Sztuka sprzed pół miliona lat

Kategorie: 

http://www.newscientist.com/data/images/ns/cms/mg22429983.200/mg22429983.200-1_4547.jpg
W Centralnej Jawie w osadach pochodzących sprzed pół miliona lat odkryto skamieniałą muszlę, którą ktoś “ozdobił”. Tym kimś był najprawdopodobniej Homo Erectus. Znalezisko to kwestionuje obecną wiedzę na temat tego, co wiemy o pochodzeniu sztuki i złożoności myśli ludzkiej.

 

Na chwilę obecną jest to najstarszy grawerunek wykonany ręką Hominida. Oceniono, że Artysta był praworęczny oraz władał wprawną i silną ręką. Do wykonania swego dzieła użył zębu rekina i muszli małży. Wyrył on na powierzchni muszli głębokie linie w kształcie zygzaków. Ustalono, że zdobienia te wykonano około pół miliona lat temu, na jakieś 200 do 300 tysięcy lat przed wyewoluowaniem Homo Sapiens. Zapewne nigdy nie odgadniemy co działo się w głowie twórcy tych linii lecz znalezisko to otworzyło ścieżkę do lepszego poznania początków twórczego umysłu Homo Sapiens. Colin Renfrew, archeolog z Uniwersytetu Cambridge uznał to dzieło za "Najstarszą, abstrakcyjną dekorację na świecie”.

 

Muszla została wykopana około 1890 roku w miejscowości Trinil, w Indonezji przez geologa Eugene Dubois i była jedną z wielu skamieniałości znalezionych w tym rejonie. Znalazł on tam wiele szczątków Homo Erectusa, kości zwierząt oraz pierwotnych narzędzi. Muszla przez ponad 100 lat była częścią kolekcji, która należała do muzeum w Leiden (Holandia). Dopiero siedem lat temu przyjrzano się bliżej tej muszli i całkiem przypadkowo odkryto grawerunek na jej powierzchni. Dokonali tego holenderska archeolog Josephine Joodens z Uniwersytetu w Leiden i australijski student filozofii Stephen Munro z Uniwersytetu w Canberze. Munro badając w Leiden starożytne mięczaki wykonał zdjęcia całej kolekcji. Po powrocie do Australii podczas przeglądania zdjęć, jedno z nich zwróciło jego uwagę. Napisał w związku z tym maila do Joordens z zapytaniem czy ona wie, że jedna z muszli wygląda nietypowo i czy wie co to może być.

 

Dopiero wtedy, Joordens i jej zespół zajął się skrupulatną analizą i dokumentacją wszystkich małży zgromadzonych przez Dubois. Na podstawie analizy zawartych w nich osadów, pyłków wydobytych ze skamielin ustalono, że pochodzą one z pokładów datowanych na 430 000 do 540 000 lat temu (Nature, DOI: 10.1038/nature13962). Jedna z muszli okazała się być narzędziem, jej zaostrzona krawędź prawdopodobnie używana była do skrobania. Wiele innych zostało przebitych w miejscu gdzie mięśnie małża przytwierdzone są do muszli. Zespół Joordens wykonał podobne otwory na żywych małżach. Powodowało to uszkodzenie mięśnia a dzięki temu łatwe otwarcie muszli. Josephine Joodens na podstawie analizy zgromadzonych danych ustaliła, że rejon w którym znaleziono wszystkie muszle należał do jednych z dość spokojnych i bogatych w faunę wodną środowisk rzecznych. Prawdopodobnie hominidy żyły w tym obszarze ze względu na dużą ilość łatwego do zdobycia pożywienia. Jednak, cały ten teren uległ nagłej katastrofie i został pokryty przez znaczną ilość osadów. Przypuszczalnie spowodował to wybuch wulkanu lub powódź.

 

Równolegle do prac Joodens, Francesco d'Errico, paleoantropolog z Uniwersytetu w Bordeaux we Francji, wykonał podobne ryty jakie odkryto na muszlach z Jawy. Wypróbował krzemień, ząb rekina i ostrze ze stali chirurgicznej. Cechy podobne do oryginału wykazywały jedynie ryty wykonane zębem rekina. Eksperyment wykazał także, że wyryte linie są zbyt głębokie i proste, by zostały wykonane niewprawną ręką. Gatunek małży (Pseudodon), na której wykonano zdobienia posiada ciemno brązowe pokrycie i każde zadrapanie odkrywa białą strukturę wewnętrzną muszli. Wszystko wskazuje na to, że rysunek ten został wykonany świadomie, a w przeciwieństwie do narzędzi, znaki te nie miały żadnej praktycznej funkcji. W związku z tym mogła to być dekoracja, lub też trening przed wykonaniem właściwej dekoracji na innym obiekcie.

 

Jak widać jest to ważne odkrycie, ponieważ do tej pory Homo Sapiens był uważany za pierwszy gatunek zdolny do wytwarzania abstrakcyjnych, niefunkcjonalnych wzorów. Żadne inne znane zwierze, nawet szympans, nie jest zdolne do oznaczania takimi wzorami innych przedmiotów. Andrew Whiten, psycholog i prymatolog z Uniwersytetu St Andrews w Wielkiej Brytanii, zwrócił uwagę na to, że ryty zostały bardzo starannie wykonane, nie tylko celowo, ale także bardzo uważnie, tak jak to się robi obecnie. Nawet współczesne naczelne nie potrafią robić tego w podobny sposób. Więc czy te ryty miały jakieś znaczenie dla ich twórcy? I co mogą przekazać współczesnym o początkach myśli ludzkiej, a za tym i także artystycznej ekspresji człowieka pierwotnego? Nie możemy zajrzeć w umysł istoty, która je wykonała, ale możemy spekulować o tym co miała na myśli. Jednak znaki te wskazują na to, że pół miliona lat temu, nasi odlegli przodkowie posiadali już pewne poczucie estetyki - stwierdziła Joordens.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj