, że nie wiemy jeszcze wielu rzeczy na temat stymulacji mózgu. Choć ryzyko np. poparzenia skóry jest nam dobrze znane, inne problemy mogą zostać rozpoznane dopiero po pewnym czasie.

 

Z wielu przeprowadzonych badań wiemy że stymulacja elektryczna mózgu poprzez elektrody przyczepione do skóry głowy może poprawić funkcje poznawcze i złagodzić objawy stanów lękowych, depresji i innych schorzeń. Jednak urządzenia przeznaczone do takiej stymulacji można w łatwy sposób zbudować w domu na własną rękę a publikowane wyniki badań mogą przekonać ludzi, że są w stanie osiągnąć takie same rezultaty jeśli będą naśladować eksperyment naukowy. 

 

Łącznie 39 naukowców podpisało się pod listem otwartym w którym ostrzeżono przed stymulacją elektryczną mózgu metodą DIY. Stymulacja może wpłynąć na większą część mózgu niż powinna i wywoła niezamierzone efekty. Nie wiadomo nawet jak stymulacja elektryczna jednego regionu mózgu wpływa na inne regiony oraz połączenia mózgowe. Ponadto, czynności wykonywane przed oraz w trakcie zabiegu (czytanie książek, sen) może wpłynąć na wynik końcowy.

 

Badacze dodają że nigdy nie testowali stymulacji elektrycznej mózgu każdego dnia przez okres kilku miesięcy, do czego przyznaje się wielu ludzi. Kilka takich sesji wywołuje efekt który utrzymuje się przez pewien czas i nie wiadomo czy codzienna stymulacja mózgu nie doprowadzi do nieodwracalnych zmian. Nawet zmiana natężenia prądu, czas trwania stymulacji czy miejsce w którym umieszcza się elektrody może mieć nieoczekiwane efekty.

 

Również czynniki takie jak wiek, płeć czy różnice w anatomii głowy mają wpływ na wynik końcowy. Uczeni przypomnieli że do 30% uczestników badań polegających na stymulacji elektrycznej odnotowało zmiany zupełnie odwrotne od oczekiwanych. Na dzień dzisiejszy wciąż niewiele wiadomo jakie korzyści i zagrożenia wynikają ze stymulacji elektrycznej mózgu, dlatego samodzielne wykonywanie takich zabiegów na sobie może okazać się niebezpieczne.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj