Amerykański biolog molekularny uważa, że odkrył sposób na nieśmiertelność

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Nieśmiertelność to coś co od wieków stanowiło cel działań alchemików, a potem ogólnie rozumianej branży farmaceutycznej. Okazuje się, że to czego nie udało się osiągnąć przez tyle wieków jest w zasięgu ręki nowożytnych biotechnologów.

 

Cudowne panaceum jest wynikiem licznych badań białek telomerów, które można znaleźć na końcu naszych chromosomów. To one stają się coraz krótsze za każdym razem gdy nasze komórki się dzielą. Gdy ich wielkość staje się krytyczna, starzeją się i ostatecznie organizm umiera.

 

Lekarz i biolog molekularny, dr Bill Andrews z USA uważa, że odnalazł formułę, która jest w stanie odwrócić proces starzenia. Jego zdaniem starzenie się jest chorobą, która może, a nawet musi być leczona. Amerykański naukowiec twierdzi, że jest bliski przełomu w "medycynie", który pozwoli mu poradzić sobie z negatywnym wpływem czasu. Gotowy do testów lek ma się ponoć pojawić już pod koniec przyszłego roku.

 

Gdyby okazało się, że można będzie dzięki niemu zachować młodość komórek byłaby to sensacja. Jednak raczej jak zwykle zadziałają jakieś ciemne siły, które będą reglamentować dostęp dla tej technologii. Nawet jeśli lek pozwoli człowiekowi zachować wieczną młodość, tylko nieliczni będą mogli wejść w jego posiadanie.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu: Zmianynaziemi.pl

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika nowoczesny

śmierć musi istnieć ja bym

śmierć musi istnieć ja bym radził na to aby wymyślili sposób na to żeby unicestwić ból ponieważ to ból i cierpienie jest na świecie neipotrzebne, a nie śmierć. Co z tego ze będę żył w nieskończoność jak może będę chorował. jak znajdą sposób na uwięzienie chorób to bmożna by było żyć wiecznie na ziemi. Trzeba uwięzić krzyż żeby wyłącznei jezus cierpiał za nasze grzechy.

Portret użytkownika nowoczesny

Bo gdybysmy przestali

Bo gdybysmy przestali chorować to wkońcu Chrystus musiał by brać wszelkei choroby na siebie. i chodziło mi o to też że lepiej gdyby Chrystus wszsytko odceirpiał niż cierpieć samemu.

Portret użytkownika Alena

Nie musimy ani chorować , ani

Nie musimy ani chorować , ani starzeć się , ani umierać. Dzieje się tak tylko dlatego , że uważamy , że tak się musi z nami dziać. Dlaczego tak jest - aaaaaa to już dłuższa historia . Na marginesie dodam tylko ,że ATOM JEST FUNDAMENTALNIE PUSTY !!!!!!!  Einstein powiedział : "Wszyscy byliśmy w błedzie. To co zwykliśmy nazywać materią - jest energią ,spowolnioną do częstotliwości , odbieranych przez nasze zmysły " Jesteśmy tak naprawdę spowolnioną ŚIADOMOŚCIĄ , która po obniżeniu jej wibracji zamieniła się w ŚWIATŁO a ono po spowolnieniu jego częstotliwości drgań zamieniło sie w POLE ELEKTROMAGNETYCZNE/Elektrum/ a ono po obniżeniu-spowolnieniu  jego częstotliwości zamieniło się w MATERIĘ , która to materia, przybrała różne formy . Jedną z tych form  , jesteśmy właśnie my -ludzie  . To wszystko .

Portret użytkownika Darek

Bardzo podobało mi się

Bardzo podobało mi się pańskie podejście do kwestii bólu i śmierci, niestety zostało ono pogrzebane w ostatnim zdaniu . Dlaczego Jezus ?. Czy On wiedział co Ty zrobisz za 2000 lat ? . Wydaje mi się że ................ hmmmmmmm , przepraszam ale to nie jest dyskusja na ta godzinę . Dobranoc. 

Skomentuj