Naukowcy proponują wysłać sygnały laserowe w kosmos, aby nawiązać kontakt z obcymi cywilizacjami

Kategorie: 

Źródło: MIT News

Naukowcy z Instytutu Technologii w Massachusetts (MIT) zaproponowali budowę potężnego lasera i wysyłanie sygnałów świetlnych w kierunku odległych egzoplanet. Jeśli gdzieś w kosmosie istnieją obce cywilizacje, być może zauważą emitowane przez nas światło i odnajdą Ziemię. Jednak czy manifestowanie swojej obecności w kosmosie byłoby dla nas bezpieczne?

 

James Clark, absolwent MIT ustalił, że moglibyśmy wybudować 1-2 megawatowy laser podczerwony oraz lustro o średnicy co najmniej 30 metrów. Po skierowaniu wiązki w stronę egzoplanet moglibyśmy zostać zauważeni przez inne inteligentne cywilizacje w zasięgu nawet 20 tysięcy lat świetlnych.

Oczywiście nie jest to takie łatwe. Ludzkość nie jest w stanie opracować na tyle potężnego lasera, aby emitowane wiązki światła były zauważalne na tle jasnych gwiazd. Obce cywilizacje mogłyby co najwyżej przez przypadek dostrzec światełko, które przykułoby ich uwagę, choć nawet co do tego nie można mieć absolutnej pewności.

 

Na drodze do realizacji takiego przedsięwzięcia stoi jeszcze jeden problem. Jak dotąd nie odkryliśmy jeszcze ani jednej cywilizacjami pozaziemskiej, a Wszechświat jest ogromny, zatem w którym kierunku należałoby wysyłać te sygnały? Co więcej, egzoplanety oddalone są od Ziemi o wiele lat świetlnych, dlatego zanim jakakolwiek cywilizacja zwróciłaby uwagę na naszą planetę, ludzkość prawdopodobnie już dawno nie przestałaby istnieć.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika 45t5454t

pomysł świetny ale jest jeden

pomysł świetny ale jest jeden problem światło dociera też z jakąś prędkością żeby kosmici nas mogli zauważyc potrzeba co najmniej 30 lub 50 lat aby swiatło lasera mogło do nich dotrzeć a po drugie potrzeba mocniejszego lasera co najmniej 1000 mega watów a nie 1 lub 2 megawaty zeby światło mogło do nich dotrzeć.  pomysł super ale muszą go udoskonalić. 

Portret użytkownika ledek

"...moglibyśmy zostać

"...moglibyśmy zostać zauważeni przez inne inteligentne cywilizacje w zasięgu nawet 20 tysięcy lat świetlnych", a gdybyśmy trafili w jakąś cywilizację, to mogłaby ona nam odpowiedzieć podobnym błyskiem. Gdyby znalazła sie ona na krawedzi zasięgu, którego nie znamy, odpowiedź trafiłaby do nas za... 40 tys. lat. Takie kontakty są nam nie potrzebne, gdyż nawet po 100 latach zapominimy, że wysłalismy taki sygnał, a po tysiącach juz sami Amerykanie modelują superkomputerami uderzenia jądrowe, które raczej nie zwiastują istnienia tej cywilizacji za kilka tysiecy lat.

Skomentuj