Na podstawie polubień na Facebooku można stworzyć profil psychologiczny

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Dzisiejsza młodzież a nierzadko też dorośli bywają uzależnieni od Facebooka. Serwis społecznościowy pozwala nam komunikować się z innymi osobami za darmo, lecz pojawiają się tam również reklamy o różnej tematyce i wiele innych informacji, które można "polubić". Kliknięcie w "Lubię to!" jest bardzo proste i zajmuje dosłownie chwilę czasu, lecz na podstawie naszych polubień można w łatwy sposób opracować indywidualny profil psychologiczny.

 

Facebook i inne portale społecznościowe z pewnością są obserwowane przez agencje wywiadowcze, takie jak CIA. Nie byłoby w tym nic dziwnego - ludzie sami wstawiają tam swoje zdjęcia, opisują siebie, swoje zainteresowania i zamieszczają newralgiczne dane na swój temat. Tzw. twarzoksiążka to zbiór informacji dotyczących wielu mieszkańców naszej planety. W marcu 2017 roku, Facebook posiadał 1,94 miliarda aktywnych użytkowników! (źródło)

 

Z pomocą odpowiednich programów można w bardzo łatwy sposób poznać osobowość i preferencje dowolnej osoby. Zresztą wiadomo o tym nie od dziś. Jednak polski naukowiec, dr. Michał Kosiński z Uniwersytetu Stanforda stworzył algorytm, który na podstawie naszej aktywności w mediach społecznościowych tworzy kompletny obraz konkretnego użytkownika. Jak sam twierdzi, 70 polubień wystarcza, aby przewidzieć znajomość charakteru danej osoby lepiej, niż jej przyjaciel. 150 polubień pozwoli programowi poznać kogoś lepiej niż jego własni rodzice. Natomiast przy 300 polubieniach, oprogramowanie dogłębnie rozszyfruje człowieka i pozna go lepiej od jego życiowego partnera.

Algorytm ten pozwala stworzyć profil psychologiczny i potrzebuje do tego mniej informacji niż inne programy tego typu. Michał Kosiński otrzymał od portalu Facebook dwie informacje - pierwsza była propozycją pracy, zaś w drugiej zagrożono podjęciem kroków prawnych. Dowiadujemy się również, że Donald Trump wynajął firmę, która skorzystała z tego algorytmu, aby pomóc miliarderowi wygrać wybory prezydenckie. To już mówi samo za siebie.

 

Każdy może wejść na stronę Uniwersytetu Stanforda i wypełnić kwestionariusz, aby sprawdzić skuteczność algorytmu. Kwestionariusz znajduje się tutaj.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj