Grudzień 2017

Sztuczna inteligencja AlphaZero została mistrzem gry w szachy po kilku godzinach nauki

Szachy posiadają wielu zwolenników na całym świecie. Choć jest to stosunkowo trudna gra logiczna to dla sztucznej inteligencji nie jest żadnym wyzwaniem. Inteligentny system komputerowy AlphaZero został uznany za najlepszy program szachowy na świecie.

 

AlphaZero to najnowsze dzieło laboratorium DeepMind korporacji Google i nieco inna wersja systemu AlphaGo Zero, który specjalizuje się w grze Go. Tymczasem program AlphaZero w ciągu czterech godzin nauczył się wszystkich zasad i strategii gry w szachy i w ten sposób stał się nowym cybernetycznym szachowym mistrzem.

Sztuczna inteligencja zmierzyła się z programem Stockfish, który dotychczas był uznawany za najlepszy silnik szachowy. Rozegrano w sumie 100 partii, z czego AlphaZero wygrał 25 razy grając białymi bierkami, które zapewniają graczowi możliwość wykonania pierwszego ruchu, oraz 3 razy z czarnymi bierkami. Wszystkie pozostałe rozgrywki kończyły się remisem, co oznacza, że system Stockfish nie wygrał ani jednej partii.

 

Sztuczna inteligencja bez wątpienia staje się coraz lepsza. Dziś pokonuje ludzi w grach komputerowych oraz w szachach i innych grach planszowych. Jakich osiągnięć SI powinniśmy spodziewać się w przyszłości?

 


Zaskakujący przypadek medyczny - chłopiec nie posiada kory wzrokowej, ale ma doskonały wzrok

Mamy właśnie kolejny dowód na to, jak bardzo niezwykły jest nasz mózg. Naukowcy przytaczają przypadek małego chłopca z Australii, który posiada niemal tak samo dobry wzrok jak inni ludzie, choć nie posiada ważnej części mózgu, która odpowiada za przetwarzanie informacji wzrokowych.

 

7-latek cierpi na rzadką chorobę metaboliczną - niedobór dehydrogenazy acylokoenzymu A średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCAD). Już w wieku dwóch tygodni stracił korę wzrokową, bez której nie jesteśmy w stanie prawidłowo widzieć. Jednak ten przypadek jest inny i zaskakujący.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne po przeprowadzeniu badań odkryli, że chłopiec mimo wady mózgowej widzi wszystko niemal tak samo jak inni ludzie i posiada tylko lekką krótkowzroczność. Brak kory mózgowej nie stanowi dla niego żadnego problemu i prowadzi zupełnie normalne życie.

 

Jest to pierwszy potwierdzony przypadek osoby, która nie posiada kory mózgowej niezbędnej do przetwarzania informacji wzrokowych a mimo to widzi doskonale. Naukowcy odkryli dowody wskazujące na to, że inne partie jego mózgu rekompensują tę brakującą część. To tylko potwierdza niesamowitą zdolność ludzkiego mózgu do reorganizacji, adaptacji i samonaprawy, która działa nawet w tak skrajnych przypadkach.

 


Czy agencja DARPA chce stworzyć broń genetyczną?

Znana z wielu zaawansowanych projektów militarnych amerykańska agencja rządowa DARPA zainwestowała 100 milionów dolarów w technologie genetyczne, która pozwalają zniszczyć dany gatunek zwierząt. Tym razem na cel wzięto komary, które przenoszą malarię. Eksperci z ONZ obawiają się jednak militarnego wykorzystania tej technologii jako broni. 

 

Oczekuje się, że nowa technologia będzie w stanie zniszczyć nie tylko owady, ale także ssaki - zwłaszcza gryzonie. Projekt jest finansowany przez agencję DARPA, która specjalizuje się wspieraniem obiecujących projektów, które mogą być wykorzystane bojowo. Stąd też obawy związane z potencjalną militaryzacją tej technologii.

 

CI sami eksperci, którzy teraz pracują nad eliminacją komarów czy myszy, mogą zostać wykorzystani do stworzenia broni genetycznej, która może być użyta w warunkach bojowych. Padają sugestie, że to bardzo poważne zagrożenie nie tylko dla świata zwierząt, ale także ludzi.

 

Biotechnologiczna technika wojskowa może mieć również inne nieoczekiwane oblicze. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że US Army planuje stworzyć nową generację szpiegujących roślin GMO. Genetycznie zmodyfikowane twory mogą być stosowane jako samowystarczalne czujniki pozostające w dowolnym miejscu w celu zebrania informacji niedostępnych dla bardziej tradycyjnych technologii.

 

Broń genetyczna, jeśli faktycznie powstanie, może stanowić poważne zagrożenie. Jak dotąd nie było jeszcze takiego wynalazku, którego nie próbowano zmilitaryzować.

 


Przygotowania do pierwszego w historii przeszczepu głowy wywołują wielkie poruszenie

Kto by pomyślał, że transplantologia wkrótce będzie oferowała wymianę nie jednego narządu, lecz od razu całego ciała? Brzmi nieprawdopodobnie? Pod koniec 2017 roku, czyli już w najbliższych tygodniach będzie miał miejsce przełomowy zabieg. Włoski neurochirurg, nazywany przez niektórych szaleńcem chce dokonać czegoś niemożliwego - mówiąc dosłownie, głowa pacjenta cierpiącego na rzadką nieuleczalną chorobę zostanie odcięta i przyłączona do innego ciała.

 

Przygotowania do pierwszego przeszczepu głowy trwają od 2015 roku. Wielkiego przełomu w transplantologii chce dokonać pochodzący z Włoch neurochirurg dr Sergio Canavero, który bardzo szybko zdobył popularność na całym świecie. W przeszłości takie zabiegi były wykonywane tylko na zwierzętach. Niestety żadne obiekty badań nie zdołały przeżyć tych koszmarnych eksperymentów. To pokazuje jak bardzo skomplikowana jest procedura przeszczepu głowy.

Jednak w ciągu kilku ostatnich dekad medycyna wyraźnie rozwinęła się, a dr Canavero mówił, że transplantacja głowy jest już tylko kwestią czasu i to właśnie on ma zamiar tego dokonać. Po skompletowaniu zespołu naukowego, włoski neurochirurg miał zamiar przeprowadzić zabieg na przełomie lat 2017/2018 w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie plany uległy zmianie i przeszczep głowy odbędzie się w Chinach, na szczęście operacja nie została przełożona. 

 

Canavero nawiązał współpracę z doświadczonym w dziedzinie transplantologii naukowcem Xiaopingiem Renem. Chiński neurochirurg przeprowadził około tysiąc przeszczepów głowy na myszach. Gryzonie przez bardzo krótki czas potrafiły normalnie funkcjonować, ale tak naprawdę żadne stworzenie nie przeżyło operacji. Wydaje się to dość niepokojące, lecz mimo tego naukowcy znaleźli wielu chętnych, którzy dobrowolnie zgodzili się pójść pod nóż. Ostatecznie dr Canavero wybrał Rosjanina, Walerego Spiridonowa, który choruje dziecięcy rdzeniowy zanik mięśni.

Walery Spiridonow

Canavero i Ren przeprowadzili w zeszłym roku eksperyment na małpie, który podobno zakończył się sukcesem. Zwierzę przeżyło 20 godzin i zostało uśmiercone. Podczas tego zabiegu miało dojść do jakiegoś przełomu, ponieważ według doniesień neurochirurgów mózg małpy nie uległ uszkodzeniu. Małpa widziała i poruszała oczami oraz mogła jeść, lecz reszta ciała była sparaliżowana.

 

Teraz w listopadzie dowiedzieliśmy się, że Canavero wykonał pierwszy przeszczep głowy na ludzkich zwłokach. Niełatwo jest wyciągać wnioski z takiej operacji, ponieważ pacjent... był martwy przed i po zabiegu. Naukowiec przygotowuje się w ten sposób do faktycznego przeszczepu na żywym człowieku. Jest to niezwykle trudne zadanie, gdyż głowę należy odpowiednio połączyć z ciałem dawcy, czyli mówimy o złączeniu kości i nerwów. Badania na zwłokach pokazały jak należy połączyć głowę z resztą, ale to wciąż nie daje gwarancji, że pierwszy w historii przeszczep głowy wraz z mózgiem zakończy się powodzeniem. Nie wiemy nawet czy ciało przyjmie nowy organ, czy mózg będzie prawidłowo współpracował z organizmem i jak zareaguje na jego chemię. Nie mamy pojęcia czy mózg będzie działał tak jak wcześniej, czy nie dojdzie do jakiegoś urazu i wreszcie - czy głowa zostanie prawidłowo podłączona. Możemy za to spodziewać się pewnych zmian w osobowości Walerego Spiridonowa zakładając, że przeżyje ten kontrowersyjny zabieg.

 

Jedno jest pewne. Sergio Canavero wywołuje skrajne emocje i bardzo burzliwe dyskusje w świecie naukowym. Wszyscy mówią zgodnie, że na przeszczep głowy jest jeszcze za wcześnie. Niektórzy posądzają neurochirurga o oszustwo, a jeszcze inni sądzą, że transplantacja głowy jest zwyczajnie niemożliwa. Z drugiej strony pamiętajmy, że przeszczepy serca i innych narządów również byłyby dziś niemożliwe, gdyby ktoś nie podjął tego ryzyka. Dlatego nawet jeśli pierwsza próba umieszczenia głowy i mózgu w nowym ciele nie uda się to nie znaczy, że jest to niemożliwe do wykonania. Jeśli nie dziś, to z pewnością będzie to jutro.