Kwiecień 2015

Pokrowiec dla smartfonów Nexpaq rywalizuje z projektem Ara

Prowadzony przez korporację Google projekt Ara zakłada opracowanie telefonu, do którego będziemy mogli w łatwy i szybki sposób zamontować różne części - lepszy aparat, procesor czy kartę pamięci. Tymczasem na Kickstarterze pojawił się bardzo podobny projekt, który jednak oferuje nam znacznie więcej możliwości.

 

Telefon modularny to przede wszystkim szkielet do którego można dołączyć dodatkowe części, lecz firma Nexpaq zaprezentowała specjalny futerał dla smartfonów oraz kilkanaście modułów - jest to między innymi dodatkowa bateria która wydłuży czas działania urządzenia, lepszy głośnik, latarka, czytnik kart SD, karta pamięci USB typu flash (32 GB i 64 GB), wskaźnik laserowy a nawet alkomat. Z czasem pojawi się ich jeszcze więcej. Futerał ten zamieni nasze urządzenie w telefon modularny, nad którym pracuje Google.

Co ciekawe, wystarczy jedynie włożyć nasz telefon do tego pokrowca, pod warunkiem że jest to iPhone 6 lub Samsung Galaxy S5/S6 Edge. Po umieszczeniu dodatkowych modułów można je kontrolować za pomocą specjalnej aplikacji - bez względu na to jaki posiadamy system operacyjny. Twórcy chcą tak ulepszyć swój wynalazek aby dostosować go do wielu innych smartfonów.

 

Pomysł na ten bardzo interesujący projekt pojawił się na początku 2013 roku a całkiem niedawno trafił na stronę Kickstarter. Aby osiągnąć sukces, Nexpaq musi zgromadzić 50 tysięcy dolarów, co nie będzie żadnym problemem, ponieważ już teraz uzbierano 30 tysięcy. Specjalny pokrowiec można teraz zakupić za cenę 89 dolarów i otrzymamy go na początku 2016 roku.

 

 

Źródła:

http://nexpaq.com/

https://www.kickstarter.com/projects/nexpaq/nexpaq-the-first-truly-modular-smartphone-case


Lekarz, który chce dożyć 150 lat, wyjawia sekret na długowieczność

Wielu z nas zapewne chciałoby żyć dłużej, zachowując jednocześnie zdrowie i urodę. Dr Alex Zhavoronkov, dyrektor brytyjskiej fundacji zajmującej się biogerontologią jest pewny że dożyje 150 lat. Naukowiec powiedział również w jaki sposób chce tego dokonać - co będzie robił a czego sobie odmówi.

 

Biogerontologia, jako szybko rozwijający się dział biologii, zajmuje się badaniami nad przyczynami starzenia biologicznego. Dr Zhavoronkov uważa, że dzięki dzisiejszej medycynie oczekiwana długość życia przeciętnego człowieka jest znacznie większa niż się powszechnie uważa. On sam jest przekonany iż dożyje 150 lat.

 

37-letni naukowiec przyznał, że codziennie bierze 100 różnych lekarstw i suplementów diety, regularnie ćwiczy, często chodzi na badania kontrolne, wykonuje badania krwi pod kątem biochemicznym oraz przyjmuje różne rodzaje szczepionek gdy tylko są dostępne. Oprócz tego, postanowił zrezygnować z małżeństwa, dzieci i dóbr materialnych. Mówiąc wprost, uczony chce poświęcić swoje życie na badaniach, które zapewnią mu i wielu innym ludziom długowieczność.

 

Dr Zhavoronkov trzyma się własnej listy zakazów i nakazów, które mają zapewnić mu długie życie. Jak wspominaliśmy, chce on zrezygnować z bycia ojcem oraz mężem. Uczony określił edukację i zdrowie jako najwyższy priorytet w swoim życiu. Jego zdaniem bardzo ważne jest to abyśmy unikali psychologicznego starzenia się - chodzi o nastawienie, że będziemy żyć jak najdłużej.

 

Kolejna sprawa to utrzymywanie więzi społecznej z młodszymi ludźmi, naukowcami oraz lekarzami, aktywny udział w badaniach nad długowiecznością, 7-godzinny sen w ciągu doby, unikanie nadwagi i chorób oraz regularne ćwiczenia (w tym yoga). Dr Zhavoronkov zaleca również regularne badania u lekarza i podstawowe badania genetyczne aby poznać własne predyspozycje i efekty zażywania różnych medykamentów, aktywny udział w tym co nas najbardziej interesuje - sprawić aby życie nie było dla nas nudne. Niestety tylko czas może pokazać, czy porady naukowca rzeczywiście przyczynią się do długiego życia.

 

 

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/news/science/science-news/11562492/Meet-the-doctor-who-is-convinced-he-will-live-to-150.html


Uczeni posiadają kolejny dowód na to, że żyjemy w holograficznym Wszechświecie

Na pierwszy rzut oka, Wszechświat wygląda tak jakby posiadał trzy wymiary. Jednak zasada holograficzna opisuje uniwersum w sposób matematyczny jako byt dwuwymiarowy. Trójwymiarowy Wszechświat może być po prostu dwuwymiarową strukturą informacyjną znajdującą się na horyzoncie kosmologicznym. Uczeni porównują go do hologramów, jakie znajdują się na kartach kredytowych - w rzeczywistości są one dwuwymiarowe, choć my widzimy je jako trójwymiarowe.

 

W 1997 roku fizyk Juan Maldacena zaproponował pojęcie, według którego z jednej strony istnieje zgodność między teorią grawitacji w zakrzywionej przestrzeni anty-de Sittera, a z drugiej strony istnieje zgodność teorii pola kwantowego w przestrzeni o jeden wymiar mniejszej. Zjawisko grawitacji jest opisywane w tej teorii w trzech wymiarach, natomiast zachowanie cząsteczek kwantowych obliczane jest już w dwóch wymiarach. Dla naukowców zgodność ta jest zaskakująca - na temat korespondencji AdS/CFT Maldena opublikowano już ponad 10 tysięcy prac naukowych.

 

Daniel Grumiller z Uniwersytetu Technologicznego w Wiedniu powiedział, że my nie żyjemy w przestrzeni anty-de Sittera. Jego zdaniem nasz Wszechświat jest dość płaski i posiada dodatnią krzywiznę. Jednak naukowiec podejrzewa, że zasada korespondencji może okazać się prawdziwa również w przypadku naszego uniwersum. Aby zbadać tę hipotezę, należałoby stworzyć teorie grawitacyjne, które nie brałyby pod uwagi przestrzeni anty-de Sittera, ale płaskiej powierzchni. Jego zespół badawczy przy współpracy z naukowcami ze Szkocji, USA, Indii i Japonii pracowali nad tym przez trzy lata.

 

Na łamach czasopisma Physical Review Letters pojawił się artykuł który potwierdził zasadę korespondencji w płaskim Wszechświecie. Grumiller wyjaśnia, że jeśli grawitacja kwantowa w płaskiej przestrzeni pozwala na holograficzny opis poprzez standardową teorię kwantową, to muszą być również wielkości fizyczne, które można obliczyć w obu teoriach - a wyniki muszą być zgodne. Zwłaszcza jedna kluczowa cecha mechaniki kwantowej - splątanie kwantowe - musi pojawić się w teorii grawitacji.

 

Gdy cząsteczki kwantowe są splątane, nie można opisywać ich indywidualnie. Tworzą one jeden kwantowy obiekt, nawet jeśli znajdują się daleko od siebie. Za pomocą entropii kwantowej można obliczyć liczbę splątań w układzie kwantowym. Naukowcy wykazali, że entropia splątań przyjmuje taką samą wartość w płaskiej grawitacji kwantowej oraz w teorii niskowymiarowego pola kwantowego.

 

Max Riegler powiedział, że dzięki dokonanym obliczeniom potwierdzono iż zasada holograficzna może być również realizowana w płaskich przestrzeniach. Uczeni zdobyli dowód na ważność tej korespondencji w naszym Wszechświecie. Przeprowadzone badania jeszcze nie udowadniają, że żyjemy w hologramie, lecz teoria ta staje się coraz bardziej prawdopodobna.

 

 

Źródło: http://www.tuwien.ac.at/en/news/news_detail/article/9447/


ROBOTSHOT – innowacja FANUC w dziedzinie formowania wtryskowego

Przemysł tworzyw sztucznych należy do grona najdynamiczniej rozwijających się branż produkcyjnych w Polsce. Rozwój globalnej gospodarki, a wraz z nim konieczność sprostania nowym wyzwaniom powodują, że branża tworzyw sztucznych musi szukać sposobów, by produkować taniej, szybciej i zgodnie z wyśrubowanymi normami środowiskowymi. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom japońska firma FANUC poszerza swoją ofertę cenionych wtryskarek o dwa nowe modele. Maszyny serii: α-S130iA oraz α-S220iA już wkrótce będą dostępne dla polskich producentów.

 

Wtryskarki elektryczne FANUC ROBOSHOT bazują na zaawansowanych technologicznie napędach i sterowaniach, stworzonych przez firmę FANUC, będącą światowym liderem i pionierem technologii CNC, dzięki czemu osiągają najwyższą dokładność, charakteryzują się wyjątkowo wysoką precyzją, stabilnością procesu niezależnie od warunków zewnętrznych, niezawodnością działania i możliwością prowadzenia produkcji przy zachowaniu wysokich i bardzo wysokich wymagań dotyczących czystości produkcji.

 

Wtryskarki elektryczne FANUC ROBOSHOT wykazują znaczne oszczędności energii i są dużo łatwiejsze w obsłudze w porównaniu do maszyn hydraulicznych. Realizują wysoko precyzyjną kontrolę ruchu jednostki wtrysku, jak i samego ślimaka, zamykania i otwierania formy oraz ruchów wypychacza. Wtryskarki FANUC ROBOSHOT są najbardziej przyjaznymi dla środowiska maszynami produkowanymi przez firmę FANUC. Pobór energii elektrycznej przez ROBOSHOT jest najniższy spośród wszystkich wtryskarek z napędem elektrycznym produkowanych na świecie. We wtryskarkach FANUC ROBOSHOT zastosowano szereg autorskich rozwiązań, które decydują o tym, że maszyna gwarantuje znacznie niższe zużycie energii, nawet na poziomie o 50 – 70 proc. niższym  w porównaniu z wtryskarką hydrauliczną i o ok. 20 proc. w porównaniu z maszynami hybrydowymi (hydrauliczno – elektrycznymi) oraz konkurencyjnymi wtryskarkami elektrycznymi.

 

W maszynach FANUC ROBOSHOT zastosowano technologię napędów elektrycznych, dzięki czemu za każdy „ruch” maszyny, np. zamknięcie/otwarcie formy, nabieranie, itd. odpowiada odrębny napęd, który pracuje tylko w momencie wystąpienia takiej potrzeby. Zastosowane silniki zużywają znacznie mniej energii (np. w porównaniu do maszyn hydraulicznych) i są lepiej dobrane do obsługi pojedynczych ruchów maszyny. W tradycyjnych wtryskarkach hydraulicznych silnik pompy pracuje w trybie ciągłym, a to nie pozwala na generowanie oszczędności w trakcie procesu. Kolejną korzyścią jest brak konieczności chłodzenia oleju we wtryskarce, którego w tej wtryskarce po prostu nie ma. Możliwość takiego oszczędzania z pewnością docenią ci użytkownicy, którzy wcześniej korzystając z tradycyjnych rozwiązań, musieli przeznaczać na ten cel dodatkowe środki. Oszczędności z zastosowania ROBOSHOT-a będą wynikały także z tego, że ta nowoczesna wtryskarka nie zmusza użytkownika do wyposażenia się w infrastrukturę chłodniczą, obejmującą chillery czy instalacje chłodnicze oraz ponoszenia związanych z tym kosztów chłodzenia oleju hydraulicznego np. zużycia wody, zakupu medium chłodniczego, utrzymania i eksploatacji systemu. Inną kwestią, która świadczy o tańszej eksploatacji ROBOSHOT jest brak konieczności dodatkowego chłodzenia serwonapędów. Są one chłodzone powietrzem, dzięki czemu użytkownik nie musi ponosić dodatkowych kosztów, związanych z budową i eksploatacją systemu chłodzenia.

 

Kolejna funkcjonalność, która w znacznym stopniu przekłada się na energooszczędność maszyn FANUC ROBOSHOT, wynika z zastosowania technologii odzyskiwania energii. Konstruktorzy maszyny przewidzieli możliwość ponownego wykorzystania energii powstałej w trakcie zwalniania pracy silnika podczas zamykania/otwierania formy oraz generowanej w stanie zamknięcia zamka kolanowego. Odzyskana energia jest efektywnie zużywana w systemie grzania cylindra oraz do pracy jednostki sterującej. Uzupełnieniem cech zapewniających wtryskarce ROBOSHOT wysoką energooszczędność są także specjalne funkcje, które zabezpieczają użytkownika przed niepotrzebnym zużywaniem energii. Przykładem jest funkcja Automatic Clamping Force Adjustment, która sprawia, że maszyna pracuje z optymalną siłą zamykania, co eliminuje ryzyko zawyżania parametrów procesu i niekorzystny wzrost zapotrzebowania na energię. Wtryskarka automatycznie dostosowuje siłę zamykania podczas pracy – ustalając ją na najniższej, niezbędnej dla wykonania poprawnej produkcji, wartości. Z kolei funkcja Periodic Inspection, która dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu komunikatów diagnostycznych sygnalizuje potrzebę wykonywania w odpowiednim czasie zalecanych czynności konserwacyjnych, znacznie ogranicza liczbę wizyt serwisowych i napraw, przyczyniając się do optymalizacji całkowitych kosztów eksploatacji maszyny.

 

Pod względem niezawodności, wtryskarki ROBOSHOT, podobnie jak pozostałe produkty firmy FANUC, są niekwestionowanym, światowym liderem. Innym aspektem oszczędzania jest dbałość o formę wtryskową, która jest kluczowym elementem procesu wtrysku. Trzeba podkreślić, że formy wtryskowe są równie delikatne, jak kosztowne. Niekiedy ich wartość przekracza nawet wartość całej wtryskarki, a ich znaczenie dla bezpieczeństwa całego procesu jest ogromne. We wtryskarkach FANUC ROBOSHOT zastosowano funkcję AI Mold Protection, która pozwala na monitorowanie i ochronę formy na przestrzeni całej drogi otwarcia/zamknięcia formy. W połączeniu z zastosowanym sterowaniem CNC, rozwiązanie to stanowi najbardziej precyzyjną i pewną ochronę formy dostępną na rynku. Dodatkowo jej uruchomienie nie wymaga od użytkownika wprowadzania żadnych danych lub ustawień – posiada tryb automatyczny, więc wszystko, co należy zrobić, to jedynie ją włączyć.

 

Precyzja, jakość i wydajność produkcji

Otrzymanie perfekcyjnie wykonanej partii produktu w możliwie najkrótszym czasie to marzenie każdego producenta. FANUC ROBOSHOT, wyposażony w niezawodne sterowanie CNC oferuje wszystkie możliwe kombinacje ruchów równoległych, które są realizowane z niezwykłą płynnością i dokładnością ze względu na ekstremalnie krótkie czasy reakcji sterowania. W efekcie, mamy możliwość skrócenia czasów cyklu produkcyjnego, co powoduje korzyści wynikające ze wzrostu wydajności danej produkcji. W procesie wytwarzania wysokiej jakości produktów z tworzyw sztucznych bardzo ważne jest zapewnienie stałej wartości ciśnienia podczas wtrysku. W związku z tym FANUC implementuje w swoich wtryskarkach funkcję AI Pressure Trace Control. Jej zadaniem jest precyzyjne sterowanie prędkością wtrysku w celu zapewnienia stałej wartości ciśnienia wtryskiwania, na zadanym w danym procesie technologicznym poziomie. Na jakość wykonania produktu bezpośredni wpływ ma także funkcja Precise Meetering 2&3, która umożliwia dokładne, powtarzalne nabieranie i uplastycznianie tworzywa. Warto podkreślić, że to rozwiązanie wpływa dodatkowo korzystnie na jakość produkcji, eliminując m.in. problem pęcherzyków gazu uwięzionych wewnątrz tworzywa.

 

Mówiąc o zaletach wtryskarek FANUC ROBOSHOT wpływających na jakość produktu warto podkreślić jeszcze fakt, że konstrukcja tych maszyn nie pozwala na samoczynny wypływ tworzywa do gniazda formującego. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu funkcji Pre-Suck Back Function, która odpowiednio redukuje ciśnienie po fazie docisku. W przypadku wtrysku tworzywa do nie całkowicie zamkniętej formy doskonale sprawdza się funkcja Pre-Injection. Ten typ „ruchu równoległego” również ma kluczowe znaczenie w obszarze jakości wypraski. Pozwala doskonale wyprowadzić na zewnątrz formy gazy powstające podczas wtryskiwania, dzięki czemu użytkownik może uzyskać detale poprawne jakościowo. Pozwala wyeliminować problemy z niedostatecznym odgazowaniem formy, co jest częstą przyczyną defektów jakościowych (przypalenia, pęcherzyki uwięzione wewnątrz tworzywa, co jest szczególnie problematyczne w przypadku detali transparentnych). Zastosowanie w maszynie technologii napędów elektrycznych pozwala osiągnąć nieporównywalną z technologią hydrauliczną powtarzalność (np. otwieranie i zamykanie formy – za każdym razem forma otwiera się w tym samym punkcie, z dokładnością do setnych milimetra). Warto wiedzieć, że w przypadku napędów hydraulicznych działa siła bezwładności układu i istnieją pewne odchylenia od wartości zadanej.

 

Ponadprzeciętne bezpieczeństwo produkcji i wygoda eksploatacji

Bardzo stabilna konstrukcja maszyny FANUC ROBOSHOT w połączeniu z udoskonalaną od lat technologią serwonapędów sprawia, że wtryskarki ROBOSHOT są maszynami niezawodnymi. Na ponadprzeciętną żywotność wpływa także bardzo mała liczba części wymagających systematycznej konserwacji. To w połączeniu z innowacyjnymi funkcjami FANUC, które drobiazgowo monitorują cały proces realizowany w maszynie w celu wyeliminowania ryzyka ewentualnych błędów czy uszkodzeń elementów wtryskarki, decyduje o unikalnej na rynku funkcjonalności. Wśród najważniejszych funkcji, które decydują o przewadze konkurencyjnej wtryskarek ROBOSHOT warto wymienić: AI Ejector Protection - funkcja monitorująca na całej drodze pracę wypychacza i zabezpieczająca wyrzutnik, AI Mold Protection - funkcja zabezpieczająca formę wtryskową przed uszkodzeniem, Pre-Injection - dzięki usprawnionemu odprowadzeniu gazów poza gniazdo formujące zapewnia dłuższą żywotność narzędzia, Back Flow Monitor - funkcja umożliwiająca szybką diagnozę zaworu na ślimaku w przypadku wystąpienia problemów z wtryskiem. Dzięki zastosowaniu tej funkcji użytkownik unika konieczności demontażu elementów maszyny w celu określenia stanu zaworu zwrotnego ślimaka. A to minimalizuje ryzyko kosztownych i zupełnie niepotrzebnych przestojów oraz gwarantuje wysoką wydajność produkcji.

 

Operatorzy współpracujący z maszyną, na co dzień doceniają także funkcjonalności stworzone z myślą o komforcie ich pracy. Wśród nich warto wymienić m.in. wygodny 15-calowy, dotykowy panel sterowania, który umożliwia wprowadzanie ustawień i monitorowanie pracy maszyny, Last Change Log/ Operation Log - funkcje umożliwiające szybkie prześledzenie ostatnio wprowadzanych zmian w ustawieniach wtryskarki lub wykonywanych na niej czynności (pamięć do 10 000 pozycji), Auto-Purge Function - funkcja pozwalająca na szybkie wyczyszczenie układu wtryskowego (ślimaka, dysz gorących kanałów w formie), szczególnie przydatna w przypadku zmiany tworzywa np. po ponownym uruchamianiu produkcji po przerwie (usunięcie z układu przegrzanego tworzywa), a także wiele innych funkcji, które informują operatora o parametrach prowadzonej produkcji.

 

Rozbudowa i automatyzacja

Japońscy inżynierowie niejednokrotnie zaskakiwali świat sposobem myślenia o integracji maszyn. Wtryskarka ROBOSHOT to urządzenie przeznaczone także do współpracy z innymi maszynami, a robotami przemysłowymi w szczególności. Właśnie z tego powodu FANUC ROBOSHOT w standardzie wyposażony został w złącze Euromap 67, które pozwala na współpracę z każdym robotem 3-osiowym. Technologia CNC, na której opierają się wszystkie produkty FANUC gwarantuje płynną komunikację i doskonałą współpracę z wszelkiego rodzaju robotami marki FANUC. W przypadku tej wtryskarki inżynierowie zagwarantowali możliwość budowy zautomatyzowanych gniazd roboczych. W dzisiejsze potrzeby, także polskich producentów, znakomicie wpisuje się oferowane z wtryskarką oprogramowanie Link-i, które daje możliwość zdalnego monitorowania i zarządzania produkcją. Dzięki niemu użytkownik może zdalnie monitorować stan wtryskarek i realizowaną przy ich pomocy produkcję. Ma przy tym jednocześnie możliwość wprowadzania zmian. System może obsługiwać do 100 wtryskarek.

 

Nowe modele FANUC ROBOSHOT wypełnią niezagospodarowaną przestrzeń, która istniała w ofercie wtryskarek FANUC, w zakresie oferowanej siły zwarcia. Dotychczas istniał duży przeskok pomiędzy kolejnymi modelami 150 ton – 250 ton. Nowa maszyna α-S220iA doskonale wypełni lukę (220 ton), oferując przy tym parametry na poziomie wyższym niż konkurencja. Oba nowe modele FANUC ROBOSHOT bazują na tych samych rozwiązaniach technicznych i funkcjonalnych, które są dostępne w pozostałych modelach wtryskarek ROBOSHOT. Będą różnić się jedynie wielkością.  Warto podkreślić, że wprowadzając na rynek nowe modele, firma FANUC zaoferuje producentom możliwość montażu większych form wtryskowych, w porównaniu z konkurencyjnymi maszynami o zbliżonych rozmiarach, a także, że nowe maszyny marki FANUC wyróżnią się na tle innych maszyn w swoich klasach najmniejszymi rozmiarami gabarytowymi. Dzięki temu wzrosną możliwości zastosowań takiej maszyny. Pierwsze egzemplarze będą dostępne dla klientów w połowie roku.

 

 

 


Audi rozpoczęło produkcję paliwa przyszłości z wody, CO2 i energii odnawialnej

Niemiecki producent samochodów Audi wraz z przedsiębiorstwem energetycznym Sunfire produkują od niedawna wysokiej jakości oraz przyjazne dla środowiska paliwo. Do jego produkcji potrzebna jest jedynie woda, dwutlenek węgla oraz prąd ze źródeł odnawialnych.

 

Wytwórnia syntetycznego oleju napędowego pracowała nad projektem przez ostatnie 4 miesiące a w ostatnich dniach rozpoczęto produkcję pierwszych partii nowego paliwa. Federalna Minister Oświaty i Badań Naukowych prof. dr Johanna Wanka osobiście wlała kilka litrów tego paliwa do swojego samochodu służbowego Audi A8.

 

Jego produkcja składa się z kilku etapów. Najpierw za pomocą elektrolizy wysokotemperaturowej rozdziela się podgrzaną i zamienioną w parę wodę na wodór i tlen. Następnie wodór reaguje z dwutlenkiem węgla w reaktorach syntezy, w wyniku czego powstaje tzw. blue crude. Ciecz jest na koniec rafinowana aż powstaje produkt końcowy, czyli e-diesel.

 

Dwutlenek węgla jest obecnie otrzymywany z biogazowni, lecz w najbliższej przyszłości, dzięki metodzie opracowanej przez firmę Climeworks, jego część będzie można pozyskiwać bezpośrednio z powietrza. Przeprowadzone testy wykazują, że e-diesel można mieszać z tradycyjnym olejem napędowy a w przyszłości będzie go można używać jako samodzielnego paliwa.

 

W najbliższych miesiącach, dzienna produkcja e-diesela będzie na poziomie około 160 litrów. Dyrektor ds. technologii w Sunfire, Christian von Olshausen powiedział, że jeśli otrzymają pierwsze zamówienia to będą gotowi aby skomercjalizować swoją technologię. Szacuje się, że jeden litr takiego paliwa będzie kosztować ponad 1 Euro.

 

 

Źródło: http://www.gizmag.com/audi-creates-e-diesel-from-co2/37130/


Naukowcy z Chin jako pierwsi na świecie zmodyfikowali ludzkie zarodki

Chińscy genetycy przeprowadzili pierwszy w historii eksperyment, który polegał na modyfikacji genetycznej ludzkiego zarodka. Jednak podczas badań doszło do wielu błędów i niechcianych mutacji a prace zostały źle przyjęte przez środowisko naukowe.

 

Eksperymentami zajęli się naukowcy z uniwersytetu Sun Yat-sena w Guangzhou, którzy do swoich badań wykorzystali zarodki z klinik leczenia niepłodności. Genetycy użyli specjalnej techniki umożliwiającej edycję genów, zwanej CRISPR/Cas9 - przypomina ona edycję zwykłego tekstu. Dzięki niej można odnaleźć i wyciąć fragment DNA a następnie wstawić w jego miejsce dowolny kod. Za pomocą tej metody starano się zmodyfikować gen HBB, który jest odpowiedzialny za śmiertelną chorobę krwi beta-talasemię.

 

Chińscy uczeni przyznali iż zastosowana metoda jest bardzo nieefektywna. Do swoich badań wykorzystano w sumie 86 embrionów, lecz tylko w kilku przypadkach udało się dokonać prawidłowej edycji genu. Zbyt często dochodziło również do niechcianych mutacji, dlatego genetycy postanowili przerwać eksperymenty. Zresztą świat naukowy ostrzegał wcześniej przed przeprowadzaniem takich testów, które dotychczas były prowadzone jedynie na dojrzałych komórkach ludzkich oraz na zarodkach zwierzęcych.

 

Główny autor badania Junjiu Huang przyznał po prostu iż metoda rzeczywiście okazała się nieskuteczna. Co więcej, prestiżowe czasopisma naukowe Nature oraz Science postanowiły nie publikować prac z powodów etycznych. Jednak jak się dowiadujemy, w Chinach istnieje kilka innych zespołów badawczych, które prowadzą podobne testy na ludzkich zarodkach.

 

 

Źródło: http://www.nature.com/news/chinese-scientists-genetically-modify-human-embryos-1.17378


Ten niewielki robot potrafi przenieść obiekt o masie ponad 2000 razy większej od niego

Inżynierowie z Uniwersytetu Stanforda skonstruowali małe, lecz bardzo silne roboty, które są w stanie przenosić bardzo ciężkie przedmioty o masie wielokrotnie większej od nich samych. Urządzenia zostaną zaprezentowane w przyszłym miesiącu na Międzynarodowej Konferencji Robotyki i Automatyki w Waszyngtonie.

 

Roboty zaprezentowane na poniższym nagraniu posiadają umiejętność przenoszenia obiektów znacznie cięższych od nich bez względu na to, czy znajdują się na stole, czy poruszają się po pionowej ścianie. Urządzenia te, zamiast sztucznych mięśni, posiadają specjalne kończyny wzorowane na gekonach, które pozwalają im dosłownie przylepić się do powierzchni.

 

Naukowcy opracowali małego robota o masie 9 gramów, jednak dzięki ostrożnym ruchom, potrafi on wspinać się po ścianie i podnosić obiekt o masie ponad jednego kilograma. Inny, niezwykle mały robot o masie 20 miligramów, którego zbudowano pod mikroskopem, był w stanie podnieść mały spinacz o masie około 500 miligramów.

 

Jednak największy sukces osiągnięto w pracach nad urządzeniem o nazwie μTug. Choć waży zaledwie 12 gramów, obiekt jaki zdołał przenieść ważył aż 2 tysiące razy więcej od niego. To tak jakby człowiek ważący 100 kg podniósł 200 tysięcy kg.

 

 

Źródło: http://www.newscientist.com/article/dn27413-tiny-robots-climb-walls-carrying-more-than-100-times-their-weight.html#.VTs7gdLtmkp


ONZ zakończyło negocjacje nad autonomicznymi systemami uzbrojenia - co dalej?

Tydzień temu zakończyła się debata o tzw. zabójczych robotach, czyli autonomicznych maszynach wyposażonych w broń, zdolnych do podejmowania samodzielnych decyzji. Organizacje pozarządowe i naukowcy wyrażają sprzeciw dla tego typu technologii, jednak najpotężniejsze kraje na świecie są zupełnie innego zdania.

 

Autonomiczne roboty wyposażone w śmiercionośną broń mogą zapewnić danemu państwu znaczną przewagę militarną. Nie powinno nas dziwić, że kraje które od lat pracują nad takimi systemami, nie zgadzają się aby ONZ wprowadziła zakaz dla Autonomicznych Śmiercionośnych Systemów Uzbrojenia (LAWS). Zarówno Stany Zjednoczone jak i Izrael należą do tych krajów, które chcą wprowadzić w przyszłości do swojej armii w pełni autonomiczne maszyny.

 

Francja oraz Wielka Brytania wspólnie oświadczyły iż nie mają zamiaru nabywać systemów LAWS, choć z drugiej strony nie wyraziły poparcia dla wprowadzenia odpowiednich zakazów. Natomiast większość krajów na świecie popiera żądania naukowców i organizacji pozarządowych, takich jak "Campaign to Stop Killer Robots".

 

Wszystkie te debaty prowadzone na forum ONZ dotyczą wprowadzenia stosownych przepisów zabraniających projektowania systemów, których człowiek nie będzie w stanie kontrolować. Kolejne dyskusje na ten temat odbędą się pod koniec 2016 roku w Genewie. Wspomniana organizacja pozarządowa ma nadzieję, że w najbliższych latach dojdzie do przełomu w negocjacjach.

 

 

Źródło: http://www.stopkillerrobots.org/2015/04/humancontrol/


W Indiach zbudowano sztuczne słońce z plazmy

Indyjscy naukowcy z Instytutu Badań Nad Plazmą dokonali przełomu w zachowaniu substancji w stanie czwartym i stworzyli sztuczne słońce z plazmy. Innowacja może pomóc w tworzeniu nowych sposobów do produkcji "zielonej" energii w laboratorium.

 

W zakładzie o nazwie SST-1 Tokamak powstało "sztuczne słońce" z plazmy. Do jego utrzymania wykorzystano pole magnetyczne. Jak wiadomo, Słońce jest najważniejszym źródłem energii na Ziemi. To doskonała kula, która składa się z gorącej plazmy.

 

W środku tej plazmy jest konwekcyjny ruch - to z kolei generuje pole magnetyczne. Aby odtworzyć go w laboratorium, naukowcy opracowali urządzenie Tokamak i otrzymali w jego środku kulę plazmy, która była utrzymywana za pomocą pola magnetycznego w stanie stabilnym.

 

"Jeśli będziemy kontynuować ogrzewanie plazmy i nauczymy się jak najdłużej utrzymywać sztuczne słońce w pożądanym stanie, instalacja będzie w stanie oddawać więcej ciepła. Jej połączenie z turbiną umożliwi stabilne wytwarzanie czystej energii elektrycznej."

 

Plazma stabilizowana w komorze Tokamak oddaje energię, która może być wykorzystywana w laboratorium lub bezpośrednio przenoszona na inne przedmioty. Mikrofale wnikają w górne warstwy plazmy, utrzymując ją w stanie gorącym. Środki, utrwalające stan plazmy, są niezbędne do tworzenia środowiska modelowania reakcji termojądrowych dokładnie takich jak te, które występują na Słońcu.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu: Zmianynaziemi.pl


Rewolucyjne urządzenie przybliża nas do komputerów świetlnych

Naukowcy zaprezentowali specjalne urządzenie, które dzięki swojej wyjątkowej strukturze potrafi mocno wygiąć światło bez utraty energii. Wynalazek przybliża nas do pierwszych komputerów, w których dane będą przesyłane za pomocą światła.

 

Przyszłe komputery świetlne mogłyby przesyłać dane nawet tysiąc razy szybciej od dzisiejszych a jednocześnie zużywałyby mniejszą ilość energii. Jednak problem polega na tym, że światło w urządzeniu musiałoby wykonywać ostre zakręty, niczym ścieżki przewodzące na obwodzie drukowanym. Uczeni z University of Texas w El Paso i University of Central Florida (UCF) twierdzą, że znaleźli idealne rozwiązanie.

Powiększony model plastikowej kraty - źródło: Laura Trejo/UTEP

Ich wynalazek to plastikowa krata o skomplikowanych geometrycznie kształtach, która powstała w drukarce 3D. Choć wygląda niepozornie, przeprowadzone przez naukowców demonstracje wykazały iż potrafi ona zgiąć wiązkę światła o 90 stopni. Co najważniejsze, światło nie traci swojej energii.

 

Równie ważny jest fakt, że omawiane urządzenie powstało z tak prostego i taniego materiału. W ten sposób jesteśmy o krok bliżej od powstania pierwszych komputerów, gdzie dane będą przesyłane poprzez światło. Główny autor badania Raymond Rumpf uważa, że wynalazek w pierwszej kolejności znajdzie swoje zastosowanie w najbardziej wydajnych superkomputerach.

 

 

Źródło: http://news.utep.edu/?p=29299