Modyfikacja odpowiedniego genu może usunąć strach

Kategorie: 

Źródło: www.dreamstime.com
Uczeni z Instytutu Technologii w Massachusetts (MIT) odkryli gen Tet1, który może ułatwić proces wymierania pamięci. Nowa metoda może w przyszłości pomagać ludziom chorym między innymi na zaburzenia lękowe.

 

W trakcie badania, myszy zostały umieszczone w klatce, która raziła je prądem elektrycznym. Gdy gryzonie zaczęły się jej bać, zabrano je do drugiej takiej samej klatki, jednak już bez prądu. Naukowcy zaobserwowali, że myszy z normalnym poziomem genu Tet1 nie odczuwały strachu, natomiast druga grupa gryzoni, u których gen został usunięty, nadal obawiały się klatki.

 

Na podstawie przeprowadzonego badania stwierdzono, że zwierzęta bez wyżej wymienionego genu nie potrafią pozbyć się strachu. Badacze odkryli iż Tet1 powoduje zmiany poziomów metylacji DNA. Gdy metylacja jest znaczna, proces uczenia się nowych wspomnień jest bardziej efektywny, natomiast w przypadku słabej metylacji jest na odwrót. Le-Huei Tsai powiedział, że strach jest usuwany gdy tworzy się nowe wspomnienie, które ostatecznie usuwa i zastępuje to poprzednie.

 

Odkrycie może w przyszłości doprowadzić do stworzenia nowych leków. Profesor chorób afektywnych dwubiegunowych Jelena Radulovic z Northwestern University uważa, że ingerencja w gen Tet1 oraz modyfikacja DNA może mieć duże znaczenie w leczeniu osób z zaburzeniami lękowymi. Należy jednak zadać sobie pytanie, czy ta metoda nie wywoła efektów ubocznych, dotyczących nastroju czy emocji.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Ewelina Pajdak

Prościej byłoby nie powodować

Prościej byłoby nie powodować lęku i nie traktować ludzi falami o niskich częstotliwościach i nie programować ich tak aby się bali.. Byście nie musieli później ślęczeć nad modyfikacją genu strachu a i same myszy pewnie byłyby bardziej zadowolone z egzystencji

Portret użytkownika Ewelina Pajdak

Autor artykułu zapomniał

Autor artykułu zapomniał napisać że jedna z myszy która uczestniczyła w tym eksperymencie klatkowym ważyła nieco ponad 50 kilo... Naukowcy... Dla nich wszystko co się rusza oddycha wydala i ma wzdęcia to mysz... Albo szczur... Zabawne... A tacy wykształceni i na takich cudach się znają

Skomentuj