Stany Zjednoczone zapowiadają testy pierwszego latającego lotniskowca

Kategorie: 

Źródło: Departament Obrony Stanów Zjednoczonych

Amerykańska armia w dużej mierze polega na uzbrojonych w rakiety dronach bojowych, którymi można sterować z bezpiecznej odległości bez narażania życia żołnierzy. Dlatego Stany Zjednoczone rozwijają koncepcję latających lotniskowców - samoloty transportowe mają przewozić duże ilości uzbrojonych maszyn bezzałogowych, które będą prowadzić zmasowane ataki na zasadzie roju.

 

Agencja DARPA pracuje nad programem o nazwie Gremlins. Planuje się wykorzystać czterosilnikowe samoloty C-130 Hercules do transportu dronów bojowych. Według tej koncepcji, chmary uzbrojonych dronów mają być uwalniane niczym pszczoły z ulu i wyruszać na terytorium wroga. Maszyny będą posiadać konkretne zadania do wykonania i otrzymają różnorodne uzbrojenie - mogą to być rakiety, bomby, broń elektroniczna lub elektromagnetyczna.

Lochheed C-130E Hercules - źródło: U.S. Air Force/Tech. Sgt. Howard Blair/www.af.mil

Po przeprowadzeniu ataku, drony obsługiwane przez operatora będą powracać do samolotu transportowego. Ten z kolei zabierze je do najbliższej bazy, gdzie otrzymają nowe uzbrojenie i będą przygotowywane do kolejnego uderzenia. DARPA chce, aby atakujące w roju "gremliny" były gotowe do następnej operacji już w ciągu 24 godzin.

 

Pierwsza wzmianka o latających lotniskowcach pojawiła się w 2014 roku. Dziś z całą pewnością można uznać, że prace nad programem postępują - agencja DARPA planuje wykonać lot samolotem C-130, który zademonstruje umiejętność uwalniania i przechwytywania chmary dronów. Test został zaplanowany na rok 2019. Nie podano jeszcze dokładnej daty, lecz jak widzimy projekt Gremlins może zostać ukończony szybciej niż przypuszczano. Latające lotniskowce z pewnością zwiększą możliwości amerykańskiej armii.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Skomentuj