luty 2021

NASA wysłała na Marsa pierwszy helikopter

Kontrolerzy misji MARS 2020, otrzymali pierwszy raport o stanie Ingeniuty Mars. Helikopter, wylądował na czerwonej planecie razem z łazikiem Perserverence i wkrótce może rozpocząć swoje działanie. Dane pozyskane za pośrednictwem sondy Mars Reconnaissance Orbiter, wskazują na to, że zarówno wiropłat jak i jego stacja bazowa, działają zgodnie z oczekiwaniami NASA.

 

Świadomość tego, że Ingenuity ma dużo zmagazynowanej energii na pokładzie, i jest w stanie utrzymać ogrzewanie i inne ważne funkcje, przy jednoczesnym zachowaniu optymalnego stanu baterii, jest kluczowe dla sukcesu misji. Obecnie, akumulatory pojazdu, są ładowane z zasilacza łazika. Po rozmieszczeniu Ingenuity na powierzchni Marsa, baterie wiropłatu będą ładowane wyłącznie przez jego własny panel słoneczny.

 

Po tym, gdy Perseverance wypuści Ingenuity na powierzchnię Marsa, helikopter rozpocznie 30-dniowe testy lotu. Jeśli Ingenuity przetrwa pierwsze marsjańskie noce, gdy temperatura spadnie do minus 130 stopni Fahrenheita, rozpocznie się prawdziwa misja tego pojazdu. Jeśli Ingenuity uda się wystartować i zawisnąć podczas pierwszego lotu, ponad 90% celów projektu zostanie zrealizowanych. Jeśli wiropłat pomyślnie wyląduje i pozostanie sprawny, można podjąć do czterech kolejnych lotów, z których każdy będzie opierał się na sukcesie poprzedniego.

Sukces Ingenuity, mógłby nadać nowy wymiar przyszłej eksploracji Czerwonej Planety. Zaawansowane robotyczne pojazdy latające, oferowałyby wyjątkowy punkt widzenia, którego nie zapewniają obecne orbitery lub łaziki i lądowniki. Jest to też potencjalny prototyp do przyszłych pojazdów latających, z których w przyszłości mogliby korzystać marsjańscy koloniści. Niezależnie od tego jak rozwinie się ta technologia, jej dalszy postęp umożliwi dostęp do nowych terenów i znacznie zwiększy naszą wiedzę na temat historii czerwonej planety.

 

Dodaj komentarz

loading...

Gigantyczna czarna dziura nadal wymyka się wykryciu

Uważa się, że supermasywne czarne dziury znajdują się w centrach większości galaktyk, jeśli nie wszystkich. Na przykład, nasza Droga Mleczna ma masywne 4 miliony Słońc, a M87, jedyna widziana bezpośrednio czarna dziura, osiąga masę aż 2,4 miliarda Słońc. Duża galaktyka w centrum gromady galaktyk Abell 2261, znajdująca się około 2,7 miliarda lat świetlnych od Ziemi, powinna mieć jeszcze większą centralną czarną dziurę - pochłaniający światło potwór, który powinien mieć masę od 3 do 100 miliardów Słońc, ale do tej pory egzotyczny obiekt nie został odkryty.

 

Takie brakujące czarne dziury są oczywiście tylko czysto hipotetycznymi tworami, bo do tej pory żadnej nie odnaleziono. Nie wiadomo, czy supermasywne czarne dziury zbliżą się do siebie dostatecznie blisko,aby spowodować fale grawitacyjne i scalić się. Jak dotąd astronomowie potwierdzili tylko połączenia znacznie mniejszych czarnych dziur.

 

Odnalezienie brakujących supermasywnych czarnych dziur doda wiatru w żagle naukowcom używającym i rozwijającym obserwatoria do poszukiwania fal grawitacyjnych z łączenia się supermasywnych czarnych dziur. Zdaniem astrofizyków Centralna galaktyka gromady galaktyk Abell 2261 jest dobrym miejscem do polowania na takie coś, ponieważ istnieje już kilka możliwych oznak takiego połączenia. 

Źródło: X-ray: NASA/CXC/Univ of Michigan/K. Gültekin; Optical: NASA/STScI/NAOJ/Subaru; Infrared: NSF/NOAO/KPNO

Obserwacje z kosmicznego Teleskopu Hubble'a i naziemnego Teleskopu Subaru pokazują, że jądro tej galaktyki to region o największej gęstości gwiazdowej i jest znacznie większy niż oczekiwano dla galaktyki tej wielkości. A najgęstsza gwiezdna plama znajduje się około 2000 lat świetlnych od centrum galaktyki, "uderzająco daleko”, jak twierdzą przedstawiciele NASA.

 

W nowych badaniach zespół kierowany przez Kaihana Gultekina z University of Michigan odkrył, że w centralnych obszarach galaktyki nie znaleziono najgęstszych stężeń gorącego gazu. Ale dane z kosmicznego teleskopu Chandra nie ujawniły też żadnych znaczących źródeł promieniowania rentgenowskiego, ani w jądrze gromady, ani w dużych gromadach gwiazd w oddali. Zatem tajemnica brakującej supermasywnej czarnej dziury pozostaje do dzisiaj.

 

Tę zagadkę mógłby rozwiązać następca Hubble'a, duży i potężny kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, którego wystrzelenie zaplanowano na październik 2021 roku. Jeśli James Webb nie zauważy czarnej dziury w sercu galaktyki lub w jednej z jej dużych gromad gwiazd, to jak twierdzą przedstawiciele NASA „najlepszym wyjaśnieniem byłoby to, że na skutek kolizji ta czarna dziura odbiła się daleko od centrum galaktyki” pozostawiajc puste miejsce.

 

 

Dodaj komentarz

loading...

Naukowcy stworzyli pierwszy drukowany 3D stek z antrykotu

W ciągu zaledwie kilku lat dokonano wyraźnego postępu w wytwarzaniu żywności z drukarek 3D. Dawniej wydrukowanie kawałka soczystego mięsa było prawdziwym wyzwaniem. Dziś naukowcy potrafią wytwarzać w drukarkach 3D mięso, które wygląda jak prawdziwe.

 

 

Izraelska firma Aleph Farms we współpracy z Izraelskim Instytutem Technicznym Technion jako pierwsza na świecie wydrukowała gruby stek z antrykotu (oczywiście bez kości). Mięso powstało dzięki zastosowaniu nowej technologii biodruku 3D i jest bardziej złożone od produktu, który powstał w 2018 roku. Wtedy naukowcy stworzyli mięso, które jedynie przypominało stek pod względem struktury komórkowej.

 

Nowa technologia polega na drukowaniu żywych komórek, które następnie przechodzą przez proces inkubacji, aby uzyskać rozmiar, teksturę i właściwości prawdziwego steku. W ten sposób uzyskano kawałek mięsa, który pod wieloma względami przypomina naturalne.

Firma Aleph Farms twierdzi, że nowa metoda drukowania umożliwia wytwarzanie dowolnego rodzaju mięsa. Co więcej, możliwe stało się nawet wydrukowanie mięsa dostosowanego do indywidualnych potrzeb – technologia pozwala między innymi dostosować zawartość tłuszczu, ilość kolagenu i tkanki łącznej.

 

Mimo nieustannej popularyzacji laboratoryjnego mięsa, Singapur jest jedynym krajem na świecie, który wyraził zgodę na dopuszczenie tych drukowanych tworów do ogólnej sprzedaży. Jednak wkrótce może się to zmienić – Aleph Farms nawiązała współpracę z japońską korporacją Mitsubishi, aby rozpocząć rozwój zakładów produkcyjnych i dystrybucyjnych w Japonii w ramach przygotowań do przyszłego dopuszczenia do sprzedaży.

 

Dodaj komentarz

loading...

Naukowcy odkryli, że możemy komunikować się z ludźmi, którzy śpią

Naukowcy odkryli nowe zjawisko, polegające na tym, że ludzie doświadczający głębokiego snu i świadomych snów potrafią między innymi odpowiadać na proste pytania „tak lub nie”, a nawet rozwiązywać podstawowe problemy matematyczne. Tzw. interaktywne sny pozwolą nam lepiej zrozumieć pracę mózgu podczas snu oraz określić, jak wyćwiczyć umiejętność zapadania w świadomy sen.

 

Odkrycia dokonali naukowcy z amerykańskiego Northwestern University, którzy przeprowadzili eksperymenty z 36 ochotnikami w czterech różnych laboratoriach. Jeden z uczestników cierpiał na narkolepsję i często doświadczał świadomych snów, podczas gdy pozostałe osoby miały różne doświadczenia związane ze świadomym śnieniem.

 

Naukowcy monitorowali najgłębszą fazę snu uczestników z pomocą elektroencefalogramu (EEG) i wchodzili z nimi w interakcje korzystając z dźwięków, migających świateł i dotyku. Ochotnicy w trakcie snu zostali poproszeni o udzielanie odpowiedzi na proste pytania matematyczne, policzenie błysków światła lub dotyku oraz odpowiadanie na pytania „tak lub nie”.

Eksperymenty były przeprowadzone metodą ślepej próby. Naukowcy jeszcze przed rozpoczęciem badania uzgodnili z uczestnikami, aby odpowiedzi były udzielane poprzez ruchy oczu lub mięśni twarzy. Odpowiedzi udzielane przez uczestników w trakcie snu były analizowane przez kilka osób.

 

Podczas 57 sesji, co najmniej jedną poprawną odpowiedź stwierdzono w 47% sesji, w których uczestnik potwierdził wejście w stan świadomego snu. Co istotne, podczas czterech niezależnie przeprowadzonych eksperymentów naukowcy próbowali komunikować się z uczestnikami na różne sposoby, a mimo to osiągnęli podobne rezultaty.

 

Przeprowadzone eksperymenty z pewnością okażą się pomocne podczas przyszłych badań nad snem i pamięcią. Niewykluczone, że mogą również okazać się przydatne w leczeniu zaburzeń snu. My natomiast ponownie przekonujemy się o niezwykłości ludzkiego mózgu.

 

Dodaj komentarz

loading...

Jak działają płatności SMS?

Komunikowanie się przy użyciu usługi SMS to bardzo popularna forma podtrzymywania kontaktu. Jednak SMSy służą nie tylko do pozostawania w kontakcie, dzięki nim możemy także dokonywać płatności.

Jak działają płatności SMS?

Płatności bezgotówkowe to stale rozwijająca się i zyskująca popularność dziedzina. Jedną z nich są płatności SMS. Ta forma płatności jest nie tylko bardzo prosta, ale również wygodna i komfortowa. Wystarczy, że pod wskazany przez usługodawcę numer wyślemy płatnego SMSa ze specjalnym kodem. W ten sposób uzyskujemy szybki dostęp do pożądanej przez nas usługi.

Ta forma realizacji transakcji jest dziecinnie prosta. Aby dokonać płatności SMS wystarczy mieć pod ręką telefon z dostępem do sieci GSM. Wystarczy na ekranie komputera lub innego urządzenia wybrać odpowiednią dla nas formę płatności. W oknie przeglądarki pojawi się specjalny kod który należy wysłać pod podany wcześniej numer. W przypadku telefonów na kartę – kwota zostanie potrącona z rachunku. Natomiast telefony na abonament zostaną obciążone kwotą przy najbliższym rozliczeniu.

Należy podkreślić, że ten rodzaj płatności dostępny jest tylko w przypadku transakcji internetowych. SMSem nie zapłacimy za zakupy w sklepie czy paliwo na stacji benzynowej.

Co kupimy dzięki płatności SMS?

Płatności SMS nie mogą niestety zastępować wszystkich transakcji. Najczęściej tę formę płatności można spotkać na różnego rodzaju platformach ogłoszeniowych. Dodanie i dodatkowe wyróżnienie ogłoszenia jest możliwe właśnie poprzez usługę płatności SMS. Co jeszcze możemy kupić przez SMSy? Do najpopularniejszych i najczęściej wybieranych ofert zaliczamy:

·         gry online (dodatkowe ulepszenia),

·         serwisy VOD,

·         gazety i książki w formie elektronicznej,

·         udział w konkursach internetowych i telewizyjnych,

·         konta Premium na portalach randkowych.

Wady i zalety płatności SMS

Bez wątpienie do zalet płatności SMS możemy zaliczyć:

·         wygodę i szybkość - wystarczy mieć pod ręką telefon i postępować zgodnie z wytycznymi, tj. wysłać specjalny kod pod podany numer,

·         ta forma płatności umożliwia również wykorzystanie zalegających lub tracących ważność środków na koncie. Dzięki usłudze płatności SMS możemy spieniężyć wirtualne pieniądze zalegające na koncie,

·         zachowanie anonimowości. Dzięki określonym z góry zasadom płatności, nie musimy podawać swoich danych ani logować się do swojego banku – wystarczy wysłanie SMSa.

 

Dodaj komentarz

loading...

W Chinach, naukowcy wykorzystują fale dźwiękowe, aby zwiększyć opady deszczu

Chińscy naukowcy testują nową metodę wywoływania deszczu, która opiera się na wykorzystaniu fal dźwiękowych o niskiej częstotliwości. Okazało się, że technika ta pozwala łagodzić susze i jest bardziej ekologiczna.

 

W 2020 roku, naukowcy z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie przeprowadzili eksperyment na Wyżynie Tybetańskiej. Korzystając z ogromnego głośnika, badacze emitowali w stronę chmur dźwięk o częstotliwości 50 Hz o głośności 160 decydeli. To mniej więcej tyle co praca silnika odrzutowego.

 

Eksperyment wykazał, że fale dźwiękowe pozwoliły zwiększyć opady deszczu o 11-17% w promieniu 500 metrów. Naukowcy przypuszczają, że większe opady mogą być spowodowane łączeniem się mniejszych cząstek w większe. Badanie trwało tylko przez dwie godziny, dlatego nie pozyskano wystarczającej ilości danych, aby móc dokładniej wyjaśnić to zjawisko.

Zastosowanie fal dźwiękowych wydaje się być korzystniejszym rozwiązaniem od innych technik zwiększających opady deszczu. Metoda ta przede wszystkim nie wymaga rozpylania chemii w atmosferze i stosowania samolotów czy rakiet. Ponadto umożliwia zdalne sterowanie opadami przy niskich kosztach.

 

Z drugiej strony, w tym przypadku mamy do czynienia z zanieczyszczeniem hałasem. Stosowanie tej techniki może niekorzystnie wpłynąć na ludzi oraz zwierzęta żyjące w okolicy.

 

Dodaj komentarz

loading...

Sztuczna inteligencja potrafi manipulować ludzkim zachowaniem

Sztuczna inteligencja to niezwykle przydatne narzędzie, które jest coraz chętniej stosowane w wielu różnych dziedzinach, a jej ciągły rozwój sprawia, że posiada coraz więcej zastosowań. Podczas najnowszych badań, naukowcy wykazali, że SI potrafi nauczyć się rozpoznawać luki w ludzkich przyzwyczajeniach i zachowaniach, a następnie wykorzystywać je, aby wpłynąć na decyzje człowieka.

 

Zespół badawczy z australijskiej agencji naukowej CSIRO (Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation) opracował metodę wykrywania i wykorzystywania słabych punktów w sposobach dokonywania wyborów przez ludzi. Następnie przetestował swój model przeprowadzając trzy eksperymenty, w których ludzcy ochotnicy grali w gry przeciwko komputerowi.

 

W pierwszym eksperymencie, uczestnicy klikali w czerwone lub niebieskie pola, aby zdobywać fikcyjne pieniądze. Sztuczna inteligencja uczyła się wzorców wyboru uczestników i prowadziła ich do konkretnego wyboru. SI wykazała się skutecznością 70%.

 

W drugim eksperymencie, ochotnicy mieli za zadanie obserwować ekran i naciskać przycisk, gdy pokazał się określony symbol. Tutaj sztuczna inteligencja ustawiała kolejność symboli w taki sposób, aby uczestnicy popełnili jak najwięcej błędów. Okazało się, że uczestnicy badania popełniali o 25% więcej błędów.

Ostatni eksperyment składał się z kilku rund. Uczestnicy odgrywali rolę inwestora i mieli przekazywać pieniądze powiernikowi, czyli sztucznej inteligencji. Następnie SI zwracała uczestnikom określoną kwotę pieniędzy, a gracze mieli zdecydować, jaką kwotę zainwestują w następnej rundzie. W pierwszym trybie, sztuczna inteligencja starała się pozyskać jak największą ilość gotówki, a drugim trybie dążyła do sprawiedliwego podziału pieniędzy między siebie a inwestorów, czyli uczestników gry. Okazało się, że sztuczna inteligencja odniosła sukcesy w każdym trybie.

 

W każdym eksperymencie, maszyna uczyła się na podstawie odpowiedzi uczestników oraz identyfikowała i celowała w słabe punkty w procesie podejmowania decyzji. W ten sposób SI nauczyła się manipulować uczestnikami, aby podejmowali określone działania.

 

Najnowsze badania nie tylko pozwalają stworzyć system, który potrafi skutecznie wprowadzać w błąd. Wyniki eksperymentów pozwalają nam również zrozumieć sposoby dokonywania wyborów przez ludzi. Sztuczna inteligencja może zostać wykorzystywana w dobrym lub złym celu – może np. wykrywać słabości ludzi i w określonych sytuacjach pomóc uniknąć złych wyborów lub wywierać negatywny wpływ na opinię publiczną.

 

Dodaj komentarz

loading...

Astronomowie odkryli starożytną superziemię!

W okolicy jednej z najstarszych gwiazd Drogi Mlecznej odkryto trzy nieznane wcześniej egzoplanety. Astronomowie byli pełni zaskoczenia, gdy okazało się, że jedna z nich jest starożytną superziemią.

 

Zaledwie 280 lat świetlnych od Słońca znajduje się pomarańczowy karzeł o nazwie TOI-561. Wokół gwiazdy krążą trzy egzoplanety, które otrzymały następujące nazwy: TOI-561 b, TOI-561 c i TOI-561 d. Obiekty te zostały wykryte z pomocą teleskopu kosmicznego TESS metodą tranzytu. Szczególną uwagę astronomów przykuła planeta TOI-561 b.

 

Dokładne obserwacje pozwoliły ustalić, że TOI-561 b to planeta skalista, która jest około 50% większa od Ziemi i posiada trzykrotnie większą masę. Co ciekawe, egzoplaneta krąży wokół pomarańczowego karła na bardzo krótkiej orbicie. Wykonanie jednego pełnego obiegu wokół gwiazdy zajmuje jej zaledwie 10,5 godziny. To tylko 630 minut! Co więcej, wiek planety szacuje się na około 10 miliardów lat.

Starożytna superziemia TOI-561 b znajduje się ekstremalnie blisko swojej gwiazdy macierzystej, dlatego też z całą pewnością nie nadaje się do utrzymania życia jakiego znamy. Szacuje się, że na jej powierzchni panuje temperatura rzędu ponad 1 700 stopni Celsjusza.

 

Okazuje się, że system TOI-561 jest ponad dwa razy starszy od Układu Słonecznego i jest niewiele młodszy od samego Wszechświata. Istnienie systemu TOI-561 wskazuje, że Wszechświat formował planety skaliste niemal od samego początku swego istnienia i mogą one pozostać stabilne przez bardzo długi czas.

 

Dodaj komentarz

loading...

Naukowcy twierdzą, że w określonych warunkach człowiek mógłby bezpiecznie wejść do czarnej dziury

Naukowcy prowadzą częste badania nad czarnymi dziurami. Właściwie są to jedynie rozważania nad kosmicznymi obiektami, o których wiemy bardzo niewiele. Niedawne badania skupiały się nad możliwością pozyskiwania energii. Tym razem naukowcy próbowali ustalić, czy człowiek mógłby bezpiecznie wejść do czarnej dziury, aby ją zbadać. Okazuje się, że teoretycznie jest to możliwe.

 

Leo Rodriguez i Shanshan Rodriguez, fizycy teoretycy z Grinnell College wzięli pod uwagę czarne dziury o masie Słońca, które nie wirują i są elektrycznie neutralne oraz supermasywne czarne dziury o masie od milionów do miliardów mas Słońca. Te dwa rodzaje obiektów różnią się między sobą odległością od ich środka do horyzontu zdarzeń, czyli punktu bez powrotu.

 

Rozmiar horyzontu zdarzeń zależy od masy czarnej dziury i ma kluczowe znaczenie dla przetrwania w sytuacji, gdyby człowiek znalazł się w tym punkcie. Czarna dziura o masie Słońca posiada horyzont zdarzeń o promieniu poniżej 3,2 km. Natomiast supermasywna czarna dziura położona w centrum Drogi Mlecznej ma masę około 4 milionów mas Słońca. Jej horyzont zdarzeń posiada promień około 11,7 miliona km.

Wizja artystyczna czarnej dziury Sgr A* - Źródło: NASA

Człowiek wpadając do czarnej dziury o masie Słońca znajdzie się znacznie bliżej centrum obiektu zanim przejdzie przez horyzont zdarzeń niż w przypadku supermasywnej czarnej dziury. To oznacza, że w czarnej dziurze o masie Słońca człowiek najprawdopodobniej nie przeżyłby spaghettizacji (pionowego rozciągnięcia). Jednak jeśli mówimy o supermasywnej czarnej dziurze, różnica w przyciąganiu grawitacyjnym między głową a stopami jest bliska zeru, dlatego człowiek teoretycznie powinien uniknąć spaghettizacji i przeżyć.

 

Oczywiście człowiek mógłby przeżyć, gdyby spełnione zostały jeszcze inne warunki. Supermasywna czarna dziura musiałaby być całkowicie odizolowana i nie mogłaby w tym czasie pochłaniać materii. Nawet jeśli udałoby się wysłać człowieka do supermasywnej czarnej dziury to ze względu na siłę grawitacji, astronauta nie mógłby przesłać na Ziemię żadnych informacji.

 

Dodaj komentarz

loading...

Naukowcy po raz pierwszy zbadali pierwiastek chemiczny Einstein

Choć o istnieniu pierwiastka chemicznego Einstein wiadomo od bardzo dawna, dotychczas nie zdołaliśmy go lepiej poznać. Dopiero dziś, naukowcy z Lawrence Berkeley National Laboratory Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych zdołali pokonać wszelkie trudności i przeprowadzili pierwsze badania opisujące niektóre właściwości Einsteina.

 

Pierwiastek chemiczny Einstein został odkryty w 1952 roku w pozostałościach po wybuchu pierwszej bomby wodorowej. Należy do grupy aktynowców. Dotychczas naukowcy przeprowadzili niewiele eksperymentów z jego udziałem, gdyż pierwiastek jest niezwykle trudny do uzyskania i wysoce radioaktywny. Oznacza to, że bardzo niewiele wiadomo na temat Einsteina.

 

Na łamach czasopisma Nature opublikowano pracę naukową, opisującą najnowsze eksperymenty laboratoryjne z udziałem ponad 200 nanogramów tego pierwiastka chemicznego, który wytworzono w reaktorze HFIR (High Flux Isotope Reactor). Przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności udało się po raz pierwszy zmierzyć długość wiązania Einsteina, a także zachowania chemiczne nietypowe dla aktynowców.

 

Naukowcy są przekonani, że dokładniejsze zbadanie tego pierwiastka poszerzy naszą wiedzę na temat pozostałych aktynowców i niewykluczone, że badania w tym zakresie przyczynią się do odkrycia zupełnie nowego pierwiastka. Wiedza, która zostanie pozyskana podczas eksperymentów, mogłaby zostać wykorzystana do opracowania nowych materiałów i nowych technologii.

 

Dodaj komentarz

loading...