Przygotowania do pierwszego w historii przeszczepu głowy wywołują wielkie poruszenie

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Neil Conway/CC BY 2.0

Kto by pomyślał, że transplantologia wkrótce będzie oferowała wymianę nie jednego narządu, lecz od razu całego ciała? Brzmi nieprawdopodobnie? Pod koniec 2017 roku, czyli już w najbliższych tygodniach będzie miał miejsce przełomowy zabieg. Włoski neurochirurg, nazywany przez niektórych szaleńcem chce dokonać czegoś niemożliwego - mówiąc dosłownie, głowa pacjenta cierpiącego na rzadką nieuleczalną chorobę zostanie odcięta i przyłączona do innego ciała.

 

Przygotowania do pierwszego przeszczepu głowy trwają od 2015 roku. Wielkiego przełomu w transplantologii chce dokonać pochodzący z Włoch neurochirurg dr Sergio Canavero, który bardzo szybko zdobył popularność na całym świecie. W przeszłości takie zabiegi były wykonywane tylko na zwierzętach. Niestety żadne obiekty badań nie zdołały przeżyć tych koszmarnych eksperymentów. To pokazuje jak bardzo skomplikowana jest procedura przeszczepu głowy.

Jednak w ciągu kilku ostatnich dekad medycyna wyraźnie rozwinęła się, a dr Canavero mówił, że transplantacja głowy jest już tylko kwestią czasu i to właśnie on ma zamiar tego dokonać. Po skompletowaniu zespołu naukowego, włoski neurochirurg miał zamiar przeprowadzić zabieg na przełomie lat 2017/2018 w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie plany uległy zmianie i przeszczep głowy odbędzie się w Chinach, na szczęście operacja nie została przełożona. 

 

Canavero nawiązał współpracę z doświadczonym w dziedzinie transplantologii naukowcem Xiaopingiem Renem. Chiński neurochirurg przeprowadził około tysiąc przeszczepów głowy na myszach. Gryzonie przez bardzo krótki czas potrafiły normalnie funkcjonować, ale tak naprawdę żadne stworzenie nie przeżyło operacji. Wydaje się to dość niepokojące, lecz mimo tego naukowcy znaleźli wielu chętnych, którzy dobrowolnie zgodzili się pójść pod nóż. Ostatecznie dr Canavero wybrał Rosjanina, Walerego Spiridonowa, który choruje dziecięcy rdzeniowy zanik mięśni.

Walery Spiridonow

Canavero i Ren przeprowadzili w zeszłym roku eksperyment na małpie, który podobno zakończył się sukcesem. Zwierzę przeżyło 20 godzin i zostało uśmiercone. Podczas tego zabiegu miało dojść do jakiegoś przełomu, ponieważ według doniesień neurochirurgów mózg małpy nie uległ uszkodzeniu. Małpa widziała i poruszała oczami oraz mogła jeść, lecz reszta ciała była sparaliżowana.

 

Teraz w listopadzie dowiedzieliśmy się, że Canavero wykonał pierwszy przeszczep głowy na ludzkich zwłokach. Niełatwo jest wyciągać wnioski z takiej operacji, ponieważ pacjent... był martwy przed i po zabiegu. Naukowiec przygotowuje się w ten sposób do faktycznego przeszczepu na żywym człowieku. Jest to niezwykle trudne zadanie, gdyż głowę należy odpowiednio połączyć z ciałem dawcy, czyli mówimy o złączeniu kości i nerwów. Badania na zwłokach pokazały jak należy połączyć głowę z resztą, ale to wciąż nie daje gwarancji, że pierwszy w historii przeszczep głowy wraz z mózgiem zakończy się powodzeniem. Nie wiemy nawet czy ciało przyjmie nowy organ, czy mózg będzie prawidłowo współpracował z organizmem i jak zareaguje na jego chemię. Nie mamy pojęcia czy mózg będzie działał tak jak wcześniej, czy nie dojdzie do jakiegoś urazu i wreszcie - czy głowa zostanie prawidłowo podłączona. Możemy za to spodziewać się pewnych zmian w osobowości Walerego Spiridonowa zakładając, że przeżyje ten kontrowersyjny zabieg.

 

Jedno jest pewne. Sergio Canavero wywołuje skrajne emocje i bardzo burzliwe dyskusje w świecie naukowym. Wszyscy mówią zgodnie, że na przeszczep głowy jest jeszcze za wcześnie. Niektórzy posądzają neurochirurga o oszustwo, a jeszcze inni sądzą, że transplantacja głowy jest zwyczajnie niemożliwa. Z drugiej strony pamiętajmy, że przeszczepy serca i innych narządów również byłyby dziś niemożliwe, gdyby ktoś nie podjął tego ryzyka. Dlatego nawet jeśli pierwsza próba umieszczenia głowy i mózgu w nowym ciele nie uda się to nie znaczy, że jest to niemożliwe do wykonania. Jeśli nie dziś, to z pewnością będzie to jutro.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Skomentuj