Czerwiec 2021

Inżynier z Chin skonstruował autonomiczny rower

W dobie błyskawicznego postępu technologicznego sporo mówi się o konieczności opracowania i wdrożenia autonomicznych samochodów, a nawet autonomicznych samolotów, które miałyby zagwarantować pasażerom znacznie większe bezpieczeństwo. Chiński inżynier postanowił pójść o krok dalej i skonstruował... autonomiczny rower.

 

Peng Zhihui, pracownik chińskiego giganta telekomunikacyjnego Huawei, który studiował na Uniwersytecie Nauk Elektronicznych i Technologii w Chengdu w wolnym czasie realizował swój dość nietypowy projekt pod nazwą Xuan. W pierwszej kolejności stworzył trójwymiarowy model roweru Highway Deadfly. Następnie wyposażył go m.in. w płytkę ESP32 ze wbudowanym modułem WiFi i Bluetooth, czip komputerowy Shengteng 310, kamery i dalmierz laserowy Lidar, a także urządzenie pozwalające zachować równowagę podczas jazdy i postoju. Peng Zhihui przygotował również odpowiednie algorytmy, specjalnie dla swojego samojeżdżącego roweru.

Autonomiczny rower powstał w ciągu 4 miesięcy. Wynalazek chińskiego inżyniera z pomocą czujników, kamer i oprogramowania potrafi wykrywać i omijać przeszkody na swojej drodze - zupełnie jak autonomiczne samochody.

 

Samojeżdżące pojazdy cieszą się na ogół dużą popularnością, jednak rower z pewnością się do nich nie zalicza. Dzieło młodego chińskiego inżyniera przede wszystkim nie nadaje się do transportu ludzi - nie posiada odpowiedniej mocy. Nawet bez ładunku nie potrafi dorównać sile ludzkich mięśni. Twórca sam zauważył, że jego autonomiczny rower wymaga ulepszeń, jednak nawet w finalnej wersji prawdopodobnie nie będzie miał szerokiego zastosowania.

 

Dodaj komentarz

loading...

Naukowcy zamierzają drukować kości wewnątrz ludzkiego ciała

Biuro prasowe UNSW Sydney, ogłosiło nowe niesamowite odkrycie. Naukowcy opracowali tam atrament na bazie ceramiki, który może umożliwić chirurgom drukowanie kości wraz z żywymi komórkami, przy pomocy drukarek 3D. Proponowana technika, może otworzyć zupełnie nowy sposób leczenia i naprawy tkanki kostnej.

 

W artykule badawczym opublikowanym niedawno w Advanced Functional Materials, autorzy opisują, w jaki sposób opracowali specjalny atrament w matrycy mikrożelowej z żywymi komórkami. Ceramiczne wielokierunkowe drukowanie biologiczne w zawiesinach komórkowych (COBICS), umożliwia drukowanie struktur przypominających kości, które twardnieją w zaledwie kilka minut po umieszczeniu w wodzie.

 

Chociaż pomysł drukowania struktur imitujących kości nie jest nowy, po raz pierwszy zdarzyło się, że użyteczny do tego celu materiał powstał w temperaturze pokojowej wraz z żywymi komórkami i bez agresywnych chemikaliów lub promieniowania. Do tej pory wykonanie kawałka materiału przypominającego kości do naprawy tkanki kostnej, wymagało udania się do laboratorium w celu wytworzenia konstrukcji przy użyciu pieców wysokotemperaturowych i toksycznych chemikaliów.

 

Nowa technika, może być wykorzystana bezpośrednio w miejscu ubytku tkanki kostnej. Jest to duży postęp w stosunku do wykorzystywanej obecnie technologii. Proces, tworzy strukturę, która jest chemicznie podobna do składu kości. Konwersja tuszu na kości, jest szybka, nietoksyczna, zachodzi w środowisku biologicznym i rozpoczyna się dopiero po wystawieniu tuszu na płyny ustrojowe. Zapewnia to wystarczający czas pracy, dla chirurgów i innych użytkowników tej techniki.

Dodaj komentarz

loading...

Nowy egzoszkielet pozwala osobom starszym chodzić tak szybko i pewnie, jakby byli znowu młodzi

Inżynierowie z Uniwersytetu Stanford opracowują prototyp egzoszkieletu kostki, który pomoże ludziom szybciej chodzić. Może to brzmieć jak kolejna dziwna nowość, ale została zaprojektowana z myślą o poważnym celu - pomocy tym, których chód zwalnia z powodu wieku lub niepełnosprawności. Inżynierowie opracowali egzoszkielet, który można nosić wraz z butami - dzięki temu będzie się o 40% szybszym niż przed jego zastosowaniem. 

Z wiekiem ludzie chodzą wolniej. Wynika to częściowo z faktu, że rozumieją, iż pośpiech nie ma sensu, ale często zdarza się to z powodu zużycia ciała. W rezultacie osoby starsze i osoby z różnymi schorzeniami zaczynają chodzić frustrująco wolniej, niż by sobie tego życzyły. Aby temu zaradzić, zespół ze Stanford pracuje nad koncepcją zmotoryzowanego egzoszkieletu, który może przejąć część wysiłku fizycznego, umożliwiając użytkownikowi szybsze poruszanie się. Powstałe urządzenie powinno pasować do goleni i wewnątrz buta, umożliwiając użytkownikowi wybór preferowanej prędkości chodzenia bez niepotrzebnego dyskomfortu.

 

Egzoszkielet jest obecnie emulatorem. Oznacza to, że jest to konfiguracja eksperymentalna stosowana na bieżni, w której egzoszkielet jest napędzany kablem podłączonym do dużych silników zewnętrznych i sterowany algorytmem. Gdy użytkownik idzie, egzoszkielet działa jak mechaniczny mięsień łydki, przykładając niewielką dodatkową siłę do każdego kroku, podnosząc piętę do góry i naciskając palce w dół. Może to zwiększyć prędkość chodzenia użytkownika o około 40% - co jest znaczące.

 

Aby przetestować emulator, poproszono 10 młodych zdrowych dorosłych o chodzenie w pięciu różnych trybach w normalnych butach, następnie z wyłączonym egzoszkieletem, a następnie z włączonym zasilaniem w trzech różnych trybach. Dwa schematy optymalizowały odpowiednio szybkość i skuteczność, a trzecim było placebo, które działało jako grupa kontrolna. Gdy ochotnicy chodzili po bieżni, algorytm dostosowywał ustawienia egzoszkieletu, optymalizując go w 150 rundach, co zajmowało około dwóch godzin. Chociaż prędkość została zwiększona o około 40%, efektywność energetyczna wzrosła tylko o dwa procent, ale nie był to główny cel pierwszej rundy testów.

 

Bezpośrednim celem jest uczynienie prototypu bardziej wydajnym i wygodnym. Ostatecznie inżynierowie planują stworzyć egzoszkielet, który będzie działał samodzielnie i będzie mógł być swobodnie noszony przez osoby starsze. Bardziej zaawansowana wersja obecnego modelu nie tylko poprawi szybkość chodzenia, ale także pomoże złagodzić ból spowodowany przeciążeniem stawów lub brakiem równowagi.

Dodaj komentarz

loading...

Xiaomi przedstawia nową technologię, która naładuje smartfony w zaledwie 8 minut

Współczesne smartfony, choć posiadają coraz lepsze procesory, pamięć i inne podzespoły, mają jedną poważną wadę - chodzi oczywiście o zbyt słabe baterie. Problem ten potęguje wysoka konsumpcja energii spowodowana m.in. działającymi w tle aplikacjami. Chińska firma Xiaomi znalazła poniekąd rozwiązanie.

 

W opublikowanym w sieci nagraniu wideo zaprezentowano nową technologię superszybkiego ładowania baterii w smartfonach. HyperCharge, według Xiaomi, potrafi naładować akumulator w rekordowo krótkim czasie.

 

Podczas prezentacji wykorzystano zmodyfikowany telefon Xiaomi Mi 11 Pro z baterią 4000 mAh. Technologia HyperCharge oferuje ładowanie baterii metodą przewodową i bezprzewodową. Z nagrania wideo wynika, że ładowanie przewodowe o mocy 200W pozwoliło uzupełnić baterię smartfona do 100% w zaledwie 8 minut. Z kolei ładowanie bezprzewodowe o mocy 120W naładowało baterię do pełna już po około 15 minutach. Warto dodać, że w ten sposób Xiaomi pobił dwa światowe rekordy dla najszybszego ładowania przewodowego i bezprzewodowego.

 

Xiaomi nie ujawnia, kiedy nowa technologia mogłaby pojawić się w smartfonach i innych urządzeniach. Nie wiemy również, jak wielki wpływ na żywotność baterii może mieć ładowanie przy tak dużej mocy. Trzeba jednak przyznać, że pomysł Xiaomi po części rozwiązuje problem współczesnych baterii dla smartfonów, które są po prostu za słabe i wymagają regularnego ładowania.

 

Dodaj komentarz

loading...

MacBook nie włącza się – co robić?

Komputery MacBook charakteryzują się niezwykłą wydajnością, a użytkownicy cenią je za wysoki komfort pracy i atrakcyjny wygląd. Jednak jak każde urządzenie, MacBook ulega czasem usterkom. Jedną z nich może być problem z uruchomieniem urządzenia. Co robić w takiej sytuacji? Czy problem ten można rozwiązać samodzielnie, czy konieczna będzie wizyta w serwisie?

Jak samodzielnie naprawić MacBooka?

Na samym początku należy sprawdzić, czy komputer się nie włącza, czy tylko nie uruchamia. Te dwa pojęcia często używane są zamiennie, jednak oznaczają coś innego. Aby to zweryfikować, musimy nacisnąć przycisk zasilania i obserwować, czy komputer wydaje jakiekolwiek dźwięki. Jeśli nie — nie włącza się. W takiej sytuacji pierwsze co powinniśmy zrobić to sprawdzić, czy MacBook jest prawidłowo podłączony do zasilania i czy ładowarka nie jest uszkodzona. Jeśli mamy taką możliwość, możemy użyć innego zasilacza od tego producenta i sprawdzić, czy to właśnie tu leży problem. Pamiętajmy także, aby używać tylko oryginalnych ładowarek i kabli zasilających. 

Jeśli te działania nie przyniosą żadnych efektów, upewnijmy się, czy wszystkie urządzenia wejściowe i akcesoria są odłączone od naszego MacBooka. Czasami zdarza się, że jedno z urządzeń powoduje problem z uruchomieniem komputera. Jeśli to również nie przyniesie rezultatów, wykonujemy tzw. cykl zasilania:

  • przytrzymujemy przycisk zasilania przez 10 sekund 
  • ponownie naciskamy przycisk zasilania i od razu puszczamy. 

Kiedy konieczna jest wizyta w serwisie? 

Naprawa MacBook będzie konieczna, jeśli wszystkie wymienione wyżej działania nie przynoszą rezultatów lub jeśli komputer się włącza, ale nie uruchamia. Jak rozpoznać taką sytuację? Naciskamy przycisk zasilania i obserwujemy urządzenie. Jeśli słyszymy wentylator lub pracę innych podzespołów, oznacza to, że nasz komputer się włącza, ale problem może być np. z dyskiem. W takiej sytuacji konieczna może być wymiana dysku MacBook

Ile kosztuje naprawa MacBooka w serwisie? 

To ile wyniesie nas naprawa naszego MacBooka, zależy od wielu czynników. Specjaliści muszą najpierw przeprowadzić diagnozę i znaleźć przyczynę usterki. Dodatkowo każdy serwis posiada nieco inny cennik, dlatego w dwóch różnych miejscach naprawa tego samego problemu może mieć zupełnie inną cenę. Oprócz tego koszt będzie się zmieniał w zależności od modelu komputera. Przykładowo wymiana dysku kosztuje od kilkuset do kilku tysięcy złotych (tutaj bierze się pod uwagę również pojemność dysku). 

Dodaj komentarz

loading...