Amerykańska armia testuje sterowce, które zwiększą obronę przestrzeni powietrznej

Kategorie: 

Źródło: Raytheon
W Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się testy pilotażowe ogromnych sterowców, które będą nieustannie pilnować przestrzeni powietrznej i poszukiwać ewentualnych wrogów. Maszyny te mogą wykryć nadlatujące rakiety, drony oraz samoloty z odległości ponad 500 kilometrów.

 

Sterowce wypełnione helem miałyby poruszać się na wysokości około 3 kilometrów w pobliżu stolicy USA, nieustannie patrolować przestrzeń powietrzną i przekazywać wszystkie informacje do systemów obrony przeciwlotniczej. Tworząc tzw. system JLENS, będą w stanie wykryć pociski, samoloty załogowe i bezzałogowe oraz statki i wszelkie pojazdy naziemne z ogromnej odległości a amerykańscy wojskowi przedwcześnie dowiedzą się o nadchodzącym zagrożeniu.

 

Pojawiły się obawy, że maszyna mogłaby śledzić mieszkańców Stanów Zjednoczonych, skoro potrafi namierzyć każdy obiekt z takiej odległości. Firma Raytheon, jeden z największych koncernów zbrojeniowych na świecie który opracował system zapewnia, że sterowce nie będą wyposażone w żadne kamery i zostały stworzone tylko po to, aby chronić kraj przed zagrożeniami.

 

 

Źródło: http://www.bga-aeroweb.com/Defense/JLENS.html

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Skomentuj