Załogowy samolot solarny SolarStratos dosięgnie krawędzi kosmosu

Kategorie: 

Źródło: Creatorz Deitz

Energetyka odnawialna posiada ogromny potencjał. W przyszłości cały transport lądowy, morski oraz powietrzny będzie mógł korzystać z tzw. zielonej energii. Powstają liczne projekty, które mają pokazać, że energia odnawialna wcale nie jest gorsza od energetyki nieodnawialnej. Wśród nich znajduje się bardzo ambitny projekt zakładający wyniesienie samolotu wraz z pasażerem na krawędź kosmosu.

 

Projekt SolarStratos wystartował w 2014 roku. Jego celem jest demonstracja możliwości samolotu zasilanego energią pozyskiwaną z paneli słonecznych. Maszyna została zbudowana przez firmę PC-Aero, zaś systemy solarne stworzyło szwajcarskie Centrum Elektroniki i Mikrotechnologii.

Źródło: Creatorz Deitz

Samolot o masie 450 kilogramów, długości 8,5 metra i rozpiętości skrzydeł 24,9 metra może przejść do historii. Oczywiście wraz z pilotem. Raphaël Domjan, założyciel projektu, ma zamiar pobić rekord wysokości z udziałem samolotu napędzanego energią odnawialną.

Źródło: Creatorz Deitz

SolarStratos ma już za sobą liczne testy. Samolot solarny został przetransportowany do niemieckiej miejscowości Hurlach. Obecnie trwają przygotowania do lotu testowego, podczas którego maszyna ma osiągnać wysokość 10 kilometrów nad Ziemią jeszcze w tym roku.

Źródło: Creatorz Deitz

Projekt stanie przed prawdziwym wyzwaniem już w 2018 roku. Raphaël Domjan chce wykonać lot na wysokości 24 kilometrów, który może okazać się niebezpieczny. Samolot solarny oraz pilot będą narażeni na skrajnie niskie temperatury -70 stopni Celsjusza. Domjan poleci w specjalnym kombinezonie, który przypomina taki jaki używają astronauci. Dzięki niemu będzie mógł swobodnie oddychać. Strój będzie jednak podłączony oraz zasilany przez samolot, co oznacza, że pilot nie będzie mógł katapultować się w razie zagrożenia.

 

Więcej: https://www.solarstratos.com/

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Wojwit

Ciekawe, czy jest w stanie

Ciekawe, czy jest w stanie osiągnąć taką prędkość, przy której powierzchnia nośna jego skrzydeł będzie wystarczjąca do utrzymania go w rzednącym stopniowo wraz ze wzrostem wysokości powietrzu. Nawet fakt, że obniżanie temperatury zagęszcza gazy, nie pozwoli na przelot tego motoszybowca przy - 70 stopniach Celsjusza z prędkością równą tej osiąganej przez klasyczne motoszybowce na granicznym dla nich pułapie. A jeżeli zwiększy się prędkość samolotu zwiększy się też zużycie energii potrzebnej do napędzania jego silnika - a więc ogniwa elektryczne mogą okazać się zbyt mało wydajne, żeby zasilić go w odpowiednią ilośc energii potrzebną do osiągnięcia prędkości wystarczającej do tego by na tej wysokości wytworzyć efekt podciśnienia (wznoszący) na krawędzi i górnej powierzchni jego płatów  (skrzydeł i stateczników poziomych).

Skomentuj