Naukowcy prawdopodobnie odnaleźli meteoryt, który wpadł do oceanu

Kategorie: 

Źródło: Ocean Exploration Trust

W ostatnich dniach, niedaleko zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych odbywały się poszukiwania meteorytu, który wpadł do oceanu. Podczas badań natrafiono na interesujące kamienie, które mogą być szczątkami poszukiwanego ciała niebieskiego.

 

Organizacja Ocean Exploration Trust we współpracy z Olympic Coast National Marine Sanctuary, agencją NASA oraz Uniwersytetem w Waszyngtonie przeszukiwali dno oceaniczne, aby odnaleźć fragmenty meteorytu, który widziano 7 marca nad hrabstwem Grays Harbor w zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Misja poszukiwawcza odbywała się w dniach 1-4 lipca.

Z pomocą dwóch zdalnie sterowanych okrętów podwodnych, dokładnie przeszukano strefę dna oceanicznego o powierzchni jednego kilometra kwadratowego. Badania niedawno dobiegły końca, a załoga statku Nautilus znalazła kilka obiektów. W wyniku analizy potwierdzono, że próbki zawierają dwa małe fragmenty skorupy obtopieniowej – jest to przetopiona, szklista powierzchnia meteorytu uformowana w procesie ablacji podczas przelotu meteoroidu przez atmosferę.

Jeśli potwierdzi się, że odnalezione szczątki należą do meteorytu, który widziano 7 marca, będzie to pierwszy w historii przypadek wydobycia takiego obiektu z oceanu. W chwili obecnej badacze nie mają pewności, czy zdobyte fragmenty rzeczywiście należą do tego konkretnego meteorytu. Na ostatecznie wyniki badań trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Nie wim wprawdzie, po co oni

Nie wim wprawdzie, po co oni wydobywali ten kawałek Kosmosu, ale cieszę się - że nie na koszt polskiego podatnika. Podobnej radości nie mam, oglądając asfaltowanie mojego kawałka planety Ziemia (oraz ciepła i zapachu)

Skomentuj