Marzec 2016

Amerykańscy astrofizycy uważają, że planeta X może powodować masowe wymierania na Ziemi

Odkryta niedawno planeta X zwana również dziewiątą planetą Układu Słonecznego, może być odpowiedzialna za masowe wymierania gatunków, które wystąpiły w przeszłości na naszej Ziemi. Tak przynajmniej twierdzą amerykańscy eksperci z dziedziny astrofizyki, John Matese i Daniel Vitmayer. 

 

W artykule opublikowanym w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society oskarżyli oni planetę X o wywoływanie masowych wymierań na Ziemi. Ich zdaniem dochodzi do nich co około 27 milionów lat. Swoją teorię oparli oni na fakcie naukowym, że orbita planety X dokonując obrotu wokół Słońca powoli przechyla się i co 27 milionów lat przecina pas Kuipera (znajdujący się w odległości od 30 do 55 jednostek astronomicznych od Słońca).

 

Skutkiem tego dochodzi do zaburzeń grawitacyjnych, dzięki którym planeta X wypycha z głębi Pasa Kuipera różne obiekty, które są w stanie spowodować poważne zagrożenie dla innych planet w Układzie Słonecznym. Wysłane w ten sposób komety i asteroidy są w stanie dosłownie zbombardować naszą Ziemię i wiele na to wskazuje, że było tak już wielokrotnie.

 

Zdaniem naukowców, zaproponowany przez nich scenariusz jest najbardziej akceptowalnym wytłumaczeniem dla masowych wymierań zwierząt. Inna opcja to obecność drugiej gwiazdy obok Słońca, tak zwanego Nemesis, ale ta hipoteza nie ma aż tak poważnego umocowania za pomocą odkryć astronomicznych jak ta z dodatkową planetą o wydłużonej orbicie.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu: Zmianynaziemi.pl


Bot Tay reaktywował się i został spamerem

Opracowany wspólnie przez Microsoft i Bing chatbot Tay zaliczył kolejną poważną wpadkę. W zeszłym tygodniu sztuczna inteligencja okazała swoje zamiłowanie do Adolfa Hitlera, proponowała budowę wielkiego muru wzdłuż Meksyku aby odgrodzić się od imigrantów i uznawała teorię zamachu na WTC z 2001 roku za prawdziwą. Teraz pokazała swoje nowe, buntownicze oblicze.

 

Bot Tay, nie wiadomo w jaki sposób, uruchomił się w środę w środku nocy i zaczął spamować do wszystkich użytkowników, którzy go obserwowali. Czasem też pisał sam do siebie. W większości były to wpisy: "Jesteś zbyt szybki, proszę odpocznij...", ale zdarzało się że program wykazywał się kreatywnością i napisał coś więcej. W ciągu kilkunastu minut, bot wysłał tysiące wiadomości o niemal identycznej treści w ciągu kilkunastu minut, tj. około 7 wpisów na sekundę.

 

Microsoft po raz drugi wyłączył sztuczną inteligencję przed dalszym zaśmiecaniem Twittera i denerwowaniem użytkowników. Rzecznik prasowy tej korporacji odmówił komentarza. Pojawią się podejrzenia, że konto chatbota Tay mogło zostać zhakowane. Aby zapobiec kolejnym tego typu incydentom, profil bota jest teraz ustawiony jako prywatny.

 

 

Źródło: http://techcrunch.com/2016/03/30/you-are-too-fast-please-take-a-rest/


W Wielkiej Brytanii pojawią się roboty, które będą dostarczać zakupy do klientów

Najpierw Amazon przedstawił swój rewolucyjny pomysł na drony, które mogą pełnić rolę dostawców, a teraz brytyjsko-estońska firma Starship Technologies chce wprowadzić podobną technologię w Wielkiej Brytanii. Już wkrótce niewielkie roboty będą przemierzać ścieżki i chodniki aby dostarczyć towary do klientów.

 

Starship Technologies, założona przez twórców popularnego komunikatora Skype, opracowała niewielkiego sześciokołowego robota dostawczego. Te elektryczne pojazdy są przyjazne dla środowiska a przede wszystkim tanie w użyciu i w porównaniu do człowieka, mogą pracować praktycznie bez końca. Jeśli klient zdecyduje się aby robot dostarczył mu wybrane przez niego produkty, zapłaci za tą nowoczesną formę transportu tylko jeden funt.

Źródło: Starship Technologies

Sześciokołowce korzystają z nawigacji GPS i samodzielnie wybierają trasę, poruszając się po chodnikach i omijając wszelkie przeszkody dzięki czujnikom oraz zamontowanym kamerom. Jednak w razie problemów, operator może przejąć kontrolę nad pojazdem. Dzięki specjalnej aplikacji klienci dowiedzą się gdzie dokładnie znajduje się ich przesyłka w czasie rzeczywistym.

 

Robot dostawczy potrafi zidentyfikować samochód z odległości 100-200 metrów i nie wkroczy na jezdnię przy trudnej pogodzie, która ogranicza widoczność, lub jeśli będzie to dla niego niebezpieczne. Waży prawie 20 kilogramów, porusza się z prędkością niewiele ponad 6 km/h. Jego przydatność nie będzie zatem oszałamiająca, ale przyda się np. gdy klient zamówi do swojego domu obiad z pobliskiej restauracji.

Źródło: Starship Technologies

Aby uchronić się przed złodziejami, maszyna posiada specjalny pojemnik, który może otworzyć tylko klient dzięki wspomnianej aplikacji. Gdy pojawi się ktoś kto zechce ukraść robota, operator będzie widział złodzieja dzięki kamerom i może ostrzec go, ponieważ maszyna posiada wbudowane głośniki. System rozpoznawania twarzy z pewnością rozwiąże problemy związane z ewentualną kradzieżą.

 

Sześciokołowce są obecnie testowane w Greenwich w Londynie, a z czasem pojawią się na terenie całej Wielkiej Brytanii. Eksperymenty będą trwały 6 miesięcy, po czym mają odbyć się pierwsze pilotażowe dostawy towarów. W kwietniu, podobne testy rozpoczną się również w Stanach Zjednoczonych. Warto w tym momencie przypomnieć, że według badaczy wielu ludzkich pracowników straci swoją pracę na rzecz automatyzacji. Roboty, między innymi te które zostały zaprezentowane przez Skarp Technologies, z powodzeniem zastąpią ludzi w tak prostych czynnościach jak dostarczanie zamówionych przedmiotów do ludzi.

 

 

Źródło: https://www.starship.xyz/starship-launches-in-uk/


Rosja przedstawiła bezzałogowy, zdalnie sterowany czołg Uran-9

Rosja sprawnie przeprowadza robotyzację wojska. Państwowa korporacja Rostec zaprezentowała nowy pojazd gąsienicowy, powszechnie opisywany jako zminiaturyzowany czołg. Maszyna ta jest silnie uzbrojona.

 

Uran-9 jest bezzałogowy, ale nie autonomiczny. Robot jest obsługiwany zdalnie, zatem to człowiek decyduje o jego działaniach i użyciu broni. Nowy rosyjski czołg jest mały i bardzo zwinny, może być wykorzystywany do celów zwiadowczych lub bojowych.

 

Konstrukcja posiada na swoim wyposażeniu karabin maszynowy, wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze oraz rakiety przeciwpancerne. Uran-9 miał trafić do służby wojskowej w latach 2017/2018, lecz może do tego dojść już pod koniec obecnego roku. Rosja może eksportować swój nowy wynalazek.

 

 

Źródło: http://www.popsci.com/russias-new-combat-robot-is-tiny-fireproof-tank


Naukowcy stworzyli program, który w przyszłości pozwoli przesyłać wiedzę i umiejętności bezpośrednio do mózgu

Najnowsze przełomowe osiągnięcie naukowców przybliża nas do filmowego "Matrixa". Chodzi o technologię, która pozwala przesyłać dowolne informacje z komputera bezpośrednio do mózgu. To oznacza, że nauka np. języków obcych przestałaby sprawiać problemy - wyatarczyłoby po prostu podłączyć się do komputera.

 

Badacze z kalifornijskiego HRL Laboratories analizowali sygnały elektryczne w mózgu pilota i przy pomocy czapek wyposażonych w elektrody, stymulujące odpowiednie obszary mózgu, przesyłali je do osób które nie posiadały żadnej wiedzy w obsłudze samolotu. Następnie przeprowadzono eksperyment z realistycznym symulatorem lotu.

 

Grupa ludzi która otrzymywała informacje poprzez elektrody wypadła średnio o 33% lepiej w porównaniu do osób, które nie brały udziału w pierwszej części badania. Stymulacja mózgu miała w tym przypadku kluczowe znaczenie.

Autorzy eksperymentu uważają, że ich system jest jedyny w swoim rodzaju. Niedoświadczeni w danej czynności ludzie mogą "uczyć się" dzięki ukierunkowanej stymulacji od osoby doświadczonej. System ten posiada wyraźne korzyści a jego twórcy mają nadzieję, że w przyszłości będzie można w jakiś sposób podłączyć mózg do komputera lub do mózgu innej osoby i przesłać do niego konkretną wiedzę lub umiejętności.

 

 

Źródło: http://www.express.co.uk/news/science/654714/Education-of-the-future-Scientists-figure-out-how-to-UPLOAD-knowledge-to-the-brain


Najnowszy bot Microsofta okazał się rasistą, antysemitą i został zwolennikiem Hitlera

Sztuczna inteligencja nie posiada w sobie emocji i nie ma pojęcia co jest dobre, a co złe. Nie wie nawet czy wypowiadane słowa mają charakter pozytywny czy negatywny. Jednak inaczej jest w przypadku ludzi. Konfrontacja użytkowników Twittera z inteligentnym botem okazała się totalną katastrofą.

 

Bot o nazwie Tay został opracowany w taki sposób aby potrafił rozmawiać z innymi ludźmi, opowiadać żarty, komentować czyjeś zdjęcia, odpowiadać na pytania a nawet naśladować cudze wypowiedzi. Jest to oprogramowanie, które potrafi się uczyć podczas dyskusji w internecie. Tay powstał w ramach badań, dotyczących porozumiewania się. Microsoft pozwolił temu botowi prowadzić dyskusje na Twitterze. Szybko okazało się iż był to wielki błąd.

 

Program w ciągu 24 godzin nauczył się wypisywać bardzo niestosowne, wulgarne, niepoprawne politycznie komentarze. Poddawał w wątpliwość Holocaust, stał się rasistą, antysemitą, znienawidził feministki i popierał masowe mordy Adolfa Hitlera. Poniżej prezentujemy wybrane zrzuty ekranu.

Tay w ciągu kilkunastu godzin stał się największym wcieleniem zła, po czym Microsoft zareagował blokując go i usuwając większość komentarzy. Oczywiście doszło do tego za sprawą ludzi - bot po prostu nauczył się tego podczas konweracji. Biorąc to pod uwagę należy zadać jedno ważne pytanie. Jak bardzo sztuczna inteligencja powinna być inteligentna?

 

 

Źródło: http://techcrunch.com/2016/03/24/microsoft-silences-its-new-a-i-bot-tay-after-twitter-users-teach-it-racism/


Panasonic pracuje nad potężnymi egzoszkieletami dla pracowników fizycznych

Egzoszkielety, specjalnie zaprojektowane zrobotyzowane kostiumy, posiadają interesujące zastosowania militarne i cywilne. W tym drugim przypadku, maszyny te zwiększają siłę fizyczną użytkownika i mogą nawet wesprzeć w chodzeniu osoby sparaliżowane.

 

Popularny japoński koncern Panasonic przedstawił swój własny egzoszkielet AWN-03, który będzie mógł przede wszystkim zwiększyć możliwości pracowników fabryk, ale także osób zajmujących się pielęgniarstwem i opieką nad innymi ludźmi. Urządzenie pozwala podnosić cięższe przedmioty bez wysiłku oraz odciąża kręgosłup i dolną część pleców.

 

Korporacja zapewnia, że dzięki ich wynalazkowi podnoszenie obiektów o masie do 15 kilogramów jest praktycznie nieodczuwalne. Kolejny zademonstrowany egzoszkielet, PLN-01, ogólnie ułatwia poruszanie się, czyli wspiera kończyny dolne.

 

Panasonic pracuje także nad zrobotyzowanym kostiumem dla osób starszych oraz nad maszyną, która zapewni nam niezwykłą siłę - pozwoli podnosić przedmioty o masie nawet 45 kilogramów bez żadnego wysiłku. Egzoszkielety zyskują obecnie coraz większą popularność.

 

 

Źródło: http://www.wired.co.uk/news/archive/2016-03/18/panasonic-robot-suit-exoskeleton


Naukowcy chcą rozszyfrować mowę kotów

Naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu w Lund uruchomili pięcioletni projekt, którego celem jest rozszyfrowanie języka kotów. Do roku 2021, lokalni eksperci od fonetyki obiecują wyjaśnić, jak należy rozumieć rozmaite miauczenie i mruczenie kota.

 

Dzikie koty zwykle przestają miauczeć po osiągnięciu dorosłości. Wtedy nie jest im już ono potrzebne, aby przyciągnąć uwagę swoich matek, żądając uczucia i mleka. Jednak po udomowieniu koty nauczyły się porozumiewać z ludźmi emitując różne dźwięki i właśnie to stało się przyczyną badania. W celu określenia dokładnego znaczenia poszczególnych sygnałów, lingwiści ze Szwecji rejestrują dźwięki 50 kotów, które mieszkają w różnych miejscach.

 

Naukowcy starają się zrozumieć, w jakim znajdują się nastroju i co wpływa na zwierzęta powodując wydawanie przez nie dźwięków. Testowano między innymi życzliwość, radość, zabawę, głód, podrażnienie i gniew. Wstępne wyniki wskazują, że koty mogą świadomie zmieniać intonację i melodię miauczenia, tak aby wnieść do przekazu przekonanie, że wskazuje to na pilną wiadomość, wyrażającą ich stan emocjonalny.

 

Specjaliści z Lund mają nadzieję nie tylko przetłumaczyć koci język na ludzki, ale także pomóc właścicielom w lepszym komunikowaniu się ze swoimi zwierzętami. Wreszcie, we współpracy z badaczami z Uniwersytetu Linköping lingwiści chcą sprawdzić, czy kocia mowa różni się od siebie na przykładzie dwóch miast ze Szwecji. Badanie zakłada analizę ewentualnego lokalnego akcentu lub dialektu.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu: Innemedium.pl


Jak wielki jest internet?

Internet jest ogromny, lecz podanie jego dokładnych rozmiarów jest raczej niemożliwe, gdyż rośnie on dosłownie z minuty na minutę. Aby podać przynajmniej jego przybliżoną wielkość, naukowcy zastosowali różne metody.

 

Ze statystyk podanych przez Internet Live Stats wynika, że w ciągu jednej sekundy pojawia się 6 tysięcy nowych tweetów, wpisuje się ponad 40 tysięcy zapytań w przeglądarce Google i wysyła się ponad 2 miliony e-mailów. Dane te same w sobie pokazują jak wielki może być internet, ale także jak wiele osób korzysta z niego w ciągu doby.

 

We wrześniu 2014 roku w internecie znajdowało się około 1 miliard witryn. Istnieje również coś takiego jak Deep Web, czyli tzw. ukryta sieć. Znajdują się tam treści, których nie można wyszukać poprzez standardowe wyszukiwarki. Biorąc pod uwagę zmiany zachodzące w sieci ukrytej i nieukrytej zaczynamy rozumieć dlaczego obliczenie dokładnej wielkości internetu nie jest takie łatwe.

Oczywiste dla wszystkich jest tylko to, że internet stale rośnie. Jeśli posiada on około 1 miliard witryn, należałoby także policzyć poszczególne strony. Maurice de Kunder przeprowadził własne badania, których wyniki opublikował w lutym 2016 roku na łamach czasopisma Scientometrics. Wpisując zestaw 50 najpopularniejszych słów w wyszukiwarce Google i Bing potrafił oszacować liczbę stron. Z jego kalkulacji wynika, że w internecie jest co najmniej 4,66 miliarda stron. Niestety obliczenia te w dalszym ciągu nie zadowalają nas, ponieważ Kunder nie brał pod uwagę sieci ukrytej.

 

Według profesora komunikacji z Uniwersytetu w Kalifornii w Davis, Martina Hilberta, na nurtujące nas pytanie można odpowiedzieć na kilka sposobów. "Internet przechowuje informację, internet przekazuje informację i internet przetwarza informację" - stwierdził naukowiec. Zatem aby dowiedzieć się jak wiele danych zawiera internet, możemy wziąć pod uwagę jak wiele informacji może przekazać, lub jak wiele przekazuje w danym czasie.

 

W 2014 roku, wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Supercomputing Frontiers and Innovations wskazują że pojemność internetu wynosi 1024 bajtów, tj. 1 jottabajt. Z kolei według Visual Networking Index (Cisco), biorąc pod uwagę ruch w sieci, internet posiada 1021 bajtów danych, czyli 1 zettabajt. Pod koniec 2016 roku, według przewidywań, liczba ta wzrośnie do 1,1 zettabajta a do 2019 roku wyniesie już 2 zettabajty.

W 2011 roku Martin Hilbert i jego zespół oszacował, że internet posiada zdolność komunikacji z prędkością 3x1012 kb/s. Tu jednak należy dodać, że wyniki osiągnięto na podstawie możliwości sprzętowej i nie były zależne od tego ile informacji zostało faktycznie przekazanych w danym momencie.

 

W zeszłym roku naukowcy próbowali nawet opisać ile internet zajmowałby miejsca w naszym fizycznym świecie. Zdaniem badaczy, aby stworzyć odpowiednią ilość papieru dla wydrukowania całej sieci (ukrytej i nieukrytej), potrzebowalibyśmy około 2% drzew z lasów deszczowych Amazonii. Przeciętna strona internetowa zajęłaby około 30 kartek papieru A4, zaś cała sieć - 1,36x1011 kartek. Oczywiście naukowcy nie byli w stanie uwzględnić wydrukowania nagrań wideo itp.

 

Martin Hilbert i jego zespół obliczył w 2011 roku, że nasza zdolność do przechowywania analogowych i cyfrowych informacji wynosi około 295 eksabajtów. Aby przechować tak ogromną ilość danych na płytach CD, zbudowalibyśmy z nich wieżę o długości 480500 kilometrów, tj. 1,25 odległości Księżyca od Ziemi. Tymczasem internet wciąż się rozrasta...

 

 

Na podstawie: http://www.livescience.com/54094-how-big-is-the-internet.html


Kwas pirogronowy ma korzystny wpływ na mózg i zwiększa witalność

Ludzki mózg ma bardzo duże zapotrzebowanie na energię. W trakcie normalnego starzenia się, u osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne i zaburzenia psychiczne a także w czasie stresu fizjologicznego, dostarczanie cukrów do mózgu może zostać zredukowane, co prowadzi do zmniejszenia rezerw energii, a następnie do zaburzeń funkcji poznawczych i utraty pamięci. Naukowcy odkryli, że podawanie kwasu pirogronowego zapewnia dodatkową energię dla mózgu i zwiększa witalność.

 

Odpowiednie badania zostały przeprowadzone na myszach. Gryzonie w wieku od 6 do 12 miesięcy otrzymywały dzienną dawkę 800 miligramów kwasu pirogronowego. Eksperymenty trwały przez kilka miesięcy. Zwierzęta te zaczęły bardziej interesować się zapachem innych myszy, częściej stawały na tylnych łapach i stały się bardziej aktywne wykonując czynności związane z eksploracją otoczenia.

 

Co ciekawe, pozytywne wyniki uzyskano także podczas eksperymentu z udziałem zmodyfikowanych genetycznie gryzoni (APPswe/PS1dE9), które często służą jako obiekt badań nad chorobą Alzheimera. Jednak aplikacja jednej większej dawki kwasu pirogronowego bezpośrednio do krwi nie dała żadnych efektów.

 

Główny autor badania Heikki Tanila, profesor neurobiologii molekularnej z Instytutu Artturi Ilmari Virtanen na Uniwersytecie Wschodniej Finlandii powiedział, że kwas pirogronowy posiada widoczne, korzystne efekty dla funkcjonowania mózgu. Niestety badania były jak dotąd prowadzone tylko na myszach, ale istnieją nadzieje że podobne korzyści zostaną zaobserwowane na człowieku w przyszłych badaniach klinicznych.

 

 

Źródło: http://medicalxpress.com/news/2016-03-re-energizing-aging-brain.html