Aktualizacja do Windows 10 wkrótce stanie się płatna

Kategorie: 

Źródło: Internet

Najnowszą wersję systemu Windows, która z jakiegoś powodu jest określana przez twórców jako absolutny hit, dotychczas mogliśmy pozyskać w formie darmowej aktualizacji lecz promocja zaczyna dobiegać końca. Już od 30 lipca za Windowsa 10 trzeba będzie zapłacić.

 

Microsoft niemal na każdym kroku próbuje zachęcić, wręcz zmusić użytkowników starszych wersji Windowsa do aktualizacji. Z pewnych powodów nie każdemu odpowiada taka zmiana a wielu ludzi nie ma zamiaru przesiadać się na "dziesiątkę". Do najbardziej irytujących metod pozyskania kolejnego klienta można zaliczyć ciągłe powiadomienia o aktualizacji, zakładając iż posiadamy Windows 7 lub nowszy.

 

Dotychczas można było tego dokonać zupełnie za darmo. W ten sposób Microsoft chciał zdobyć jak najwięcej fanów Windowsa 10. Jednak 30 lipca, czyli dokładnie rok od pojawienia się tego systemu, aktualizacja stanie się płatna. Osoby zainteresowane tym produktem będą musiały zapłacić za niego 119 dolarów, co prawdopodobnie jeszcze bardziej odstraszy potencjalnych nabywców.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika embart

10 jest ok, mając 2 kompy w

10 jest ok, mając 2 kompy w firmie z zainstalowana 8 i 8.1 po uzyskaniu możliwości upgrade do 10, zrobiłem to od razu. Nie żałuję. Zastanawiam się, co  przypadku potrzeby reinslatacji systemu (np awaria dysku, lub coś p[odobnego), czy będe musiał zainstalować system pierwotny np 8 i potem wykupić 10?

Portret użytkownika Deus

Wam to płacą za pisanie tych

Wam to płacą za pisanie tych bredni o dziesiątce?
Nie pije tu do Autora tylko do komentujących. Ja zainstalowałem 10, nigdzie w procesie instalacji nie ma prośby o podanie jakiejkolwiek karty płatniczej. Żadnych pytań o właściciela komputera czy instalowanego oprogramowania. Fakt niezaprzeczalny pod dziesiątkę komputer musi być "mocny". Można zainstalować ją na starym sprzęcie, ale potem można mieć tylko i wyłącznie pretensje do siebie. Czy tak samo instalowaliście XP na sprzęcie pod Win98, a potem 7 na XP?
Co do linuxa to też nie jest taki zajebisty, jak piszecie. Ja próbowałem wielu dystrybucji, ale żadna nie była porównywalna do Windy, zawsze było jakieś ALE...

Portret użytkownika columbo5

Myślałeś, że Linux to darmowa

Myślałeś, że Linux to darmowa wersja widnowsa?
inux jestjuż zautomatyzowany - są dystrybucje dla ambitnych również.
CIekawy, kiedy Ty wyjzdiesz z domu i zaczniesz dokonywać autonomicznych wyborów - zdala od opiekunów... 
Główne gałęzie Linuxa mają wbudowane w siebie wszelkkie narzędzia, potrzebne większości profesjonalistów a ponad to są prostrze w obsłudze o ile ma się trochę cierpliwości.
Windows 10 i buty na rzepy są dla dzieci i inwigilowanych lemingów.
to Linuxa wyrasta się - Chiny: 45% rynku i urzędy, Rosja 50% i urzędy, tylko w Polsce wszystkie kaczki siedzą na horendalnie drogim systemie z horendalnie drogim ms-office.
Microsoft to przeciętnie domena nowobogackich lub piratów/złodziei własności intelektualnej - oba przypadki są chore.
 
P.S.
http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-stworzyl-wlasna-dystrybucje-Linuksa-do-zastosowan-sieciowych,News,66587.html
Spójrzcie - Microsoft dobiera się do Linuxa. Należałoby coś z tym zrobić.

Portret użytkownika Deus

Widzę columbo, że oprócz

Widzę columbo, że oprócz problemu z pisaniem masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Gdzie napisałem, że Linux to darmowy Windows lub chociaż poddałem taką myśl? Wiem sporo o Linuxie bo na nim pracuje, więc mi tu nie wciskaj głodnych tekstów o mnogości dystrybucji i zajebistości Linuxa. A jeżeli jest taki "zaje" to odpal na nim jakąś popularną grę, albo profesjonalny program do obróbki zdjęć i wideo. Wszystkie robione są pod windę. Wszystkie robione pod linuxa, są kiepskie i wcale nie takie proste w obsłudze jak piszesz. Co do cierpliwości to masz rację, trzeba mieć żelazne nerwy przy instalowaniu dodatków do takich narzędzi. A poza tym nie każdy jest informatykiem i nie każdego kręci ściąganie i instalowanie jakiegoś niezbędnego softu z repozytoriów. Co do wyjścia z domu to już dawno założyłem swój własny, w czasach kiedy jeszcze nie było Linuxa tylko Unix. Urzędy w Polsce pracują na MS bo ktoś lobbował taki soft dla tych instytucji. I nie obrażaj uzytkowników Microsofta, bo źle to o tobie świadczy, a oni może wolą taki soft i nic ci do tego. 

Portret użytkownika Bar

10 tka to preludium do

10 tka to preludium do wprowadzenia opłaty abonamencie tak jak w xBoxie. Ma doszedł do wniosku że na jednym sofcie można pobierać opłaty cyklicznie co generuje wyższe zyski niż jednorazowo za zakup. Frajerzy którzy zadbali 10, będą płakać i płacić, a zassali że podanie danych karty płatniczej w konfiguracji konta ms jest praktycznie niemożliwe do wykasowania. Przejdzie na linuxa dużo stabilniejszy i z wielką zaletą darmowy

Portret użytkownika Takitam

Miałem już to cudo

Miałem już to cudo zainstalowane na moim komputerze. Po zainstalowaniu dziesiątki komputer chodził jak żółw po zawale i dwóch zbliżeniach. Ponadto po iluś tam aktualizacjach przestał mi się włączać internet, bo system wykasowywał jakieś adresy (nie jestem komputerowcem). Początkowo działało "napraw problemy", potem po kolejnych aktualizacjach już nie. Jakiś czas ratowałem się przywracając stan systemu sprzed tych aktualizacji - ale ile można się w to bawić ?. Wróciłem do swego starego Windowsa 7 za co musiałem zapłacić fachowcowi i nigdy więcej nie dam się namówić na ich nowości. Microsoft wypuścił na rynek niedopracowanego knota i wpieprzył w kłopoty tysiące ludzi, którzy z tymi problemami zostali zostawieni sami sobie, odczułem to na własnej skórze.

Skomentuj