Eksperci alarmują - dzieci mają coraz większe problemy w pisaniu ręcznym!

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Kiedyś dzieci bawiły się prostymi zabawkami, lalkami, klockami, małymi samochodzikami, rysowały w zeszycie lub grały w piłkę na podwórku. Jednak dzisiejsze "zabawki" to naszpikowane technologią smartfony i tablety, które zazwyczaj posiadają dostęp do internetu i narażają dzieci na niebezpieczne treści.

 

Jak powszechnie wiadomo, zabawki kształtują rozwój dzieci. Z kategorii zabawek należy wykluczyć urządzenia elektroniczne, które w żaden sposób nie kształtują sprawności - mogą co najwyżej stanowić rozrywkę, a jej nadmiar może prowadzić do rozleniwienia. Jednak rozwój umiejętności i sprawności w tak młodym wieku ma kluczowe znaczenie.

 

Sally Payne, terapeutka zajęciowa z fundacji Heart of England NHS Trust wskazuje, że dzieci mają dziś słabo rozwiniętą siłę i zręczność w rękach, przez co nie potrafią prawidłowo utrzymać i posługiwać się przyrządami do pisania. Lata temu, problem ten był praktycznie niezauważalny. Ma to bezpośredni związek z nadmiernym używaniem urządzeń elektronicznych, takich jak tablety i smartfony.

 

W dobie powszechnego dostępu do elektroniki, rodzice zwykle dają swoim dzieciom smartfony i tablety, zamiast zachęcić je do rysowania, wycinania, układania itp., przez co zaniedbują ich rozwój. Podobnym przykładem jest ciągłe korzystanie z kalkulatora, który wyręcza ludzi w liczeniu nawet tych najprostszych działań. Mózg jest jak mięsień - potrzebuje treningu. Brak ruchu na dłuższą metę prowadzi do zaniku mięśni, natomiast jeśli przy każdej możliwej okazji wyręczamy się technologią - przestajemy liczyć, analizować, kreować, używać wyobraźni - nasz mózg również w pewien sposób zacznie "zanikać". 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Jak trzeba będzie - to się

Jak trzeba będzie - to się nauczą. Tylko jazdy na rowerze, nie zapomina się do końca życia - resztę tak. Ja uczyłem się nawet pisać technicznie (specyficzna kaligrafia), a teraz z podpisem poleconego mam problemy (dobrze że nie weryfikują grafologicznie). Klepię za to nieźle (w klawisze). Co do manualnych zdolności, to nikt (w rodzinie) nie dorówna mojej 6-letniej wnuczce w grach na Androidzie (paluszkami robi - jak pianista). Jak byłem pastuszkiem (bajki Kobuszewskiego na dobranoc), to podobnie (specjaliści) mówili o "wiecznych piórach" (kto pamięta?) - "tylko stalówki z krzyżykiem nie psują charakteru (i atrament w kałamarzu)"

Portret użytkownika suawco

Zgoda w 100% r.abin

Zgoda w 100% r.abin Smile dokładnie też tak miałem - od pisma technicznego w dzieciństwie (po ojcu architekcie) i opinie że pióro z atramentem lepsze niż długopis, aż po problem z własnym autografem na dokumentach dzisiaj - każdorazowo każdy inny Smile Myślę że za 10 lat pismo odejdzie całkiem do lamusa, bo już teraz tecnologia STT (Speach To Text) doskonale radzi sobie z przetwarzaniem tekstu mówionego na tekst pisany. Do tego implanty komunikacyjne do ucha i oka zamiast smartfonów i tak stopniowo ewolucja sprawi pierwszy znaczący krok na drodze tranformacji homo-sapiens w cyborga. Może to dzisiaj brzmi jak sci-fi horror, ale powinno być niesamowicie wygodne takie wsparcie techmologiczne. Już nigdy nie zapominsz nie zgubisz smartfona, bo zawsze masz go w głowie tak jak i dostęp do wszystkich zasobów (mądrości i głupot) całego neta i nade wszystko ... Fejsdzbuka! Tfu! No niby nikt nie zmusza by z niego korzystać, ale jest presja ogłupiałego środowiska.

Portret użytkownika r.abin

Z całym szacunkiem, ale

Z całym szacunkiem, ale uważam inaczej. Czytanie tekstu, zajmuje 3x mniej czasu - a pobieżne (szybkie), nawet poniżej 10x. Wspomnę tu o "obrazach poklatkowych", które (poza świadomością) - wprowadzają informację do mózgu. Przekaz wzrokowy pozostanie, dopóki nie wynajdzie się lepszego.

Portret użytkownika suawco

Nie czytanie a pisanie miałem

Nie czytanie a pisanie miałem na myśli i to odręczne, co chyba wyraźnie stoi w moim wpisie powyżej, czyli z całym szacunekim, ale widocznie ktoś tu ma jednak problem ze zrozumieniem tekstów pisanych. Nawet jako przykład podałem STT (Speach To Text) a nie odwrotnie TTS. Wielu ludziom przydadzą się takie implanty w których Sztuczna Inteligencja pomoże m.in. prawidłowo zrozumieć czytane treści.

Portret użytkownika r.abin

Pardon - rzeczywiście nie

Pardon - rzeczywiście nie dojrzałem właściwego kontekstu, niemniej będę polemizował. Słowo mówione nie koliduje z uwagą wzrokową - i jest skutecznie realizowane np podczas prowadzenia samochodu, z jednoczesną nauką języka obcego. Mój kolega słucha audiobooki  podczas pielęgnacji ogródka (ew prac remontowych)

Skomentuj