Marzec 2020

Aerożel krzemionkowy może pozwolić na terraformowanie Marsa

Kolonizacja Marsa staje się coraz szerzej omawianym planem. Obecne wysiłki naukowców skupiają się na przystosowaniu surowych warunków Czerwonej Planty do potrzeb ludzi. Jednym z głównych problemów jest niska temperatura panująca na planecie, która może uniemożliwić korzystanie z wody w postaci ciekłej.

Badacze sugerowali poprzednio odparowywanie polarnych czap lodowych w celu podniesienia globalnej temperatury planety, jednak dalsze badania wykazały, że nie przyniosłoby to oczekiwanych skutków.  Obecnie grupa naukowców z Uniwersytetu Harvarda znalazła nowy sposób terraformowania Marsa – użycie aerożelu krzemionkowego.

„Ta metoda jest znacznie przystępniejsza, niż próba globalnej modyfikacji atmosfery.” – wyjaśnia główny autor badań, Robin Wordsworth z Harvard John A. Paulson School of Engineering and Applied Sciences. – „W przeciwieństwie do poprzednich pomysłów, jest to coś, co można rozwijać i systematycznie testować za pomocą materiałów i technologii, które już posiadamy”.

Polarne czapy lodowe Marsa są mieszaniną lodu wodnego i zamrożonego dwutlenku węgla, z których ten ostatni pozwala na przenikanie światła słonecznego i zatrzymywanie ciepła. Oznacza to, że latem pod lodem występują kieszenie o wyższej temperaturze.

Naukowcy zastanawiali się jak można wykorzystać ten efekt do stworzenia nadających się do zamieszkania regionów na Marsie. Aby to zrobić, musieliby znaleźć materiał, który mógłby zminimalizować przewodność cieplną, jednocześnie przesyłając jak najwięcej światła.

Aerożele krzemionkowe posiadają porowatość na poziomie 97%, a także są jednymi z najbardziej izolujących materiałów, przez co są wykorzystywane w wielu zastosowaniach inżynieryjnych w aeronautyce, takich jak łaziki NASA.

W modelach i eksperymentach zespół badawczy zademonstrował, w jaki sposób cienka warstwa aerożelu krzemionkowego może zwiększyć średnie temperatury na Marsie, aby osiągnąć temperatury podobne do Ziemi. Jak się okazuje, żadna dodatkowa technologia nie byłaby potrzebna – materiał mógłby jedynie zostać rozłożony na dużej powierzchni.

Wyniki eksperymentów są obiecujące, jednak nadal istnieją różne problemy, z którymi muszą zmierzyć się naukowcy, zanim wdrożą nowe rozwiązanie. Są to kwestie techniczne, a także etyczne, dotyczące zmiany środowiska planety.

loading...

Fizycy odkryli cząstkę, która może mieć związek z ciemną materią

Naukowcy z Uniwersytetu w Yorku twierdzą, że mogą być o krok bliżej ujawnienia tajemnic ciemnej materii. Wszystko za sprawą konkretnej cząstki, która może być powiązana z niewidzialną materią.

 

Nawet 80% masy Wszechświata stanowi ciemna materia i mimo wielu dekad badań, pozostaje dla nas zagadką nie do rozwiązania. Nie jesteśmy w stanie zaobserwować jej bezpośrednio, lecz wiemy o jej obecności dzięki interakcji ze zwykłą widzialną materią. Ciemna materia składa się z cząstek, które nie absorbują, nie odbijają i nie emitują światła.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Yorku ogłosili odkrycie nowego kandydata na ciemną materię. Jest nim heksakwark gwiazdy d, d*(2380) – cząstka składająca się z sześciu kwarków, którą po raz pierwszy zauważono w 2014 roku.

Kwarki to cząstki elementarne, które zwykle łączą się w trzyosobowe grupy, tworząc protony i neutrony. Te tzw. bariony stanowią większość obserwowalnej materii we Wszechświecie. Jednak w wyniku połączeniu sześciu kwarków powstają tzw. heksakwarki. Cząstki te są bozonami, a w wyniku schłodzenia do temperatury zbliżonej do zera absolutnego tworzą kondensat Bosego-Einsteina. Kondensaty te mogą zachowywać się jak ciemna materia.

 

Teraz naukowcy planują dalsze badania z udziałem heksakwarków gwiazdy d. Zespół stworzy cząstki w laboratorium i sprawdzi, czy ich właściwości będą się różnić od tych w przestrzeni kosmicznej. Badania będą również skupiać się na wzajemnych interakcjach między tymi heksakwarkami.

 

loading...

Czy ludzkie decyzje determinują stany kwantowe?

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że mechanika kwantowa i podejmowane przez nas decyzje nie mają ze sobą nic wspólnego. Według niektórych naukowców jest dokładnie odwrotnie. Fizyka kwantowa może pomóc wyjaśnić dlaczego podejmujemy niekiedy irracjonalne decyzje oraz umożliwić rozwiązanie sprzeczności między wynikani niektórych badań psychologicznych.

 

Jak twierdzi Zheng Joyce Wang, dyretor Communication and Psychophysiology Lab w Ohio State University oraz inni naukowcy którzy starają się wymodelować matematycznie nasze procesy decyzyjne, równania i aksjomaty najbardziej odpowiadające ludzkim zachowaniom mogą być tymi, które są zakorzenione w fizyce kwantowej.

"Ilekroć okazuje się że coś nie jest zgodne z klasycznymi teoriami, często określamy to jako irracjonalne. Lecz z punktu widzenia kwantowej kognitywistyki, niektóre wyniki nie są już irracjonalne. Są one zgodne z teorią kwantową - oraz z tym jak naprawdę zachowują się ludzie" - powiedziała Zheng Joyce Wang.

Prace naukowe Wang i jej kolegów wskazują, że myśląc w sposób podobny do kwantowego możemy podejmować ważne decyzje w obliczu niepewności oraz umożliwia nam to skonfrontowanie skomplikowanych pytań mimo naszych ograniczonych zasobów mentalnych. Gdy uczeni próbowali badać ludzkie zachowanie korzystając jedynie z klasycznych modeli matematycznych racjonalnego podejmowania decyzji, niektórych aspektów nie można było oszacować. Dlatego z klasycznego punktu widzenia, zachowania te wydają się irracjonalne.

 

Jako przykład podano, że naukowcy od dawna wiedzą iż kolejność zadawanych pytań w ankiecie może zmienić sposób w jakim ludzie będą odpowiadać. Ośrodki badające opinię publiczną zmieniają kolejność pytań wśród respondentów z nadzieją, że uda się zniwelować ten efekt. Tymczasem Zheng Joyce Wang wykazała w zeszłym roku, że wspomniany efekt może zostać dokładnie przewidziany i wyjaśniony dzięki kwantowemu aspektowi ludzkiego zachowania.

 

Jej zespół skupia się na tym jak abstrakcyjne zasady matematyczne teorii kwantowej rzucają światło na ludzkie postrzeganie i zachowania. Wang wyjaśnia:

"W dziedzinie nauk społecznych i behawioralnych jako całości, bardzo często używamy modeli prawdopodobieństwa. Możemy na przykład zapytać - jakie jest prawdopodobieństwo że dana osoba będzie działać w określony sposób lub dokona pewnych decyzji? Tradycyjnie, wszystkie te modele oparte są o klasyczną teorię prawdopodobieństwa. Zatem nie jest to tak egzotyczne dla badaczy społecznych aby myśleć o systemach kwantowych i ich zasadach matematycznych."

Fizyka kwantowa bada niejasności w świecie fizycznym. Stan danej cząstki, energii jaką zawiera, jej lokalizacja - wszystko to jest niepewne i musi zostać obliczone w kategoriach prawdopodobieństwa. W przypadku ludzi i ich niejasnego stanu psychicznego mamy do czynienia z kwantową kognitywistyką. Czasem nie jesteśmy pewni jak się czujemy, nie jesteśmy pewni którą opcję wybrać lub musimy podejmować decyzje na podstawie ograniczonych informacji.

"Nasz mózg nie może wszystkiego pomieścić. Nie zawsze jesteśmy jasno ustosunkowani do pewnych rzeczy. Lecz gdy zadasz mi pytanie, np. 'Co chcesz zjeść na kolację?', muszę pomyśleć i wymyślić lub skonstruować jasną odpowiedź. To jest kwantowa kognitywistyka. Myślę że formalizm matematyczny zapewniony przez teorię kwantową jest zgodny z tym, co czujemy intuicyjnie jako psycholodzy. Teoria kwantowa może nie być intuicyjna gdy używamy jej do opisania zachowania cząstki, ale jest dość intuicyjna gdy stosujemy ją do opisania naszych zazwyczaj niepewnych i niejednoznacznych myśli" - stwierdziła Zheng Joyce Wang.

Uczona przypomniała dobrze znany eksperyment myślowy Schrödingera - istnieje pewna szansa na to, że kot będzie żywy lub martwy. Obie możliwości mamy w swoich myślach, obie z nich są prawdopodobne, lecz dopiero gdy sprawdzimy stan zwierzaka ostatecznie przekonamy się która z tych dwóch opcji jest prawdziwa. Kot będzie albo żywy, albo martwy. W przypadku kwantowej kognitywistyki jest podobnie - chcemy podjąć decyzję, wybierając między dwoma opcjami. Obie wydają się realne, mamy je przed naszymi oczami, ale ostatecznie skłaniamy się ku jednej, podczas gdy druga staje się dla nas nieistotna.

Modelowanie matematyczne tego procesu jest trudne częściowo dlatego, że każde z możliwych rozwiązań dodaje wymiary do równania. Jako przykład podano republikanina który stara się wybrać kandydata na prezydenta USA i boryka się z wysokowymiarowym problemem - musi wybrać spośród 20 kandydatów. Otwarte pytanie, np. "Jak się czujesz?" posiada jeszcze więcej możliwych wyników i więcej wymiarów.

 

Z klasycznym podejściem do psychologii, odpowiedzi mogą nie mieć sensu, a naukowcy będą musieli tworzyć nowe aksjomaty matematyczne aby wyjaśnić zachowanie w danej sytuacji. Rezultat jest taki, że zaistnieje wiele klasycznych modeli psychologicznych, niektóre z nich będą w konflikcie a żaden z nich nie będzie pasował do każdej sytuacji.

 

Według Zheng Joyce Wang, dzięki mechanice kwantowej wiele różnych i skomplikowanych aspektów zachowania można wyjaśnić z jednym i tym samym ograniczonym zestawem aksjomatów. Ten sam model kwantowy, który wyjaśnia jak zmieniony układ pytań w ankiecie wpływa na odpowiedzi danej osoby, wyjaśnia również naruszenia racjonalności w dylemacie paradygmatu więźnia - jest to efekt w którym ludzie współpracują ze sobą nawet gdy nie jest to w ich najlepszym interesie.

loading...

Fizycy określili jak może wyglądać prawdziwy tunel czasoprzestrzenny

Fizyk Roman Konoplya z Uniwersytetu RUDN zademonstrował, jak opisać kształt dowolnego symetrycznego tunelu czasoprzestrzennego – czarnej dziury, która teoretycznie może funkcjonować jako portal pomiędzy dowolnymi dwoma punktami w przestrzeni i czasie. Badania mogą pomóc w zrozumieniu fizyki tuneli czasoprzestrzennych i lepszej identyfikacji ich cech fizycznych.

 

Współczesne koncepcje Wszechświata przewidują istnienie tuneli czasoprzestrzennych (tzw. wormhole) – nietypowych krzywizn w przestrzeni i czasie. Strukturę tę można sobie wyobrazić jako czarną dziurę, przez którą można byłoby zobaczyć odległy punkt Wszechświata w czterech wymiarach. Astrofizycy wciąż nie są w stanie precyzyjnie określić kształtu i rozmiarów czarnych dziur, nie mówiąc już o tunelach czasoprzestrzennych, które istnieją tylko w teorii. Lecz fizyk z moskiewskiego Uniwersytetu RUDN wykazał, że kształt tych tuneli można obliczyć na podstawie obserwowalnych cech fizycznych.

 

W praktyce można zaobserwować jedynie pośrednie właściwości tuneli czasoprzestrzennych, np. przesunięcie ku czerwieni. Roman Konoplya z Instytutu Grawitacji i Kosmologii na Uniwersytecie RUDN zastosował założenia mechaniki kwantowej i geometryczne i pokazał, że kształt i masę tunelu czasoprzestrzennego można obliczyć na podstawie wartości przesunięcia ku czerwieni i zasięgu fal grawitacyjnych przy wysokich częstotliwościach.

Obecnie naukowcy biorą pod uwagę geometrię zwartego obiektu, analizują jego zasięg i porównują dane z wynikami eksperymentalnymi. Następnie sprawdzają, czy obserwowane wartości są podobne do przewidywanych teoretycznie. Roman Konoplya zaproponował inne podejście, zakładające określanie kształtu obiektu w oparciu o jego spektrum światła widzialnego.

 

Rosyjski fizyk zastosował model matematyczny do symetrycznego tunelu czasoprzestrzennego Morrisa-Thorne'a, aby opisać jego wąskie gardło. Jest to odmiana tunelu, postulowana przez Kipa Thorne'a i Mike'a Morrisa, która zakłada możliwość przesyłania energii i materii. Konoplya określił, w jaki sposób kształt dowolnego symetrycznego tunelu czasoprzestrzennego można opisać na podstawie zasięgu fal i rozwiązał tzw. problem odwrotny w sposób ogólny. Następnie z pomocą kwantowej aproksymacji opracował równanie, aby obliczyć kształt geometryczny dla konkretnego tunelu czasoprzestrzennego.

 

Roman Konoplya twierdzi, że jego podejście pozwala rozwiązać wiele problemów w kwestii geometrii tunelu czasoprzestrzennego. Jego pracę można rozszerzyć na kilka sposobów. Przede wszystkim, aby uniknąć długich formuł, Konoplya rozważał tylko nad polami elektromagnetycznymi. W przyszłej pracy można przestudiować także inne dziedziny w ramach tego samego podejścia. Rezultaty tej pracy można odnieść również do obrotowych tuneli czasoprzestrzennych, jeśli są wystarczająco symetryczne. Wyniki badań zostały opublikowane w ScienceDirect.

loading...

Według fizyków Wszechświat nie powinien istnieć

Jedną z największych zagadek fizyki jest to dlaczego antymateria nie zniszczyła wszechświata na jego samym początku. Aby to zrozumieć, naukowcy postarali się uchwycić różnice między materią i antymaterią. Konkluzje ich badań wskazują na to, że właściwie nie ma między nimi różnicy a wszechświat nie powinien istnieć.

 

Wszystkie obserwacje wskazują na kompletną symetrię między materią i antymaterią, a to prowadzi do konkluzji, że według naszego stanu wiedzy wszechświat nie powinien istnieć. Taką opinię wygłosił pracujący w CERN fizyk Christian Smorra, który uczestniczy w eksperymencie BASE (Baryon-Antibaryon Symmetry Experiment) wykonywanym w LHC. Naukowcy są zagubieni, bo spodziewali się uzyskać dowody na asymetrie cząstek materii i antymaterii.

 

Wiedzą oni, że ta asymetria musi istnieć, ale jej nie zaobserwowano więc można założyć, że naukowcy po prostu nie rozumieją tego zagadnienia błądząc i odkrywając rzeczy, których się zupełnie nie spodziewali. Jednocześnie robią co mogą, aby rezultaty dopasować do uznawanych teorii.

Antymateria, którą znamy jest przeważnie niestabilna i każdy jej kontakt z materią regularną prowadzi do jej unicestwienia powodując w tym procesie powstawanie czystej energii. Jest to najskuteczniejsza reakcja znana w fizyce. Tak zwany model standardowy opisujący oddziaływania między cząstkami elementarnymi wskazuje na to, że w momencie wielkiego wybuchu powinny powstać równe ilości materii i antymaterii, ale gdyby tak się stało to unicestwiłyby się nawzajem pozostawiając za sobą pustkę, a nie galaktyki i planety. Jest to zatem podstawowy problem, który zamierzano rozwiązać właśnie poprzez poszukiwanie rozbieżności między właściwościami materii i antymaterii.

Urządzenia z eksperymentu BASE - źródło: Rikken Japan

W ciągu ostatnich lat prowadzono już eksperymenty z wodorem i antywodorem, które również wykazały, że nie ma zbyt wielkich różnic między atomem antywodoru, a atomem wodoru. Teraz w ramach eksperymentu BASE przeprowadzono podobne badania protonu i antyprotonu, a wyniki były bardzo podobne i nie dały odpowiedzi na nurtujące fizyków pytania, wręcz powodując powstawanie następnych.

 

Teraz czas na kolejne eksperymenty, które mogą rzucić nieco światła na tę tajemnicę i mają być przeprowadzone w ramach eksperymentu nazywanego ALFA. Wtedy dowiemy się jakie są efekty wpływu grawitacji na antymaterię i być może dopiero wtedy będziemy rozumieć troszeczkę więcej na temat początków Wszechświata, ponieważ według obecnego stanu wiedzy właściwie nie powinien istnieć.

 

loading...

Skórki w CS:GO. Czy można zarabiać na wirtualnej ozdobie?

Mówiąc wprost: tak, można. Sprawa rozwiązana. Już możesz iść. Jeśli jednak ciekawi cię kiedy i czy w ogóle warto kupować skiny do CS:GO na Steamie, to zapraszam do dalszej lektury. W tym krótkim artykule przyjrzymy się wadom i zaletom Rynku Steam oraz porównamy go z innymi rozwiązaniami umożliwiającymi handel skinami do CS:GO. Dlatego konkurencja jest ogromna, a ostatnio w Polsce jest wiele turniejów, w których możesz wziąć udział.

Charakterystyka Rynku Steam

Rynek Steam, a w zasadzie Rynek Społeczności Steam, to wewnętrzny system funkcjonujący w ścisłym powiązaniu ze środowiskiem Steama, który służy (jak sama nazwa wskazuje) do handlu. Przedmiotem transakcji nie są jednak gry – te możemy kupić zwyczajnie na platformie lub zarejestrować klucz kupiony poza platformą Steam który doda do konta daną grę.

 

Jednak w przypadku Rynku Steam mówimy o przedmiotach do i z gier a nie samych grach. Oznacza to handel głównie przedmiotami kosmetycznymi: skórkami do broni, ubraniami dla postaci, naklejkami, zestawami muzycznymi, skrzynkami oraz służącymi do otwierania ich kluczami. Choć znajdziemy tu przedmioty do ponad 100 tytułów, zdecydowanie największym rynkiem jest ten związany z Counter-Strike: Global Offensive. Tuż za nim plasują się takie tytuły jak Dota 2 czy Team Fortress 2.

 

Na Rynku Steam, wszystkie oferty kupna i sprzedaży wystawiane są przez zwykłych użytkowników chcących pozbyć się niepotrzebnych przedmiotów ze swojego ekwipunku lub też kupić interesujące ich dobra cyfrowe po możliwie najniższej cenie. Wszystko to pod parasolem ochronnym Valve zapewniającym bezproblemową i bezpieczną wymianę skinów. Proste, prawda? Któż chciałby czegokolwiek więcej? może niedługo będziemy mieli Steam na Macu i będziemy mieli lepsze ceny tutaj, kto wie?

 

Nie wszystko jest jednak tak różowe jak się wydaje. Po pierwsze, od każdej transakcji kupujący musi uiścić prowizję. W przypadku skinów do CS:GO wynosi on 15% wartości transakcji. Po drugie, raz wpłacone pieniądze pozostają na zawsze w Steam Wallecie, twoim personalnym portfelu powiązanym z kontem Steam. Wliczane są w to pieniądze pochodzące z każdorazowej sprzedaży przedmiotu na Rynku Steam, środki pochodzące z kart podarunkowych czy nawet zwykłe zwroty pieniędzy za gry. Platforma Valve nie jest aplikacją bankową, więc nie posiada uprawnień umożliwiających na wypłacanie pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że wiele z wymienianych przedmiotów jest wartych setki lub nawet tysiące złotych, nic dziwnego, że ta luka w obsłudze szybko została wypełniona przez zewnętrzne strony niezwiązane z Valve.

Prywatne markety, czyli jak wyprowadzić pieniądze poza ekosystem

Gdy na przełomie 2013 i 2014 okazało się, że rynek skórek do CS:GO to szybko rosnący biznes w który opłaca się inwestować cały szereg zewnętrznych usług obrósł Steama oferując wszystko to czego statek-matka zaoferować nie mogła. Chcesz wymienić swoje skiny na pieniądze, które możesz wypłacić na swoje konto bankowe, w formie kryptowaluty czy też na jeden z dziesiątek innych systemów płatności? Proszę bardzo. My tylko policzymy sobie za tę usługę kilka procent od transakcji. Nie masz czasu czekać i potrzebujesz spieniężyć swoje skiny NATYCHMIAST? Nie ma problemu, usługi takie jak www.skinwallet.com w mgnieniu oka kupią twoje skiny i wypłacą ci pieniądze w wybrany przez ciebie sposób. Chcesz śledzić zmiany na rynku i wiedzieć w co zainwestować? Szeroki zestaw narzędzi analitycznych szybko pozwoli ci podjąć właściwą decyzję.

 

Obecnie najlepsze z zewnętrznych marketów do złudzenia przypominają Rynek Steam, tylko taki wygodniejszy i na sterydach. Warto pamiętać, że ze względu na swoją względną podatność na oszustwa, mniejszy stopień ogólnego zaufania oraz poruszanie się w swoistej szarej strefie handlu dobrami cyfrowymi – wbrew regulaminowi Steam na co Valve przymyka oko – te prywatne markety zazwyczaj oferują ceny niższe o 15-20% w stosunku do Rynku Steam. Są też bardziej podatne na ataki i próby wyłudzeń. Phishing, scamming i śledzenie cudzego konta podatnego na atak nie jest tutaj niczym nowym ani niczym nadzwyczajnym. Na szczęście największe strony i rynki uczestniczące w handlu skinami do CS:GO są prowadzone uczciwie i w profesjonalny sposób. Niemniej, zawsze warto sprawdzić opinie o danej stronie zanim powierzy się jej swoje skiny, pieniądze i wrażliwe dane osobowe.

Która metoda jest najlepsza?

Jak widać każdy system ma swoje plusy i minusy. To z którego powinniśmy skorzystać kupując skiny do CS:GO zależy w dużej mierze od naszych preferencji oraz rodzaju przedmiotu którego szukamy. Jeżeli nie chce nam się analizować rynku a zależy nam jedynie na szybkim, bezproblemowym oraz bezpiecznym zakupie skinów nie będących w ekstremum cenowym natywny Rynek Steam jest prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem.

 

Przynajmniej w przypadku tańszych i bardziej popularnych skinów. Co więcej, jeśli cena jest według nas za wysoka a nie śpieszy nam się z zakupem, możemy wystawić tzw. Buy order, czyli polecenie zakupu po ściśle określonej cenie. Jeżeli szukamy bardzo konkretnego skina lub takiego, który jest dość drogi (a nie uśmiecha nam się dodatkowe płacenie 15% Steamowi) to zewnętrzne markety są prawdopodobnie lepszym rozwiązaniem. Ceny, jak i opłaty im towarzyszące, są o wiele niższe a narzędzia do sortowania ofert np. po stopniu zużycia są o wiele wygodniejsze.

 

Jest jeszcze jeden sposób o którym wcześniej nie wspomniałem – handel bezpośredni. Jeżeli szukamy bardzo konkretnego przedmiotu i mamy skiny na wymianę jest duża szansa, że znajdziemy kogoś kto chętnie z nami pohandluje. Takich prywatnych handlarzy i inwestorów znaleźć można na forach, grupach dyskusyjnych oraz chatroomach. Zainteresowanym polecam zerknąć na anglojęzyczną grupę handlarzy na Redditcie.

Dla każdego coś innego

Choć w tym artykule dotknęliśmy jedynie czubka góry lodowej jaką jest handel skinami w CS:GO i nie tylko, mam nadzieję, że masz już jakiś pogląd na temat wymiany dóbr cyfrowych. Pamiętaj tylko, że nie ma uniwersalnie dobrej lub złej metody na kupno skinów do CS:GO a każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie. Owocnych zakupów!

 

 

loading...

Erupcja superwulkanu Toba jednak nie spowodowała wyginięcia większości ludzkości

Erupcja superwulkanu Toba, znajdującego się na terenie dzisiejszej Indonezji, do której doszło 74 tysiące lat temu, była dotychczas uważana za zjawisko naturalne, które niemal doprowadziło do wyginięcia ludzkości. Naukowcy z Niemiec zdobyli dowody, które nie potwierdzają tej apokaliptycznej teorii naukowej.

Eksperci z niemieckiego Instytutu Maxa Plancka, odkryli, że na Półwyspie Indyjskim, ludzie zdołali jakoś przetrwać tą katastrofę. Z badań, które zostały opublikowane w biuletynie internetowym Phys.org wynika, że odkryto tam ślady obecności ludzi na terenie dzisiejszych północnych Indii. Świadczą o tym narzędzia, które odkopano w pokładach sprzed 70 tysięcy lat.

Oznacza to, że ludzie nie wyginęli na znacznej części Ziemi, co sugerowano poprzednio. Poprzednio uważano, że gigantyczna erupcja wulkanu Toba, spowodowała wulkaniczną zimę, która trwała 6 do 10 lat. Miała ona wywołać załamanie rolnictwa i w konsekwencji śmierć głodową starożytnych przodków ludzi.

Ochłodzenie ziemskiego klimatu na skutek tego zdarzenia miało trwać kilka tysięcy lat! Naukowcy sadzili, że homo sapiens przetrwał wtedy tylko w Afryce. Najnowsze odkrycia przeczą tej teorii.  Konkluzja niemieckich specjalistów jest taka, że ta erupcja superwulkanu Toba, była mniej katastrofalna niż uważano dotychczas. Ludzka populacja z pewnością przetrwała w Indiach i prawdopodobnie również w innych miejscach na świecie. 

loading...

Naukowcy stworzyli projekt rewolucyjnego reaktora fuzji jądrowej

Naukowcy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii ogłosili przełom w pracach nad reaktorem fuzyjnym. Ich projekt rozwiązuje największe problemy, związane z budową takiego reaktora. Zespół zaproponował wykorzystanie laserów dużej mocy, aby zastąpić konieczność osiągania ekstremalnie wysokich temperatur.

 

Preferowanym na całym świecie sposobem na syntezę jądrową jest podgrzewanie paliwa deuterowo-trytowego w ekstremalnie wysokich temperaturach. Jednak wciąż nie posiadamy odpowiedniego reaktora, który nie uległby zniszczeniu pod wpływem zachodzących procesów i mógłby podtrzymać zachodzące reakcje przez dłuższy czas.

 

Jednak technologia opracowana przez emerytowanego profesora Heinricha Hora oferuje alternatywne rozwiązanie. Nowa metoda zakłada użycie dwóch potężnych laserów do wytwarzania energii termojądrowej. W przeciwieństwie do innych metod, ta jest całkowicie bezpieczna, gdyż nie jest oparta o paliwa radioaktywne i nie pozostawia toksycznych odpadów radioaktywnych, dlatego przyszłe reaktory mogłyby powstawać nawet w gęsto zaludnionych obszarach.

 

Fuzja wodorowo-borowa (HB11) przede wszystkim nie wytwarza neutronów, a powstała energia przekształca się bezpośrednio w elektryczność, dzięki czemu będzie można stworzyć niewielkie i proste generatory. Jak twierdzi Heinrich Hora, konstrukcja reaktora to przede wszystkim pusta metalowa kula, wyposażona w dwa lasery dużej mocy, w której będzie można umieścić niewielką pastylkę paliwową HB11. Jeden laser będzie wytwarzał pole magnetyczne powstrzymujące plazmę, a drugi będzie wyzwalał „lawinową” reakcję łańcuchową syntezy.

Źródło: Uniwersytet Nowej Południowej Walii

Eksperymenty i symulacje wykazały, że reakcja łańcuchowa wyzwalana laserem powoduje miliard razy szybsze reakcje zwrotne niż przewidywano. Już na tym etapie, naukowcy są przekonani, że ich projekt ma znacznie większe szanse osiągnąć cel energetyczny niż inne grupy badawcze, a mapa rozwoju będzie znacznie szybsza i tańsza niż jakakolwiek inna metoda fuzji.

 

Badania nad metodą fuzji wodorowo-borowej trwały od ponad 40 lat, a powstały projekt uzyskał już patenty w Chinach, Japonii i Stanach Zjednoczonych. Najnowsze postępy w tym zakresie sprawiły, że w Australii powstanie pierwsza firma zajmująca się syntezą jądrową, która jako jedyna na świecie zastosuje lasery dla bezpiecznej reakcji wodorowo-borowej. Wygląda więc na to, że jesteśmy już bardzo blisko wielkiej rewolucji energetycznej.

 

loading...

Fizycy po raz pierwszy podzielili foton na trzy części

Naukowcy z Uniwersytetu w Waterloo przeprowadzili eksperyment, którego wyniki będą miały ważne znaczenie dla rozwoju komputerów kwantowych. Ich osiągnięcie, pierwsze takie w historii, polega na podzieleniu jednego fotonu na trzy części.

 

Aby tego dokonać, zespół stworzył niegaussowski stan światła z pomocą spontanicznej parametrycznej konwersji w dół (SPDC). Tradycyjny proces SPDC sprawia, że jeden foton o wyższej energii przechodzi w dwa fotony o niższej energii i jest to powszechnie stosowana metoda do wytwarzania splątanych par fotonów. Jednak bezpośrednie generowanie trypletów fotonowych dzięki pojedynczemu procesowi SPDC nie było dotychczas możliwe.

Naukowcy wykorzystali więc fotony mikrofalowe, aby rozszerzyć limity SPDC, a stosując nadprzewodnikowy rezonator parametryczny udało się stworzyć pierwsze tryplety fotonowe. W toku trwających obecnie badań, zespół próbuje wykazać splątanie kwantowe fotonów.

 

Zaobserwowane stany były silnie niegaussowskie, co zdaniem naukowców, ma ważne implikacje dla potencjalnych zastosowań. Wyniki eksperymentu mogą znacząco przyczynić się do rozwoju komunikacji kwantowej z polami mikrofalowymi i obliczeń kwantowych o zmiennej ciągłości oraz istotnie wpłynąć na optykę kwantową.

 

loading...