Człowiek który praktycznie nie posiada mózgu dowodzi, że nauka nie ma bladego pojęcia czym jest świadomość

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Pewien mieszkaniec Francji prowadzi zupełnie normalne życie - jest w pełni sprawny, pracuje w służbie cywilnej, posiada żonę a nawet dwójkę dzieci. Wyróżnia go jednak to że posiada tylko 10% mózgu a pozostałe 90% to płyn mózgowo-rdzeniowy. Należy więc jeszcze raz zadać pytanie - czym właściwie jest świadomość?

 

Nauka ekscytuje się odkryciem "człowieka bez mózgu" od 2007 roku. Szczegóły zostały opisane na łamach naukowego czasopisma medycznego The Lancet. Wspomniany Francuz prawdopodobnie sam nigdy nie dowiedziałby się że posiada tylko 10% mózgu gdyby nie zgłosił się do lekarza. Prawie 10 lat temu skarżył się na słabość w lewej nodze. Wtedy badania mózgu wykazały iż większość jego czaszki wypełniona jest płynem.

Źródło: The Lancet

Lekarze uważają, że mózg pacjenta był stopniowo wyniszczany przez okres 30 lat w wyniku wodogłowia. Wiadomo że stwierdzono u niego tę chorobę jeszcze za dziecka lecz został z niej wyleczony w wieku 14 lat. Co zaskakuje, człowiek ten funkcjonuje całkiem normalnie i nawet nie jest chory psychicznie, lecz posiada dość niski iloraz inteligencji który wynosi jedynie 75 punktów.

 

Przypadek Francuza zmusza naukowców do poważnych przemyśleń. Wyniki badań z przeszłości sugerowały, że świadomość może być związana z konkretnymi regionami w ludzkim mózgu - np. z przedmurzem lub korą wzrokową. Hipoteza ta okazała się nieprawdziwa gdyż Francuz praktycznie nie posiada mózgu a mimo to jest świadomy.

 

Axel Cleeremans, psycholog kognitywista z Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego stwierdził, że każda teoria o świadomości musi wyjaśnić dlaczego osoba która nie posiada 90% neuronów wciąż wykazuje się zupełnie normalnym zachowaniem. Dekady badań nie dają żadej dobrej odpowiedzi.

 

W 2011 roku Cleeremans zaproponował własną teorię zwaną tezą radykalnej plastyczności. Według niej, mózg cały czas nieświadomie uczy się opisywać własną aktywność, a opisy te stanowią podstawę świadomego doświadczania. Naukowiec uważa iż mózg charakteryzuje się niesamowitą elastycznością i potrafi dostosować się niemal do każdych warunków. Bardzo dobrym przykładem który potwierdza teorię Cleeremansa jest historia Phineasa Gage'a, którego mózg został przebity przez długi pręt. W wyniku tego zdarzenia oślepł na jedno oko a po kilku miesiącach zaczęła zmieniać się jego osobowość. Wydarzenie to jest zresztą kolejnym dowodem na to jak niezwykły a zarazem tajemniczy jest ludzki mózg.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Takie coś (łącznie z tytułem)

Takie coś (łącznie z tytułem) było przed 20-30 laty u angielskiego studenta matematyki (z IQ >100). Na badania skierował go lekarz klubowy. Chłopak miał miąższność szarych komórek poniżej 1mm (i troszkę za dużą głowę). Resztę mózgu miał w normie.

Portret użytkownika jakim

Nauce nie udało się (do

Nauce nie udało się (do końca) zlokalizować (i udowodnić) świadomości w części ciała ludzkiego. Nauka rokłada ręce. Pojawiają się szamani. Bardzo łątwo jest napisać "mózg to tylko..." a świadomość istnieje w "innym świecie/wymiarze" i jeszcze dodać, że tego nie da się udowodnić, ale to najprawdziwsza prawda.
A spróbujmy inaczej zadać pytanie: Nie - gdzie jest świadomość w mózgu, ale
Gdzie jest mózg W świadomości? Gdzie jest ciało w duszy? - Bez sensu? Nie dla tych którzy wolą trudne pytania od prostych odpowiedzi.

Portret użytkownika ledek

Naukowiec, który odpowiada

Naukowiec, który odpowiada gdzie jest świadomość, nie wiedząc dokładnie, jest równy szamanowi. Nie mozna stwierdzić czy świadomość jest w mózgu, czy gdzieś na zewnątrz metodą niszczenie części mózgu czy calosci. Świadomość może być umieszczona na zewnątrz, podobnie jak sygnał telewizyjny z nadajnika. Nie wystarczy zniszczyć anteny czy całego odbiornika, by tego sygnału nie było. 

Portret użytkownika grgkh

Aby pojawiła się świadomość

Aby pojawiła się świadomość potrzebne są dwa najważniejsze elementy:
 
1) uporządkowana biblioteka wzorców budujących obraz (świata); gromadzimy tę wiedzę od dziecka i w miarę jej wzrostu oraz konfigurowania się logicznych relacji pomiędzy nimi nasze widzenie i rozumienie świata staje się coraz bogatsze; gdy nam na stare lata ubywa zasobów tej biblioteki, popadamy w starczą demencję aż do praktycznie całkowitego zaniku świadomości.
 
2) pewna właściwość naszego Wszechświata, która pozwala na "równoległe wzbudzenie" struktur naszego mózgu (coś w rodzaju rezonansu, stąd znana rola fal aktywnego mózgu), co skutkuje obrazami. Jak wiadomo, obraz (np. na płaszczyźnie) składa się z pikseli. Piksele, każdy oddzielnie, nie stanowią żadnej sensownej treści ale ich struktura może już tę sensowną treść tworzyć. Jej sensem jest zbiór definicji składników oraz ich uporządkowany kontekst.
 
Tym jest świadomość. To pojedyncze definicje zapisane strukturalnie w sieci połączeń między neuronami w chwilowym ich doborze związanym z taką a nie inną aktywnością tych podzbiorów w całym zbiorze mózgu. Gdy zmienia się kontekst, zmienia się treść naszych myśli i odczuć.
 
Gdyby nie było tej właściwości Wszechświata (a przecież jesteśmy jego podzbiorem), która pozwala na jego jednoczesność działania (Wszechświat jest odpowiednikiem super macierzy) to świadomość nie mogłaby zaistnieć a my nie moglibyśmy myśleć obrazami ani zbiorami pojęć pozwalającymi "widzieć (czuć) jednocześnie cały temat".

Czyż to nie piękne, że rozbłyski naszej świadomości są rozbłyskami świadomości Wszechświata, którego częścią jesteśmy?

Portret użytkownika ledek

"...gdy nam na stare lata

"...gdy nam na stare lata ubywa zasobów tej biblioteki, popadamy w starczą demencję aż do praktycznie całkowitego zaniku świadomości". To koncepcja, ale żaden dowód. Gdy potraktujemy mózg jak antenę świadomości, odbieranej gdzieś z zewnątrz, będziemy mieli podobny efekt. Jako dziecko doskonalimy swą antenę, a u starca jest ona w zaniku. Nie wiemy gdzie ta biblioteka jest. Jeśli zniekształcimy antenę, nie będziemy mieli obrazu, mimo istnienia sygnału. Nawet możemy usuwać konkretne części mózgu i też  nie stwierdzimy, czy jest on siedliskiem świadomości, czy jej anteną. 

Śledząc zjawiska OOBE można by sądzić, że następuje swego rodzaju przeniesienie świadomości. Nauka nie lubi chadzać niekonwencjonalnymi ścieżkami. Zarzucaliśmy komunistom materializm, ale tak naprawdę nauka mu sprzyja. Jedyne co się dzisiaj zmieniło, to zbliżenie do zupełnie nielogicznych koncepcji religijnych, co dla mnie jest co najmniej dziwne.   

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Błędne założenie, iż procesy

Błędne założenie, iż procesy elektryczne w mózgu kreują świadomośc nigdy nie zostanie wyjaśniona.
 Swiadomość jest eterycznym bytem. To świadomość indukuje procesy elektryczne w mózgu a nie odwrotnie. Jest ten byt zwany esencją życia a u człowieka dodatkowo stanowi cząstke boskiego umysłu - duszę.
 Jeśli zalożymy, że dusza istnieje,to nalezy sobie zadać pytanie, czy ona mysli i czy ma świadomość?
 Jeśli udowodnimy, że dusza istnieje a esencja zycia jest boskim pierwiastkiem, wtedy jasnym jest, że świadomośc jest pierwotna a procesy elektryczne w mózgu żyjących istot wtórne.
 Swiat nie jest skomplikowany. Jet tak prosty, że trudny do skontemlowania...

Portret użytkownika Pipi

Jeśli naukowcy błędnie

Jeśli naukowcy błędnie zakładają "iż procesy elektryczne w mózgu kreują świadomość" to tak samo błędnie zakładasz że świadomość jest eterycznym bytem. Skąd pewność w wydawaniu takich sądów, masz dowody?

Potem piszesz „załóżmy, że dusza istnieje” – takie samo założenie jak materialistów, gdzie dowody?

„Jeśli udowodnimy, że dusza istnieje a esencja zycia jest boskim pierwiastkiem, wtedy jasnym jest, że świadomośc jest pierwotna a procesy elektryczne w mózgu żyjących istot wtórne.”

JEŚLI. Szukasz po omacku, gdybasz, chcesz żeby rzeczywistość była zgodna z Twoimi wyobrażeniami, wierzeniami. Nikt nie wie jak jest, a Twoje „propozycje” nie są więcej warte niż założenia naukowców. Póki co jednak, wiele wskazuje na to, że umysł jest funkcją mózgu, nagłe urazy go zmieniają, a więc widać wyraźnie że zależny jest od organizacji materii. Twoje "propozycje" nie wyjaśnia niczego, są nie do zweryfikowania, to zwykłe myślenie życzeniowe.

Portret użytkownika EricSon

Wytłumaczenie jest chyba

Wytłumaczenie jest chyba proste - po prostu nie potrzeba więcej niż 10% mózgu by prowadzic przeciętne życie. A świadomość czy inne funkcje mózgu mogą znajdować się w różnych miejscach (innych niż w 'zwykłych' mózgach)- w tym przypadku musiały znaleźć sobie inną lokalizację niż w standardowych 'dużych' mózgach o podobnej wielkości i budowie. Nie ma w tym raczej nic sprzecznego. Gdyby wcale nie miał mózgu to byłoby interesujące. Ale jeśli posiada aż 10% (a podobno wykorzystujemy tylko 5%) - w dodatku od dziecka mózg miał czas się nauczyć posługiwać tym co ma i rozmieścić odpowiednio funkcje po tych 10% powierzchni standardowego mózgu. 
 

Portret użytkownika alf

to  oczywiste  

to  oczywiste  

intligencja

75%  swiadomosci  pozwala  nam  na  byt  fizyczny

i  wystarcza  do  tego  sprawnosc  10%  neuronow

 

na  130%  swiadomosci potrzeba dalsze 90%  neuronow

to  chyba  oczywiste  ze  sprawnosc  sieci  neuronowej  rosnie wraz  z  iloscia  sprawnych  wezlow  tej  sieci

 

Portret użytkownika MM

Wracają do bardzo normalnego

Wracają do bardzo normalnego życia po wylewie.
WANDA WEGENER  -  bardzo rozległy wylew, kilka operacji i dignoza, ża padaczka i wózek do końca życia.
Wyszła z tego całkowicie. Sama. Bo lekarze nie umieli Jej pomóc.
Dziś jeździ po świecie i uczy metody.
Napisała też książkę.
Prowadzi wykłady na Uczelniach na całym świecie.
Skończyła medycynę i psychologię.
Prowadzi szkolenia dla przeciętnych ludzi i dla biznesów.
 

Portret użytkownika robertcb

Mózg jest odbiornikiem -

Mózg jest odbiornikiem - anteną, podobnie jak radio.
Jest splątany kwantowo z niematerialną świadomością.
Splątanie trwale zanika w momencie śmierci biologicznej.
Szukanie świadomości w mózgu przypomina szukanie aktorów i prezenterów w telewizorze.
 

Portret użytkownika tommcio-z-

Witam  cię.   Prawie dobra

Witam  cię.
 
Prawie dobra  odpowiedź  i  hipoteza.  W mózgu,  który  jest organem  jak każdy inny nie mieści  się świadomość.  To organ nadawczo-odbiorczy;  a chociażby  do tego co  u niektórych jest  telepatią. Z tym  że telepatia  to  nie przenoszenie myśli lecz  bardziej  uczuć.
 
Brak  wiekszej części  mózgu i mała   inteligencja,  to  nieco inne  zagadnenie.  Na inny  tekst.  Najważniejsza prawda   to  wiele innych zjawisk organizmu toczy   się  w innych  -mózgach-  ;  wegetatywnym ;  serca  ; płciowo-seksualnym ;  oddechowym  e.t.c...  e.t.c...
 
  To  na  razie   tyle   ///pisał  o  tommuś

Portret użytkownika aniol

To ze mozg jest antena a nie

To ze mozg jest antena a nie jak wczesniej sadzono super komputerem udowodniono eksperymetalnie juz dawno a ci co tego nie wiedza napewno wierza ze piramidy zbudowaly tysiace niewolnikow miedziamymi dlutami.

Strony

Skomentuj