Elon Musk ogłosił wielki plan podboju Marsa

Kategorie: 

Źródło: SpaceX/YouTube

Fani Elona Muska i jego wizji kolonizacji innych planet z pewnością nie mogli się doczekać wczorajszej konferencji. Zgodnie z zapowiedzią, właściciel firmy SpaceX przedstawił swoje plany na najbliższe lata, a właściwie to dekady. Chodzi oczywiście o zbudowanie ludzkiej kolonii na Czerwonej Planecie, wysłanie pierwszych ochotników do nowego domu oraz stworzenie nowej, niezależnej cywilizacji.

 

Na 67. edycji Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Meksyku, Elon Musk opowiedział w jaki sposób ma zamiar uratować ludzkość przed zagładą. Według niego, jeśli nasz gatunek ludzki chce przetrwać, musimy zabrać się za kolonizację innych planet. Zgodnie z jego słowami, staniemy się wtedy gatunkiem multiplanetarnym.

 

Abyśmy mogli dotrzeć na Marsa, Musk chce zbudować ogromną, potężną rakietę załogowo-towarową. Pozwoli ona na transport około 100 ludzi i 450 ton ładunku. Na powierzchni Czerwonej Planety mają powstać duże kolonie. Z czasem będą to wielkie marsjańskie miasta aż utworzymy nową cywilizację. W jej skład będą wchodzić miliony ludzi. Musk szacuje, że cywilizacja ta stanie się zupełnie samodzielna najwcześniej za 40 lat, a najpóźniej za 100 lat.

 

SpaceX będzie wysyłać transporty na Marsa co 26 miesięcy, gdy Czerwona Planeta i Ziemia będą znajdowały się najbliżej siebie. Korporacja Elona Muska chce osiągnąć sukces dzięki technologii wielokrotnego użytku, tankowania na orbicie oraz produkcji paliwa na Marsie. Na poniższym nagraniu można zobaczyć jak, według dzisiejszych założeń, będzie wyglądać cała misja kosmiczna.

Musk oczywiście zdaje sobie sprawę z problemów, jakie ma przed sobą. Istotne znaczenie dla kolonizacji Marsa ma obniżenie kosztów całego projektu i jest to w rzeczywistości największy problem. Właściciel SpaceX zaznaczył, że koszt wysłania jednej osoby na Marsa przy zastosowaniu przyszłej technologii, na dzień dzisiejszy, wynosi około 10 miliardów dolarów. Docelowo chce on zredukować kwotę do 200 tysięcy dolarów.

 

Druga sprawa to ryzyko, jakie będą ponosić przyszli kolonizatorzy. Elon Musk powiedział wprost, że ochotnicy muszą liczyć się z możliwością utraty życia. Trudno powiedzieć jak wielkie mamy szanse na sukces, ale ryzyko porażki jest dosyć wysokie. Zadaniem firmy SpaceX będzie zminimalizowanie zagrożenia. Mars będzie oczywiście pierwszym krokiem naszej ekspansji w Układzie Słonecznym - technologia, która umożliwi podróż na Czerwoną Planetę, zostanie najprawdopodobniej wykorzystana do lotów na inne planety.

W dalszym ciągu wydaje się, że lot na Marsa to odległa przyszłość. Lecz SpaceX zamierza już w 2018 roku wysłać na tę planetę bezzałogową kapsułę Red Dragon w ramach testów. Pierwsi ludzie mogą trafić do obcego świata za około 10 lat. Elon Musk nie podaje konkretnej daty, gdyż trudno jest przewidzieć jak rozwinie się projekt. Załogowy lot może w przyszłości potrwać około 3 miesiące, lub nawet mniej. Konferencję z udziałem Elona Muska można obejrzeć na poniższym nagraniu.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Ech

@ Qantex - i dlatego właśnie

@ Qantex - i dlatego właśnie my, Polacy, niczego nie osiągnęliśmy, nie osiągamy i nie osiągniemy. Przez takie właśnie malkontenctwo. Dobrze, że ludzkość ma takich Musków, bo tylko dzięki nim się rozwijamy. Gdyby nie oni, to z wami byśmy po dziś dzień siedzieli na drzewach.

Portret użytkownika Qantex

Pomyśl chwię człowieku, oni

Pomyśl chwię człowieku, oni nie potrafią polecieć na księżyc a na marsa się porywają. Polecą na marsa, wirtualnie co najwyżej.

Skomentuj