Niemal połowa Amerykanów straci swoją pracę na rzecz przyszłej robotyzacji

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Roboty są obecnie określane w samych superlatywach i trudno wyliczyć wszystkie funkcje, jakie mogłyby one pełnić, zastępując przy tym człowieka. Każdy kto uważa, że maszyny mogą w przyszłości "ukraść" ludziom pracę, niczym fala imigrantów, która jest zdolna podjąć pracę za marne grosze, ten niestety ma rację - tak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie.

 

Jak już informowaliśmy na naszym portalu, Stany Zjednoczone przygotowują się do wprowadzenia uzbrojonych maszyn. Wiadomo obecnie, że kraj ten wykorzystuje bezzałogowe aparaty latające, wyposażone w rakiety. Jednak do 2030 roku amerykańska armia chce wprowadzić również maszyny naziemne - zarówno kroczące, jak i jeżdżące.

 

Podobnymi śladami idzie Izrael. Eksperci z Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym (INSS) w Tel Awiwie oświadczyli, że za około 20 lat znaczna większość zadań w Siłach Obronnych Izraela (CaHaL) będzie wykonywana przez roboty.

 

Nikogo w takim razie nie powinno dziwić zastosowanie robotów do zadań niemilitarnych. Słyszeliśmy już o bezzałogowcach, które mogą w przyszłości pełnić funkcję dostawców; o "robo-barmanach", czy o pierwszym na świecie robocie, który w przyszłości może pełnić służbę w policji. Jego zaawansowana wersja może nawet kiedyś przypominać filmowego Robocopa, kto wie.

 

Automatyka z jednej strony może ułatwić nam życie ale z drugiej strony, ludzie mogą stracić swoją pracę na rzecz robotów, które przecież nie będą ociągać się w pracy, nie będą narzekały, będą posłuszne i nie będą brać zwolnień lekarskich. Naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie postanowili zbadać temat, analizując ponad 700 różnych stanowisk pracy oraz jak wysoka jest szansa, że na danym stanowisku robot będzie bardziej pożądany od człowieka.

 

Jak się okazało, istnieje spore ryzyko, że transport, logistyka oraz wsparcie administracyjne zostanie zautomatyzowane. Człowiek może czuć się również zagrożony w sektorze usług. Według naukowców, około 47% pracowników w Stanach Zjednoczonych jest zagrożona utratą pracy na rzecz przyszłej komputeryzacji, natomiast płace i poziom wykształcenia wykazują silnie negatywny związek z prawdopodobieństwem autonomizacji danego zawodu.

 

Podsumowując, uczeni uważają, że roboty zastąpią ludzi na stanowiskach, które nie wymagają zbyt wielu umiejętności i ograniczają się jedynie do wykonywania prostych zadań. Natomiast ludzie będą zajmować stanowiska wymagające twórczego myślenia i inteligencji społecznej - pracownicy ci będą musieli najpierw rozwinąć swoje umiejętności, aby nie stracili pracy i nie zostali osobami bezrobotnymi.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj