Analiza niezwykle chłodnego obszaru we wszechświecie sugeruje prawdziwość teorii multiwersum

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy po raz pierwszy zbliżyli się do tego aby odnaleźć dowód na istnienie wszechświatów równoległych. Ma nim być tajemnicze "zimne miejsce" w przestrzeni kosmicznej. Obszar ten ma około 13 miliardów lat, a według pomiarów jest chłodniejszy od otaczającej go przestrzeni o 0,00015 stopni Celsjusza.

 

Eksperci z dziedziny fizyki kwantowej oraz astrofizycy, sugerują, że ta niezwykła anomalia może być pierwszym dowodem na prawdziwość teorii wieloświata. Naukowcy nie byli w stanie ustalić przyczyn tego zjawiska, a najnowsze badania wykonane przez specjalistów z Durham University wskazuje na to, że obszar ten prawdopodobnie w ogóle nie istnieje.

 

Uznano, że nie jest prawdopodobne, aby dało się takie odstępstwo potraktować jako fluktuację w ramach modelu standardowego cząstek elementarnych, a skoro tak, możliwe są inne egzotyczne wyjaśnienia. Jedno z nich zakłada, że "zimne miejsce" to skutek kolizji naszego wszechświata z innym. Jeśli uda się to udowodnić będzie to pierwszy obserwowalny dowód na istnienie wszechświatów równoległych,  co dotychczas jest jedynie hipotezą.

 

Astronomowie analizowali również zachowanie galaktyk, które znajdując się w okolicy tej anomalii w przestrzeni, zachowują się dziwnie. Nowe badanie sugeruje, że galaktyki rozciągają się w regionie jak pęcherzyki i że jest tylko dwa procent szans, że tworzy się to losowo.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Lady Quantum

Tak, teraz już jest "źródło",

Tak, teraz już jest "źródło", wcześniej nie było. Dzięki za linka. Niestety nasza wyobraźnia jest ograniczona dlatego nadal sobie to wyobrażamy jako 3 wymiarowy obiekt, możliwe że wszechświaty się przenikają na poziomie innych wymiarów.

Skomentuj