Francja grozi Microsoftowi karą finansową za szpiegowanie obywateli przy pomocy Windowsa 10

Kategorie: 

Źródło: Internet
Najnowszy system operacyjny korporacji Microsoft pojawił się rok temu lecz mimo kampanii informacyjnej oraz zachęcania, czasem wręcz zmuszania użytkowników do darmowej aktualizacji, Windows 10 nie jest zbyt dobrze oceniany. Chodzi tu przede wszystkim o gromadzenie ogromnej ilości danych oraz szpiegowanie ludzi bez ich zgody. Microsoft może zapłacić karę finansową jeśli nie zrezygnuje ze swoich praktyk.

 

Francuska Narodowa Komisja Ochrony Informacji i Wolności (CNIL) powiadomiła korporację ze Stanów Zjednoczonych że jej działania stoją w sprzeczności z ustawą o ochronie danych osobowych. Przeprowadzone w tej sprawie śledztwo wykazało, że Microsoft gromadzi "nadmierne" ilości danych, oferuje zbyt słabe zabezpieczenia danych przy płatnościach elektronicznych (czterocyfrowy PIN można zgadywać bez ograniczeń), śledzi aktywność użytkowników do celów reklamowych, nie oferuje możliwości zablokowania tzw. ciasteczek oraz nielegalnie przesyła dane personalne użytkowników z Europy do Stanów Zjednoczonych, choć program Safe Harbor został wstrzymany już w zeszłym roku.

 

Przewodniczący CNIL powiadomił Microsofta, że musi dostosować się do wspomnianej ustawy w ciągu trzech miesięcy, albo będzie musiał zapłacić 150 tysięcy euro. Kara finansowa może wynieść nawet 300 tysięcy euro w przypadku gdyby znów dochodziło do naruszeń. David Heiner, wiceprezes oraz zastępca głównego radcy prawnego firmy z Redmond zapowiedział już nawiązanie współpracy - w sierpniu pojawi się zaktualizowana deklaracja prywatności. Zamiast Safe Harbor zatwierdzony został nowy program umożliwiający transfer danych do USA, tzw. Privacy Shield. Pojawiają się jednak obawy że nowe porozumienie wcale nie zapewni Europejczykom ochrony danych osobowych.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Skomentuj